 |
|
chore serce otwieram, bez zniezulenia
|
|
 |
|
nie musisz umierać, żeby iść do nieba
|
|
 |
|
tak trudno mi być z tobą razem
|
|
 |
|
pije, jaram powinienem przestać, ale coś mi na to nie pozwala
|
|
 |
|
Wynajduję drobne choć nie lubię brzęczeć, zamienię je na desperados'a i jakoś to będzie.
|
|
 |
|
Znam parę osób i różne sytuacje, w których przez otoczenie oni stracili charakter
|
|
 |
|
Znam dupy które czuły się jak damy, lecz gdy chciały na zakupy to zawsze mówiły damy.
|
|
 |
|
Ziomuś to nie Twoja wina, że Twój niby przyjaciel ma duszę skurwysyna.
|
|
 |
|
Wolę szczere, brudne uczucie jak żelazo, nie sztuczne jak tombak i ściemniać, że się udało.
|
|
 |
|
Ludzie jak przedmioty, łatwo się przywiązać, dlatego gdy odchodzą tak ciężko Ci je oddać..
|
|
 |
|
Brakuje mi Ciebie, brakuje mi Twego oddechu. Kiedyś było pięknie, teraz nie jest mi do śmiechu
|
|
|
|