 |
|
Kim ona jest? Jest moja. Jest tak kurewsko nieogarniętym dzieckiem, które tak bardzo narzeka na wszystko co ją boli i otacza, przechodząc w skrajność, ale nie wyobrażam sobie jej bez tego. Tak samo jak nie wyobrażam sobie jej, bez przesadnej czułości i nadwrażliwości. Jej trucie, jej fochy, jej humor, to wszystko bez czego tak na prawdę byłaby kimś zwyczajnym i pospolitym. Cała jest zbiorem zachowań, który w którymś momencie pokochałam, nie zdając sobie z tego sprawy. Niewinna znajomość przerodziła się w przyjaźń w tak krótkim czasie. Tak mało w historii a tak wiele dla siebie razem przeszłyśmy. To ponad rok, a uczucie jak od dzieciństwa. Za wszystko, za każdy bunt, za każdą kłótnie, za wszystko co złe. Przepraszam, ale dziękuję, bo z każdej tej sytuacji wynoszę wiele, nie wszystko wykorzystuje. Ale jesteś osobą zmieniającą na lepsze i może nie wierzyć w nas nikt. Ja wiem, że przetrwamy. Zakorzenionego uczucia, nie wyrwą tak szybko, nieważne ile będą nas podkopywać. /twoja.
|
|
 |
|
Panika przed światem właśnie mnie ogarnia ..
|
|
 |
|
nie chcę umierać, a samotność jest mordercą. / Pezet ♥
|
|
 |
|
Jakie życie , takie wspomnienia ..
|
|
 |
|
dla mnie będziesz zawsze .. nawet gdy będę pomarszczoną babcią, która będzie miała tuzin psów i kotów . która będzie mieszkała samotna, bo dzieci mają swoje życie, a mąż nie żyje .. która będzie oglądać stare kolumbijskie telenowele . wezmę Twoje zdjęcie do trzęsących się dłoni, a po policzku poleci łza, zacznę kolejny pusty dzień, w którym będę czekać, żebyś zapukał do drzwi ..
|
|
 |
|
bo czasem trzeba się uśmiechnąć . tak mimo wszystko , spróbować na nowo istnieć . przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń , dać z siebie wszystko . dla siebie i tych , którzy naszego uśmiechu są warci
|
|
 |
|
-'Uwierz we mnie, obiecuję, nie zawiodę i choćbym miał stać na głowie, będę przy Tobie.'. -nie umiesz stać na głowie. /pierdolisz&improwizacyjna.♥
|
|
 |
|
Jesteśmy jak świeczki na wietrze, bo ciągle nie wiemy, czy rozum czy serce.
|
|
 |
|
Gry ciąg dalszy, co nie? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Z kolejną zimą mróz za oknem. Z kolejną zimą, znów samotnie?
|
|
 |
|
Uwierzyłam mu, że nigdy mnie nie skrzywdzi. A on pewnie nawet nie pamięta, że obiecał.
|
|
|
|