 |
i dalej sobie wmawiaj, ze jest wporzo. Ale to tylko na moment, a wiesz czemu ? bo Go nie widzisz. Bo gdy ' przypadkiem ' skrzyżują się wasze wzroki, runie Twoja życiowa konsturkcja.
|
|
 |
Wszyscy w okół mówili mi, ze powinnam Cie zapomnieć. Problem w tym, że ja nie mam o czym zapominać. Nie łączyło nas nic więcej, prócz kilku ' przypadkowych ' spotkań i pełno uśmiechów kierowanych w Swoją stronę.
|
|
 |
I zdajesz sobie sprawę jak trudno jest żyć, ze świadomością, że On tak naprawdę nigdy Cie nie kochał ? Że nigdy nikim dla niego nie byłaś ? Wiesz jak trudno oddychać, wiedząc, że On był jedynym tlenem ? No własnie..
|
|
 |
płakałaś kiedyś tak, ze płacz nie pozwolił Ci oddychać ? Spałaś kiedyś ze złamanym sercem ? Wiesz jak to jest, że na jego widok masz płacz na końcu nosa, a mimo tego musisz przejść koło niego dumnie ? wiesz jak to jest miec tak choelrnie złamane serce, a mimo kochać tak bardzo tymi połamanymi częściami ? Nie ?! To weź nie pierdol, że życie bez niego również moze być piękne..
|
|
 |
I nawet kapsel z Tymbarka daje nam więcek szans niż Ty sam.
|
|
 |
I co Ty możesz wiedzieć o rozczarowaniu ? Chyba tylko tyle, że przeżyłaś je wtedy gdy kupiony ciuch w domu nie leżał tak wspaniale, jak w sklepie..
|
|
 |
Opiekuj się mną, przytul mnie, baw się moimi włosami, łaskocz mnie, całuj, kochaj mnie do cholery !
|
|
 |
- ładne to słońce.. - ej, powiedz o czym marzysz ? - zmieniasz temat ! - no powiedz. - Chciałabym, żebyśmy byli razem.. - ej, ale ładne to słońce..
|
|
 |
Może i nie jesteś taki ' pro ', może nie jesteś taki MEg@ SłIttTaŚny, może nie jest z Ciebie takie: ' mrrr. Ciacho ; 3 ', może nie jesteś ekstrabombasuper Ziomkiem, ale jesteś. Fakt ten wynagradza mi wszystko ! < 3
|
|
 |
- To koniec. - odruchowo odsunął się ode mnie.
- To .. miłego życia. - uwolniłam moją dłoń. wiedziałam w co muszę uderzyć, żeby Go zabolało.
- Ale jak to ? Nie robisz scen zazdrości ? Nie płaczesz ? - widocznie był zszokowany moją siłą i opanowaniem. Opanowałam to do perfekcjii.
- Jak widać na załączonym obrazku - NIE. - oznajmiłam dumnie.
Niech skurwysyn wie, że bez niego też się da żyć. Nie przesłoni mi świata. Umiem sobie radzić zupełnie sama, jak robiłam to dotąd kiedy Go nie znałam !
|
|
 |
Gdy puścił moją dłoń, odrazu poczułam, że coś się święci. W jednej chwili nogi stały się jak z waty. Serce zamieniło się w wirującą pralkę. Drżącym głosem zapytałam o co chodzi. Dostrzegłam, że z jego oczu zniknęła iskierka która pojawiała się na mój widok, którą tak strasznie kochałam.. Z jego oczu popłynęła łza. Pierwszy raz zobaczyłam jak płacze.. Z sercem w gardle, drugi raz zapytałam co mu jest. Odpowiedział tylko, że musimy się rozstać. W tym momencie w głowie odtworzył mi się film. Wszystkie chwile spędzone we dwoje. Każdy pocałunek, każde przytulanie się. Nie mogłam dopuścić do siebie myśli, że to dzieje się naprawdę. - To taki żart, tak ? - odezwałam się po chwili.
- Nie. Nie kocham Cie już. - odpowiedział tak cicho, że ledwie co usłyszałam. Serce grzmotała coraz bardziej. Zaczęłam się głośno śmiać. - Nie kłam ! To jest taki żart, taki pieprzony żart, który nikogo nie rozśmieszył ! Prawda ?
On tylko pocałował mnie w czoło i odszedł..
|
|
 |
Przyjaciel to ktoś,z kim możesz patrzeć w milczeniu w niebo. Z kim możesz się najebać. Śmiać z niczego i płakać z wszystkiego. To ktoś,kto nawet o 2 w nocy odbiera telefon i słucha jak klniesz na świat. I się Tobie nie dziwi.;/
|
|
|
|