 |
|
"Każdemu życzę kogoś takiego, który wnosi do życia naszego, coś bezcennego."/ RR Brygada
|
|
 |
|
"Stawiam kroki razem z Tobą nie za Ciebie I nie chce nawet w gniewie decydować za kogoś sam wiele nie wiem"/ w zmowie
|
|
 |
|
...Jesteś kimś, kto gości w mojej głowie 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu. To, jak patrzysz mi w oczy przypomina mi całą definicję słowa "szczęście", która tylko dzięki Twojej obecności przybrała zupełnie nowe znaczenie. Nikt nigdy nie dał mi tego, co Ty dajesz jednym spojrzeniem, słowem, gestem... /k.m.n
|
|
 |
|
było wielu tych, którzy we mnie nie wierzyli. pamiętam czasy, gdy słyszałam za plecami śmiech, gdy leciałam z boomboxem na boisko, żeby tańczyć. stali, pryglądali się, i obgadywali - a ja tańczyłam, mimo wszystko. teraz od tych samych fałszywych mord dostaję propsy, a gdy tylko wyjdę na boisko potańczyć, oglądają to z koparą opuszczoną na glebę. było warto, mimo tylu niepowodzeń, tylu zakwasów, tylu godzin spędzonych na treningach - nawet tylko po to, by udowodnić im, że potrafię. | kissmyshoes
|
|
 |
|
zastanów się, jaki gnój zrobiłeś mi z psychiki. pomyśl nad tym, co czuł ten dzieciak, któremu wciąż wmawiałeś, że jest najgorszy. zastanów się jak cholernie bolało to, że zamiast uścisku ojca, czułam tylko Jego pięść, albo słyszałam słowa: "jesteś zerem". nawet nie masz pojęcia ile razy stałam z Twoim pistoletem, zastanawiając się jak lżej by Ci było, gdyby mnie nie było. czułam się jak śmieć - niepotrzebna, wypluta, samotna. zabiłeś we mnie człowieka, zabiłeś tą wiecznie szczęśliwą Żaklinę, która nie pragnęła niczego więcej niż słów: "kocham Cię, córeczko" - czy to tak wiele? ... || kissmyshoes
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza. Znów się nie znamy i mijamy wśród pytań.
|
|
 |
|
Nie wywyższaj się kurwa, jak masz wzrost metr trzydzieści.
|
|
 |
|
błagam, napraw mnie [Lemon]
|
|
 |
|
długo nas nie było. / ztm
|
|
 |
|
Rap cały czas na okrągło wchodzi w banię, Nie mogę bez tego żyć, to jest dla mnie jak przesłanie.
|
|
|
|