 |
|
psychol bez uczuć co raz był zakochany i zaczął szukać swojej dziewczynki z zapałkami i znalazł tę właściwą, gorąca dziewucha i wiedziałem dokładnie takiego jak ja szuka, co ugasi pragnienie i rozpali jej żar. ja rozpaliłem ją dosłownie - gasił strażak Saaaam, hahaha. płomienny romans jak w domu złym, po naszym uczuciu pozostał tylko proch i pył!
|
|
 |
|
nienawidze takich sztuk, są naprawde podłe, znajdź swojego faceta, od tego sie odklej! co imponuje ci szmulo, zarywanie do czyichś?
|
|
 |
|
ja mówie ci prawde, z kobiecego punktu widzenia, szukaj tej co patrzy sercem, a nie tym jakie pliki masz w kieszeniach, nie tą co ocenia cie po metkach ! jest taka co daje ci serce, to doceń bo taka może nie powtórzyć się wiecej. //RAPEMZYJE
|
|
 |
|
tu 15-tki są na ławkach, przeważnie o sexie gadka
a weteran to 16-tka, bo przeważnie to juz doświadczona w seksie szmatkaaa!!!
|
|
 |
|
Pieprzyć tych, którzy udawali.!
Pieprzyć tych, którzy kłamali.!
Pieprzyć tych, którzy byli w nas wielce zakochani,
a potem, kopa w dupe nam dali.!
Już dość cierpienia było,
...Już koniec smutku, żalu, gniewu
Teraz wy będziecie cierpieć
Teraz my zadamy wam ból.
|
|
 |
|
Dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać
Ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach
Mam ją tylko dla ciebie, całe serce dla ciebie mam
Wszystko dla ciebie, jak wiele, może nawet nie wiesz
|
|
 |
|
" Miłość rodzi się w spojrzeniu,
ale dojrzewa w uśmiechu, tym uśmiechu,
którym porozumiewacie się bez słów,
a który oboje tak dobrze rozumiecie,
który mówi: jestem tu z tobą
.. i zawsze będę." ;*
|
|
 |
|
NIE BOJĘ SIĘ WROGÓW LECZ SZTUCZNYCH PRZYJACIÓŁ !
|
|
 |
|
Czasem ktoś, kto na pozór jest dla Ciebie zwykłym kumplem, zna Cię lepiej niż Twoi własni przyjaciele.
|
|
 |
|
"Kiedy docierasz do końca światła i wiesz, że czas wejść w ciemność nieznanego,
wiara jest przekonaniem, że wydarzy się jedno z dwojga: albo otrzymasz coś solidnego,
by na tym stanąć, albo zostaniesz nauczony jak latać."
|
|
 |
|
Spróbuj choć raz odsłonić twarz, I spojrzeć prosto w słońce. Zachwycić się po prostu tak, I wzruszyć jak najmocniej. Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz, Idź szukać wiatru w polu! Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd, Zapomnij się i tańcz!
|
|
 |
|
Życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.
|
|
|
|