 |
|
kochanie jestes calym moim swiatem. dziekuje ci za to jaki jestes przy mnie w kazdym momencie zycia. w tych latwych chwilach z ktorych mozemy smiac sie z wszystkiego i tych trudnych chwilach kiedy starasz sie mnie podniesc na duchu. dzieki tobie nie boje sie zycia, bo wiem ze jest ktos kto mnie zrozumie i wyslucha. wiem ze czasami jestem nie znosna i przepraszam cie za to. jestem pewna tego, ze chce juz byc z toba na zawsze. wspierac cie w trudnych chwilach. kochanie prosze cie stworzmy swoj swiat. tylko nasz. jestes dla mnie wszystkim , powietrzem, zyciem wszystkim tym co mnie otacza. wiem, ze czasami nie jest idealnie, ale staram sie to naprawic. przyul sie do mego ciala i pozostan w ramionach mych , brakuje mi bardzo ciebie tesknota mnie przewyzsza zawsze przybiegne pomoge ci pierwszy raz kocham i chce kochac ciebie, mam cie gleboko w mym serduszku , ktore bez ciebie nie potrafi zyc. skarbie blagam cie zostan z mna popatrz na mnie choc przez chwile xD
|
|
 |
|
W siebie tak wpatrzenii . !
W sobiie zakochanii .!
|
|
 |
|
- Wiesz po czym poznać że miłośc jest prawdziwa.?
- Po czym.?
- Że po mimo tylu burz w związku Oni nadal są razem.
- Więc chyba między nami jest prawdziwa miłośc...?
- Pewnie tak ^^ :*****
|
|
 |
|
Każdy Oddech
Twój.
Każdy Pocałunek.
Zmienił Życie
Me.
I Jego Kierunek.
|
|
 |
|
`Bo teraz łączy nas noc rozdziela nas dzień
Tej nocy wielka moc przy Tobie trzyma mnie
Bo znowu łączy nas noc to jawa nie sen
Ja w tak w szaloną noc zakochac mogę się... :D:D:***
|
|
 |
|
Już teraz wiem, bez Ciebie nie wytrzymam
Coraz wolniej mija ta chłodna godzina
Jesteś słońcem, czekam na świt
Gdy zaświecisz mi.. ;**
|
|
 |
|
Wiesz , co Ci powiem, kocham być przy Tobie patrzeć w Twoje oczy, kiedy mówisz do mnie widzieć Twoją twarz pogrążoną w uśmiechu będziemy z sobą razem na wieki wieków zawsze
|
|
 |
|
spotkali się.
.cisza.
.on powiedział:
-Kocham Cię!
ona:
-nie wierze! udowodnij.!
on ją pocałował.
..to były najpiękniejsze sekundy jej życia…
|
|
 |
|
napisał. pierwszy raz od kilku miesięcy, przez które ona poukładała sobie życie, wycięła z niego miłość, a w swoje serce wpakowała tyle przyjaźni ile tylko się dało, żeby tylko zabrakło miejsca na miłość dla niego. pisali ze sobą, jak starzy dawni znajomi, którzy spotykają się po latach. zręcznie omijali temat, który był dla nich niewygodny. 'on zapomniał, co było między nami' pomyślała... i już czuła, że słone kropelki ściekają z jej oczu. wybiegła z domu, nie zauważając nawet, że zaczyna się burza, której kiedyś się bała. jakże łatwo było pokonywać lęk z dzieciństwa w porównaniu ze strachem przed chłodem ukochanej osoby. zaczęła płakać jeszcze bardziej. mimowolnie, z bezsilności. przemoknięta, nie zauważyła, że z daleka nadchodzi on. w ich dawnym sekretnym miejscu. kiedy się odwróciła, na jej twarzy zaczęła malować się nadzieja. wiedziała, że to absurdalne, ale musiała.. spojrzała na niego i powiedziała cicho "kocham cię. kochałam cię przez cały czas". przytulił ją.. jak dawniej.
|
|
 |
|
Jeszcze jeden raz spotkać Ciebie,
jeszcze jeden raz tonąć w niebie.
Niech stanie czas nim świt jak ptaki spłoszy nas.
|
|
 |
|
czy nie czujesz , że jakoś tak do siebie bliżej nam ???
|
|
 |
|
Będzie tak, jakbyśmy nigdy się nie poznali.
|
|
|
|