 |
|
- byłam z nim dla jego niebieskich zniewalających oczu, które tak na mnie patrzyły
-tylko?
-nie, dla dłoni, które tak onieśmielająco dotykały.
-i to wszystko?
-nie, uwielbiałam jego usta, które tak delikatnie całowały.
-więc, tylko dlatego?
-nie. kochałam go, a on mnie.
-więc czemu już z nim nie jesteś? przecież oczu mu nie wydłubali.
-no nie
-dłoni też nie ucieli.
-też nie.
-zakneblowali mu usta?
-nie.
-więc co się stało?
-jego miłość przeminęła.. .
|
|
 |
|
I stanę tak pod twoimi drzwiami w białej koszulce, całej przemokniętej od letniego deszczu, z rozmazanym makijażem i zapłakanymi oczami i nie czekając aż otworzysz w końcu wykrzyczę jak cholernie mi Ciebie brakuje.
|
|
 |
|
to jak znajdziesz dla mnie czas czy znów mnie wystawisz?? ;p
|
|
 |
|
tak. przyznaje sie, nie ma godziny, w ktorej bym o Tobie nie pomyslała. nie ma dnia, w ktorym nie spojrzałabym na Twoje zdjecie. a to wszystko przez to, ze jestes tak blisko, a jednak tak cholernie daleko.
|
|
 |
|
Masz jakiś inny głos.
- Mam taki głos jak jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Przestań mu to robić
- Ja? Ale co?
-Ranisz go tym, że milczysz
-Ja go ranię? To On mi to robi
-Co Ci robi?
-No właśnie nic nie robi!
|
|
 |
|
poniedziałek bez Ciebie.
wtorek bez Ciebie.
środa bez Ciebie.
czwartek bez Ciebie.
piątek bez Ciebie.
sobota bez Ciebie.
niedziela bez Ciebie.
dobrze, że tydzień ma tylko 7dni.
|
|
 |
|
Z innym u boku będzie szcześliwa
Ale to ne będzie piękna miłość
Wiesz dlaczego?.
Bo ona kocha tego
który tak bardzo ją zranił.
|
|
 |
|
a ona postanowiła, sobie, że wygra wojnę z miłością.
że będzie walczyć aż do końca, że nie polegnie i się nie zakocha. !
Przez pierwsze miesiace potrafiła się z tym pogodzic
do dnia w którym go ujrzała ...
wtedy była pewna , że bez niego jej życie jest szare .
Co było dalej ? - Przegrała ...
|
|
 |
|
Teraz telefon milczy, skasowane wiadomości
Nie uwierzę już nigdy nawet szczerej miłości
Jestem sama i tylko jedna myśl porusza
- jak zaufać teraz komuś, skoro anioł mnie oszukał?
|
|
 |
|
I ciągle sobie wmawiam, że ten zdrajca nie zasługuje na moja miłość...
On nawet na nienawiści nie zasługuje - właściwie to na żadne uczucie...
Rozum zaakceptował tezę, serce nie bardzo...
|
|
 |
|
Kiedyś się z Niego wyleczę...
Może nie na pstryknięcie palcami,
może nie po tygodniu,
ani miesiącu.
Czeka mnie wiele pustych dni,
w których
wciąż będzie się pojawiać jego twarz...
|
|
|
|