 |
|
Ten pojebany świat panny doskonałej .
|
|
 |
|
strasznie mi tego brakowało , tej rozmowy z Tobą wieczorem . ; D
|
|
 |
|
Trzecia kawa od dwóch godzin, a przede mną jeszcze masa zeszytów, książek, kartek z notatkami do powtórzenia. Do tego dochodzą jeszcze prace z polskiego i na zajęcia artystyczne. To jedyne romanse na jakie liczę tegorocznej zimy. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Podobno nadzieja umiera ostatnia. Nie wierzysz, że uda nam się wszystko naprawić? To chyba znak, że wszystko już umarło. /pierdolisz.
|
|
 |
|
zapracowałaś sobie na miano kurwy .
|
|
 |
|
Dawniej wiele bym dała. za rozmowę z nim. Dzisiaj, po raz pierwszy od 2 miesięcy pojawił się na gadu. Jaka była moja reakcja? Uśmiechnęłam się, mówiąc sobie w myślach 'było minęło'. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Ja nie płaczę. Ja wiję się z bólu, krzycząc bezgłośnie z wezwaniami o pomoc. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Proszę, nie pozwól mi więcej zjebać czegokolwiek. Nie pozwól, żebym zaprzepaściła to, na czym mi zależy, nie pozwól, żeby to wymknęło się z mojej kontroli, nie pozwól mi popełniać kolejnych banalnych błędów, błagam. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Chyba dotarło do mnie, że to właśnie moja wina. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Idealny makijaż, włosy perfekcyjnie ułożone, nawet nie zdążyłam jeszcze wynieść gorącej prostownicy, leżącej wciąż obok. Patrzę w małe lusterko koło monitora, stwierdzając, że wyglądam dobrze. Puszczam jedną z uroczych piosenek na temat miłości. Szczęśliwej, czy nieszczęśliwej - mało ważne, to mimo wszystko miłość, której już dawno nie zaznałam. Słone kropelki wydobywają się z kącika oka i spływają, zostawiając smugi. To wszystko jest takie oklepane. Płaczę, przez brak miłości, mimo, że mam tak wiele. Dodatkowo czuję się zła na samą siebie, bo nie potrafię docenić tego, że ktoś jest, ktoś kocha, komuś zależy. Jestem tak pospolita, tak pospolicie niewdzięczna. /pierdolisz.
|
|
 |
|
na ogół jestem szczęśliwa, bo generalnie nie mam powodów do smutku. ale przychodzą takie dni, kiedy wkurwia mnie wszystko, kiedy wraca cała moja przeszłość. czuję się wtedy taka bezradna, bezsilna, mam ochotę płakać. kładę się wtedy na łóżku, zakładam słuchawki i puszczam muzykę na full. dokładnie wsłuchuję się w bit, analizuję każde słowo, każde zdanie, wczuwam się w to i ogarniam dany przekaz. jestem wtedy głucha na wszystko wokół, na cały ten burdel który mnie otacza.
|
|
 |
|
Ja sama nie mogę ze sobą wytrzymać, więc podziwiam tych, którzy to potrafią. /pierdolisz.
|
|
|
|