 |
|
Wstydzi się trochę, gdy zdejmuje bluzkę, ale to mija, gdy później wciskam jej głowę w poduszkę i rżnę, to ją podobno rozluźnia [PEZET]
|
|
 |
|
Lubi seks i na każdy mój fetysz i odzywa się zawsze gdy ja jestem samotny i nie mam kobiety
i ma dla mnie zawsze otwarte drzwi. [PEZET]
|
|
 |
|
I mogłabym w dziesięciu tysiącach pięknych słów opisać co czuję w stosunku do Ciebie, lecz na tym polega przewrotność życia że nie sprawi to, że poczujesz to samo..
|
|
 |
|
Można przestać być uczniem, siatkarzem albo policjantem, ale nie wolontariuszem. Bezinteresowa pomoc przesiąka do krwi..
|
|
 |
|
Sam sobie każdy płacze. Innych gówno twój płacz obchodzi. A zapłacz się choćby na śmierć. Bo i śmierć nikogo już nie obchodzi.
|
|
 |
|
Coś mam w środku spierdolone. Na amen.
|
|
 |
|
Nie liczyłem na nic. To znaczy liczyłem, że odwzajemnisz z czasem moje uczucie. Przecież nie mieściło mi się w głowie ni w sercu, że możesz nie odwzajemnić. Bo niby jak ty, cały mój świat, mógłby się mnie wyrzec? Czekałem cierpliwie. Po tylu latach człowiek uczy się czekania. Umie czekać. Czekałem.
|
|
 |
|
Should I kill myself, or have a cup of coffee?
|
|
|
|