głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika soulsource

Gdyby każdy z nas otrzymał możliwość wykonania jednego strzału   w stronę osoby której nienawidzi  jak myślisz przeżyłbyś.?

yezoo dodano: 29 lipca 2011

Gdyby każdy z nas otrzymał możliwość wykonania jednego strzału , w stronę osoby której nienawidzi, jak myślisz przeżyłbyś.?

Z szukaniem faceta jest jak z mierzeniem spodni w sklepie: gdy coś nie pasuje zastanawiasz się czy przypadkiem nie masz za dużej dupy .

yezoo dodano: 29 lipca 2011

Z szukaniem faceta jest jak z mierzeniem spodni w sklepie: gdy coś nie pasuje zastanawiasz się czy przypadkiem nie masz za dużej dupy .

nieszczęścia są jak serwetki    ciągniesz jedną   wyciągasz dziesięć .

yezoo dodano: 29 lipca 2011

nieszczęścia są jak serwetki - ciągniesz jedną , wyciągasz dziesięć .

nienawidzę  gdy mama opowiada mi o swoich nowo nabytych nowinkach . jak mówi mi o tej szmacie  która przeniosła się do sąsiedniego osiedla. jak przytacza mi Jej słowa  które usłyszała od tamtych ludzi. nie cierpię  kiedy uświadamia mnie  że ona pali i włóczy się po ulicach  jak koncertuje i zalicza zgony na imprezach. wręcz nie znoszę  gdy mówi   że ta dziewczyna przeklina i donośnie krzyczy tuż po ciszy nocnej. nienawidzę  gdy tak idealnie momentami potrafi opisać mnie   sama o tym nie wiedząc. tak cholernie boli fakt  że moja własna mama nie jest uświadomiona w moich czynach.   yezoo

yezoo dodano: 29 lipca 2011

nienawidzę, gdy mama opowiada mi o swoich nowo nabytych nowinkach . jak mówi mi o tej szmacie, która przeniosła się do sąsiedniego osiedla. jak przytacza mi Jej słowa, które usłyszała od tamtych ludzi. nie cierpię, kiedy uświadamia mnie, że ona pali i włóczy się po ulicach, jak koncertuje i zalicza zgony na imprezach. wręcz nie znoszę, gdy mówi , że ta dziewczyna przeklina i donośnie krzyczy tuż po ciszy nocnej. nienawidzę, gdy tak idealnie momentami potrafi opisać mnie , sama o tym nie wiedząc. tak cholernie boli fakt, że moja własna mama nie jest uświadomiona w moich czynach. / yezoo

Stała oparta o szkolny parapet  wpatrzona w swoją pierwszą i tak naprawdę największą miłość  gdy podszedł do niej jej obecny chłopak. Spojrzała w jego oczy  a gdy chciał coś powiedzieć  przyłożyła mu palec do ust. Jej oczy stały się szkliste. Zamknęła je na chwile a po chwili po policzku popłynęły jej łzy. – Nic nie mów. Teraz moja kolej. Odkładałam to już zbyt wiele razy  by teraz ponownie się wycofać. Nie zrozum mnie źle. Naprawdę cię lubię  jesteś zajebistym chłopakiem  lecz pomyliłam się. Kolejny raz popełniłam błąd  za który teraz muszę zapłacić  raniąc Ciebie. Uwierz nie chciałam by do tego doszło. To koniec. Przepraszam. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów. Widzisz tego chłopaka? Nigdy nie przestał być dla mnie ważny. nie mogę nas oszukiwać.To nigdy nie powinno zaistnieć.   Spojrzała na niego ostatni raz i odeszła. Nie czekała na to  co powie. Zostawiła go samego z myślami. Wiedziała  że tak będzie lepiej. Jej łzy nie miały teraz znaczenia .

