 |
|
Może kiedyś będę potrafiła Ci wybaczyć. Uśmiechnąć się na wspomnienie tych wspólnych chwil, powiedzieć na głos, że nie żałuję, bo mimo tego, że nie wyszło to byłeś cholernie ważna lekcją. Może nadejdzie dzień, gdzie pomyślę, że mogłabym dać Ci moją przyjaźń bez poczucia urazy czy rozpamiętywania dawnych win. Może, ale jeszcze nie teraz. Może, ale narazie nie potrafię wymazać z głowy obrazu jak kłamałeś patrząc prosto w moje oczy i kiedy ja dawałam Ci miłość, w zamiast dostawałam stertę śmieci./esperer
|
|
 |
|
Siedziała na podłodze wypełnionej jasnymi panelami. Skupiała swój wzrok głównie na tym co ją otaczało. Od czasu do czasu wyglądała przez okno i zastanawiała się nad sensem swojego życia. Zadawała sobie masę różnych pytań w głowie zaczynając od tego kim ona tak naprawdę w życiu jest, a kończąc na tym co się z nią niedługo stanie. Nie mogła sobie poradzić z tym wszystkim, ze samą sobą. Czuła głęboki strach, który paraliżował obłędnie Jej wnętrze i ciało. Nie była sobie w stanie sama poradzić z tym co ją wokół otaczało. Czuła wewnętrzną pustkę i rozczarowanie. Zdawała sobie sprawę z tego, że w tamtej chwili przegrała wszystko. Przegrała walkę sama ze sobą i z własnym życiem. Poddała się choć czuła, że ostatkiem sił może coś osiągnąć. Nie ryzykowała, nie szła dalej. Poddała się tuż przed samym startem. Wiedziała, że to co zdobyła w ostatnich tygodniach jest wielką Jej siłą... Oraz motywacją, której przez swój egoizm nie potrafi wykorzystać.
|
|
 |
|
Wszystkie uczucia oddałam Tobie. / s.
|
|
 |
|
Za kilka lat, Ty znajdziesz dziewczynę, potem weźmiecie ślub, ona urodzi Ci dwójkę dzieci i będziecie razem szczęśliwi. A ja? Ja wciąż będę za Tobą tęsknić, wciąż będę o Tobie myśleć, wciąż będę Cię kochać. / s.
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim czego chcę. Masz wszystko czego potrzebuję. / s.
|
|
 |
|
Bywają momenty, że wybucham płaczem w najmniej odpowiednim momencie. Łzy spływają mi po policzkach i nie umiem ich zatrzymać. / s.
|
|
 |
|
Wciąż wraca przeszłość i wspomnienia, o których tak trudno jest mi zapomnieć. / s.
|
|
 |
|
Moje usta się uśmiechają, a dusza płacze. Udaję, że wszystko jest dobrze, wmawiam wszystkim, że się poukładało, chociaż to nie prawda. Smutek wypełnia całe moje ciało i nie umiem się go pozbyć. To właśnie Jego odejście sprawiło, że nie potrafię się szczerze uśmiechnąć jak kiedyś. Brak Jego obecności, ciepła, dotyku, oddechu sprawia, że czuję się pusta. Bez Niego nie potrafię normalnie żyć i cieszyć się życiem. Tak bardzo Go potrzebuję. / s.
|
|
 |
|
kiedyś napiszę długi list. opisze w nim wszystko, każdy dzień, każdy ból, każdą tęsknotę za Tobą. opiszę jak bardzo Cię kochałam, potrzebowałam i tęskniłam za Tobą. po czym wyślę Ci to, a później wyjadę, wyjadę jak najdalej stąd. / s.
|
|
 |
|
gubię się w tym wszystkim, zabierz mnie skąd. / s.
|
|
 |
|
Nie będziemy jak reszta. My damy radę, bo oni nie walczyli, oni się poddali, ale my nie. Wierzę w nas, wierzę w Ciebie./esperer
|
|
 |
|
moje serce każdego kolejnego dnia pęka na nowo, tęsknota wypala mnie od środka i sprawia, że nie chce mi się już stąpać po tej ziemi. tkwię w beznadziejnym stanie. niestety żadne słowo nie jest w stanie odzwierciedlić tego co tak naprawdę czuję, siła bólu i tęsknoty, która mnie przeszywa jest tak ogromna, że mnie niszczy każdego dnia coraz bardziej. / s.
|
|
|
|