 |
|
jesteś jedynym powodem dla którego , co rano wstaję z łóżka i zapierdalam do szkoły, wiesz?
|
|
 |
|
Chyba potrzebuję nowych wspomnień.
|
|
 |
|
Nie mów o szmatach, skoro sam jesteś męską wersją dziwki.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że szpilki podniosą twój wzrost, ale nigdy nie podniosą twojego ilorazu inteligencji .
|
|
 |
|
Nie interesuje mnie to co mówisz, ciekawi mnie to o czym myślisz.
|
|
 |
|
Powiedziałabym co czuję na Twój widok, ale takich rzeczy nie mówi się na głos.
|
|
 |
|
Wiem, że mogę Cię mieć, ale boję się zaryzykować .
|
|
 |
|
Być może ten rodzaj miłości, w który wierzę, jest po prostu nieosiągalny.
|
|
 |
|
mam taką oddzielną szufladkę w moim mózgu nazwaną jego imieniem .
|
|
 |
|
czasem chcę porozmawiać, ale bez oddźwięku
czasem wylewam myśli z siebie tak jak dziś na kartkę
szkoda, nie widzę znaków, kiedy w niebo patrzę
nie wierzę w Kościół i powątpiewam w Ciebie często
jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość
może życie bez przeszkód byłoby zupełnie nudne
chciałbym ułożyć wszystko sam jednak nie umiem
nie rozumiem czemu mogę mieć tylko nadzieję
chcę godnie żyć, dobrze żyć, to aż tak wiele
chcę zdrowia, szczęścia, hajsu, miłości, rodziny
i przyjemności, a w przyjemności grzeszymy [tak]
to bez sensu, bo wiem, że jestem dobry
i wiem, że w mej rodzinie powinien być dziś dobrobyt
zasługują na to, na coś więcej, niż mają
na to, żeby wiedzieć, że marzenia się spełniają
|
|
 |
|
Czasem mi brakuje w życiu nie gorących
lal,nie pustego bitu bo to wszystko mam,
od zmysłu do świtu,brak mi grubych plików
dobrych klipów,kilku osób z dawnych lat,
i szczeniackich przygód,brak,twoich
beztroskich oczu,kiedy cały świat,
mieścił się w małym pokoju,w szarym bloku,
brak mi czasem hajsu,nie browarków w parku,ale
brak mi szczerych twarzy z tamtych czasów,
brak, żywego ognia,czystej zajawki,
nie szczeniaków w szerszych spodniach,
niszczących ławki,niee brak mi więcej,
wielkie serce,dla którego wszystko
smakowało jak pieprz,wiesz brakuje
mi twojego zdjęcia na tapecie,
i spojrzenia,jak bym był ostatnim gościem na świecie,
kilku ludzi,chwil,czystych jak kryształ,nic nie było
wtedy takie brudne,jak dzisiaj...
|
|
 |
|
Noc, to taka dobra przyjaciółka, której możesz zwierzyć się ze wszystkiego, a dzień, to zwykły znajomy z którym często zmagasz się uważając, by nie powiedzieć za dużo
|
|
|
|