 |
|
tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk
|
|
 |
|
Twoje oczy to już nie moje okno na świat
|
|
 |
|
nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć
|
|
 |
|
dzisiaj powiem o moich problemach- słów pełno
|
|
 |
|
dzień, który zaczął się marnie i marnie skończy się
|
|
 |
|
nazywaj sobie to jak chcesz
|
|
 |
|
zanim zgasnął resztki dnia, zanim anioły się przyśnią, zanim nasze ciała wyschną,powtórzymy wszystko
|
|
 |
|
upadniemy razem tak, jak jeszcze nigdy nisko
|
|
 |
|
wszystkie słowa co ugrzęzły w gardle,szepty co ucichły nagle tylko tobie
|
|
 |
|
Znajdź mi kogoś na zastępstwo. Kogoś kto będzie mrużył oczy przed słońcem tak jak Ty. Kogoś kto będzie tak na mnie patrzył. Kogoś kto będzie miał równie urocze dołeczki podczas uśmiechu jak Twoje. Znajdź kogoś kto będzie w stanie uśmiechać się podczas pocałunku w taki sam sposób jak Twój. Znajdź. Życzę Ci powodzenia, bo uwierz że to jest nie wykonalne. Znajdź. a obiecuję, że zapomnę.
|
|
|
|