yezoo dodano: 29 lipca 2011

Stała oparta o szkolny parapet, wpatrzona w swoją pierwszą i tak naprawdę największą miłość, gdy podszedł do niej jej obecny chłopak. Spojrzała w jego oczy, a gdy chciał coś powiedzieć, przyłożyła mu palec do ust. Jej oczy stały się szkliste. Zamknęła je na chwile a po chwili po policzku popłynęły jej łzy. – Nic nie mów. Teraz moja kolej. Odkładałam to już zbyt wiele razy, by teraz ponownie się wycofać. Nie zrozum mnie źle. Naprawdę cię lubię, jesteś zajebistym chłopakiem, lecz pomyliłam się. Kolejny raz popełniłam błąd, za który teraz muszę zapłacić, raniąc Ciebie. Uwierz nie chciałam by do tego doszło. To koniec. Przepraszam. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów. Widzisz tego chłopaka? Nigdy nie przestał być dla mnie ważny. nie mogę nas oszukiwać.To nigdy nie powinno zaistnieć. - Spojrzała na niego ostatni raz i odeszła. Nie czekała na to, co powie. Zostawiła go samego z myślami. Wiedziała, że tak będzie lepiej. Jej łzy nie miały teraz znaczenia .

szliśmy przez park   mnóstwo ludzi .    jesteś za mało romantyczny   zarzuciłam mu .   co ? ja ? przecież wiesz   że cię kocham .   zdziwił się .   no ta   faceci .   mruknęłam   udając obrażoną . stanął na ławce i wykrzyczał   że mnie kocha . starszy pan coś gadał z niezadowoleniem   niektóre kobiety zaczęły klaskać . zszedł . teraz jestem romantyczny ?   podszedł i przytulił mnie do siebie   a w moich oczach pojawiły się czerwone serduszka .

yezoo dodano: 29 lipca 2011

szliśmy przez park , mnóstwo ludzi . - jesteś za mało romantyczny - zarzuciłam mu . - co ? ja ? przecież wiesz , że cię kocham . - zdziwił się . - no ta , faceci . - mruknęłam , udając obrażoną . stanął na ławce i wykrzyczał , że mnie kocha . starszy pan coś gadał z niezadowoleniem , niektóre kobiety zaczęły klaskać . zszedł . teraz jestem romantyczny ? - podszedł i przytulił mnie do siebie , a w moich oczach pojawiły się czerwone serduszka .

Dziecko spacerowało plażą razem ze swą matką. W pewnej chwili dziecko zapytało:   Mamo  jak można zatrzymać miłość  kiedy w końcu uda się ją zdobyć? Matka zastanowiła się przez chwilę  potem schyliła się i wzięła dwie garście piasku. Uniosła obie ręce do góry  zacisnęła mocno jedną dłoń: piasek uciekał jej między palcami i im bardziej ściskała pięść  tym szybciej wysypywał się piasek. Druga dłoń była otwarta: został na niej cały piasek. Dziecko patrzyło wielkimi ze zdziwienia oczkami  a potem z uśmiechem odpowiedziało:   Teraz już rozumiem!

yezoo dodano: 28 lipca 2011

Dziecko spacerowało plażą razem ze swą matką. W pewnej chwili dziecko zapytało: - Mamo, jak można zatrzymać miłość, kiedy w końcu uda się ją zdobyć? Matka zastanowiła się przez chwilę, potem schyliła się i wzięła dwie garście piasku. Uniosła obie ręce do góry; zacisnęła mocno jedną dłoń: piasek uciekał jej między palcami i im bardziej ściskała pięść, tym szybciej wysypywał się piasek. Druga dłoń była otwarta: został na niej cały piasek. Dziecko patrzyło wielkimi ze zdziwienia oczkami, a potem z uśmiechem odpowiedziało: - Teraz już rozumiem!

http:  fuckinglifexyz.blogspot.com    nowa .  yezoo

yezoo dodano: 28 lipca 2011

wszystko bym przetrzymała  ze wszystkim bym dała sobie radę . łzy ? w końcu by się uspokoiły. ból ? ukoiłby się. zmartwienia ? odeszłyby w nieznane. serce ? powiedzmy  że wyleczyłoby się. życie w końcu zaczęłoby tętnić  gdyby nie Twoje ostatnie słowa ' to koniec  między nami nigdy nie było miłości   to była gra   zwykły zakład  czysty interes ' .   yezoo

yezoo dodano: 28 lipca 2011

wszystko bym przetrzymała, ze wszystkim bym dała sobie radę . łzy ? w końcu by się uspokoiły. ból ? ukoiłby się. zmartwienia ? odeszłyby w nieznane. serce ? powiedzmy, że wyleczyłoby się. życie w końcu zaczęłoby tętnić, gdyby nie Twoje ostatnie słowa ' to koniec, między nami nigdy nie było miłości - to była gra , zwykły zakład, czysty interes ' . / yezoo

