 |
|
Jesteś dla mnie jak rodzina, wiesz? dajesz mi wsparcie,
jedyna do której nie podchodzę z dystansem."
|
|
 |
|
Może to tylko seks, ale nie to się liczy w moim życiu...
Już nie będzie drugiej, wiesz o czym mówię,
Takiej jak Ty, rozumiesz?
Heroiną jesteś, a ja jestem wjebany!
Nie myślę o Tobie tylko kiedy jesteśmy sami,
Wtedy latam, kiedy mogę Cię mieć...
Ten romans chory jest dla mnie jak śmierć."
|
|
 |
|
To siedzi w nas jak szósty zmysł.
Nic z tym nie zrobisz.
Wiesz, musiałbyś się chyba gdzie indziej urodzić.
To jest jak szósty zmysł.
Masz go we krwi, masz go na codzień.
To jest ten szósty zmysł, który masz w sobie.
|
|
 |
|
To ten kolejny dzień kiedy myślę nad sensem
cieszę się, że jeszcze czuję coś bo to znaczy że jestem.
|
|
 |
|
Patrzysz na nią - zwykła dziewczyna
I jak zwykle zaczepiasz
I jak zwykle zaczynasz.
Lecz tym razem niezwykle
Cała sprawa się wikła
I już kochasz. Zwyczajnie.
Bo dziewczyna niezwykła.
I znów jesteś szczęśliwy
Upojony, radosny
I dostrzegasz sens życia.
I odczuwasz czar wiosny.
Więc unikasz znajomych
Więc nie chodzisz do pubu
I unikasz pijaństwa.
Ty - i twoja dziewczyna.
Czasem jesteś wesoły
Czasem cichy i tkliwy
Czasem zły i zazdrosny
Ale zawsze szczęśliwy! ...
|
|
 |
|
Jeśli mnie kochasz kochanie , wykrzycz to.
|
|
 |
|
Bez Ciebie kochanie słońce nie świeci.
|
|
 |
|
Biorę wdech, zwykły wdech czyni mnie szczęśliwym.
|
|
 |
|
Możesz być przechujem i tak przelejesz niejedną łzę.
|
|
 |
|
Czemu kiedy temat trudny, z rezygnacją krzyczysz chuj z tym?
|
|
 |
|
Niepewność - odkąd pamiętam to z oczu mi spędza sen,
wszyscy pierdolą o stabilizacji,
a ja jestem w szoku bo nie znam jej.
może nie dojrzeje nigdy...
a może kurwa za chwilę,
niczego nie jestem pewny ziom - moje życie to spacer po linie.
|
|
 |
|
Nie wiem jak mogę Ci pomóc
Czuje się bezsilny, samemu oglądam filmy w domu.
Chce się odciąć i nie myśleć.
Kiedy patrze na spadające łzy, życie staje się przykre,
Obydwoje chcemy uciec od prawdy.
Ciężko ja znosimy i za często nas drażni...
|
|
|
|