 |
|
oczy ma piękne, tak piękną ma twarz aż mięknę.
|
|
 |
|
wyciągnij wnioski z tamtych dni, zdążysz je skreślić
|
|
 |
|
wszystko nieważne, i tak jestes dla mnie najelpszy
|
|
 |
|
to co że jest z domu dziecka, to co że jego ojdziec siedzi w więzieniu a matka nie żyje, to co że ma w głowie same durne pomysły bo nie miał nikogo kto by mu pokazał że trzeba byc grzecznym i dobrym, to co że nie wraca na noc do ''domu'', to co że w jego charakterze sa slady po trudnym dziecinstwie to nie powód kurwa, żeby uważac że jest gorszy od innych, bo to nie jest jego wina !
|
|
 |
|
wyczaiłam go z pośród wielkiej ilości chłopaków na plaży, siedział sobie z kumplami i od czasu do czasu zapijał bucha fajka perłą export, gdy na nagle spojrzałam na niego w stylu 'ej mały podobasz mi się' słodko się popatrzył zaciągając się papierosem i odwrócił głowę w inną stronę. za 2 minuty byłyśmy już u niego z przyjaciółką próbując go jakoś poderwac 'ej kolego, masz może fajka?' wyciągnął i skierował paczkę w moją stronę częstując 'ej ale tu jest tylko jedna, to nie będę Ci jej zabierac przecież' wymamroczyłam, ' oj bierz jak ci daje, dla takiej ładnej dziewczyny wszystko :)' więc wziełam i się bliżej poznaliśmy, jak dla mnie bardzo dużo się o nim dowiedziałam, znam go tylko z godzinę a wiem o jego pół życiu, od tamtej chwili nie mogę przestac o nim myślec, ma coś w sobie i ten jego zajebisty uśmiech gdy na niego zerkałam..
|
|
 |
|
nienawidze go za to że tak strasznie mnie czasami wkurwia, ale uwielbiam go za to jak słodko mnie później przeprasza.
|
|
 |
|
warto nie pamiętać, ot tak spalić zdjęcia, w innych objęciach poszukać szczęścia
|
|
 |
|
chcę to, co umiesz ty, wiesz, ty umiesz kochać
|
|
 |
|
ejj, lubię Cię ! ♥ i pewnie czytając to, wcale nie zdajesz sobie sprawy, że to z myślą o Tobie. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
zakochaj się w mym uśmiechu ♥ / mietowyusmiech
|
|
 |
|
graliśmy w kosza. moja kumpela, kolega, no i On. między nami nic nie było. czysto koleżeńskie stosunki. lecz zdarzały się niby przypadkowe otarcia, spojrzenia. lubiłam Go, nawet bardzo. właśnie podałam kumpeli piłkę, gdy cofając się wpadłam na Niego. potknęłam się o Jego nogę i gdyby mnie nie złapał, przewróciłabym się. trzymał mnie mocno, patrząc mi prosto w oczy. trwało to parę sekund, choć ja czułam jakby czas się zatrzymał. chciałam się odwrócić i grać dalej, ale On położył dłoń na moim policzku i czule mnie pocałował. Miałam wrażenie, że świat zawirował mi wokół głowy. wtedy szepnął mi do ucha 'mówiłem, że kiedyś się odważę na małą niespodziankę' - lubił sprawiać, że przy Nim czułam się szczęśliwa. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
za plecami uśmiech dym z papierosa, głos który podpowiada że nie ma sensu Cię kochac
|
|
|
|