przyjaciel  który w każdej kłótni wykorzystuje Twoje słabości i tajemnice   to nieprzyjaciel.   yezoo

yezoo dodano: 28 lipca 2011

przyjaciel, który w każdej kłótni wykorzystuje Twoje słabości i tajemnice - to nieprzyjaciel. / yezoo

było jakoś koło 23. siedziałam pod kocem z laptopem na kolanach. nagle zobaczyłam   że dzwoni do mnie nieznany numer. ' ta ? '   odebrałam z cudowną ironią w głosie. 'hej   hej tu Sara '   dzwoniła dziewczyna przyjaciela. ' a no siema  chciałaś coś?'   spytałam  już całkiem innym głosem. ' bo wiesz  On miał zgona i ja nie wiem co robić .. jesteśmy na imprezie  kompletnie odpadł .. pomożesz?'   spytała z nadzieją w głosie. zaśmiałam się pod nosem po czym powiedziałam: ' pewnie. słuchaj  weź mu zajeb z cztery blachy porządne   nie krępuj się. po chwili powinien się ogarnąć. jak zacznie kontaktować powiedz mu   że u Niego pod domem napierdalają Jego brata   będzie tam za jakieś siedem minut. tylko staraj się nadążać za Nim!'  powiedziałam stanowczo. dziewczyna z niedowierzaniem powiedziała: ' no ok  postaram się'. gdy na drugi dzień ją spotkałam  pierwszym tekstem było: ' Ty to Go znasz jak własną kieszeń. ale  że tak szybko biega to ja nie wiedziałam ' .     ?

yezoo dodano: 28 lipca 2011

było jakoś koło 23. siedziałam pod kocem z laptopem na kolanach. nagle zobaczyłam , że dzwoni do mnie nieznany numer. ' ta ? ' - odebrałam z cudowną ironią w głosie. 'hej , hej tu Sara ' - dzwoniła dziewczyna przyjaciela. ' a no siema, chciałaś coś?' - spytałam, już całkiem innym głosem. ' bo wiesz, On miał zgona i ja nie wiem co robić .. jesteśmy na imprezie, kompletnie odpadł .. pomożesz?' - spytała z nadzieją w głosie. zaśmiałam się pod nosem po czym powiedziałam: ' pewnie. słuchaj, weź mu zajeb z cztery blachy porządne - nie krępuj się. po chwili powinien się ogarnąć. jak zacznie kontaktować powiedz mu , że u Niego pod domem napierdalają Jego brata - będzie tam za jakieś siedem minut. tylko staraj się nadążać za Nim!'- powiedziałam stanowczo. dziewczyna z niedowierzaniem powiedziała: ' no ok, postaram się'. gdy na drugi dzień ją spotkałam, pierwszym tekstem było: ' Ty to Go znasz jak własną kieszeń. ale, że tak szybko biega to ja nie wiedziałam ' . / [ ? ]

pamiętam ostatnią rozmowę . ostatnie kilka sekund . wyczerpany pakiet darmowych minut do Niego. pamiętam moje pytanie ' czy to koniec ' ? i Jego odpowiedź ' wydaje mi się  że tak ' . pamiętam sygnał w komórce  gdy się rozłączył i jej cichy śmiech przed naciśnięciem czerwonej słuchawki. a jeszcze chwilę temu obiecał  że jest sam i zapija. kłamał. pamiętam wszystko   łzy po i przed . przed każdym widokiem Twojej twarzy.   yezoo

yezoo dodano: 28 lipca 2011

pamiętam ostatnią rozmowę . ostatnie kilka sekund . wyczerpany pakiet darmowych minut do Niego. pamiętam moje pytanie ' czy to koniec ' ? i Jego odpowiedź ' wydaje mi się, że tak ' . pamiętam sygnał w komórce, gdy się rozłączył i jej cichy śmiech przed naciśnięciem czerwonej słuchawki. a jeszcze chwilę temu obiecał, że jest sam i zapija. kłamał. pamiętam wszystko - łzy po i przed . przed każdym widokiem Twojej twarzy. / yezoo

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć