 |
|
mówi się, że miłość jest ślepa. wierzcie mi, to zupełne kłamstwo - nie ma niczego bardziej widzącego niż prawdziwa miłość. niczego. jest ona czymś najwyraźniej widzącym pod słońcem. poświęcenie jest ślepe, przywiązanie jest ślepe, pożądanie jest ślepe - ale nie prawdziwa miłość. nie popełnij błędu i nie nazywaj tych uczuć miłością.
|
|
 |
|
wiem tylko tyle, że kiedy był, było niebo. kiedy jego najszczerszy uśmiech był przeznaczony dla mnie, była nadzieja. kiedy jego ramiona były miejscem tylko dla mnie, było szczęście. teraz nawet cholernych łez już nie ma, uśmiechy przestały się pojawiać, a dziura w sercu jak była, tak jest.
|
|
 |
|
Przytulona piersiami do jego pleców wsłuchiwałam się w jego spokojny oddech,broniąc się zaciekle przed snem,który mógł odebrać mi kilka świadomych godzin jego obecności.
|
|
 |
|
Najlepszy, tak cudowny, tak wspaniały, tak kochający, tak oddany, czuły, opiekuńczy, idealny i kurwa mój.
|
|
 |
|
Ciekawe czy kolejny raz upijając się do nieprzytomności pomyślał o mnie. O tym jak bardzo tego nie lubię. O tym, że prosiłam by tego nie robił.
|
|
 |
|
Nie lecę na twój hajs , na twoją brykę i na twój koks . Twój wygląd i styl ujdą w tłumie . W końcu każdy może ojebać się na łyso i założyć fajny dres . Chuj mi to , że masz na brzuchu kaloryfer . Nie szkodzi , że po całej chałupie porozpierdalasz brudne skarpetki i czasami mnie zarzygasz. Chodzi o to , że tylko przy Tobie czuje się bezpieczna . Tylko ty potrafisz rozwikłać odrzucanie od ciebie połączeń i nie odpisywanie na sms-y . Wtedy wiesz , że cholernie Cie potrzebuję . Mija kwadrans , otwieram drzwi i jesteś . Jesteś z flaszką wódki , ulubioną truskawkową czekoladą i paczką Nevad czerwonych . Tak subtelnie muskasz moje wargi szepcząc do ucha jak bardzo kochasz , że odlatuje . I tylko z Tobą można przeprowadzić rozmowę na wyższym poziomie . Mimo , że nie umiesz pisać tekstów to zawsze co dla mnie nadziergasz , bo wiesz jak to lubię . Właśnie to jest miłość kochanie .
|
|
 |
|
Razem - dla niej to słowo po prostu w pewnym momencie przestało istnieć. Nie potrafiła zapomnieć o tych najlepszych chwilach, a przede wszystkim o NIM. Starała się po prostu umiarkowanie zapominać o słowach, które kiedyś były dla Niej bardzo ważne.
|
|
 |
|
długo się nie widzieliśmy. a ja się zmieniłam. Stałam się dziewczyną od której chłopaki nie mogą oderwać oczu. i właśnie wczoraj przechodziłam obok ciebie. zacząłeś gwizdać i mówić 'ulala'. Uśmiechnęłam się pod nosem. nie poznałeś mnie. z gracją się odwróciłam, przy czym moja zwiewna sukienka ładnie zawirowała. uśmiechnęłam się tym uśmiechem, którym obdarzałam tylko ciebie. zaniemówiłeś. twarz Ci dziwnie pobladła. a więc jednak przypomniałeś sobie kim jestem. odwróciłam się na pięcie i poszłam przed siebie. słyszałam słowa Twoich kumpli 'Znasz ją?!' -milczałeś. Byłam z siebie dumna.
|
|
 |
|
zacznijmy od tego, że jeżeli myślisz, iż mnie znasz, to jesteś w kurewskim błędzie. każda Twoja krytyka uderzy o ścianę z potrójną mocą i odciśnie ślad na Twojej psychice. tak właśnie, Twojej. Twoje negatywne słowo będę ciągle przyswajać na nowo, rozkładając je na rożne cząsteczki i formując je przeciwko Tobie. pod żałosną maską obojętności ukryję prawdziwe uczucia. nie pozwolę nikomu zauważyć, że ktoś mnie skrzywdził. niekonieczne będę Ci kłamać prosto w twarz, jednocześnie kłamstwem gardząc. z obojętnością będę manipulować ludźmi. będę twarda, zimna, obojętna i wredna, a wy będziecie przekonani, że mnie znacie. lecz tak naprawdę nie wiecie o mnie nic i to jest żałosne.
|
|
 |
|
ej, serce, mam dość. słyszysz?! idź na urlop. macierzyński, chorobowy.. cokolwiek. niech rozum przejmie władze nad moimi uczuciami. ta miłość już mnie wykańcza. codziennie płaczę, od czekolady przytyłam, a uśmiech już nie pojawia się na mojej twarzy.
|
|
 |
|
Przepraszam , że często przeklinam , że często strzelam focha i nie jestem pierwszą lepszą którą możesz zaciągnąć do łóżka . Przepraszam , że wciągnęłam Cię w tą bezinteresowną znajomość i ciągnęłam ją do okaleczenia mojego serca . Przepraszam , że mi tak cholernie zależy i przepraszam że kocham.
|
|
 |
|
Owszem, nie jestem ładna. nie mam dobrej figury i za bardzo się wszystkim przejmuję i wyolbrzymiam problemy.Jestem też cholerną zazdrośnicą. A no i jeszcze jedno. Kocham cię nad życie.
|
|
|
|