 |
|
Pamiętam Twój pierwszy uśmiech w moją stronę, twoje pierwsze spojrzenie, pamiętam nasze pierwsze spotkanie, wygłupialiśmy się jak małe dzieci w gronie przyjaciół. Pamiętam nasz pierwszy pocałunek i te cholerne motylki w brzuchu, pamiętam każde Twoje "Kocham Cię, kochanie" , pamiętam każdy najdrobniejszy szczegół./internet
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego, gdy narysujesz dwa serca, zawsze będą nierówne? Albowiem jedna osoba zawsze kocha bardziej. Chociażby każde z nas zapewniało, że kocha równie mocno, zawsze będzie w sobie kryło cząstkę uczucia, którego nie wyjawi przed samym sobą. Nie dlatego, że się boi, albowiem nie w tym tkwi problem. Jest zawarty w niewiedzy człowieka, jak wielkie może być i stawać się jego uczucie względem drugiej osoby. Nie ma pojęcia tego, iż potrafi zawrzeć w sobie tyle niesamowicie niejasnych uczuć. Chciałby kochać bardziej, myśląc, że nie potrafi. Chciałby dać innym więcej niż sam posiada, dając jeszcze więcej. Nikt tak naprawdę nie ma pojęcia, iż potrafi przekroczyć granice własnych możliwości.[itgetsbetter]
|
|
 |
|
Miłość często nie wystarcza. Kocham Twój każdy uśmiech, przepełniony szczęściem. Uwielbiam Twoje zielone oczy, jak wiosenna łąka budząca się do życia. Adoruję każdy moment, spędzony z Tobą, albowiem tylko Ty dajesz mi masę szczęścia. To nie wystarcza, nieprawdaż? Wiele bym dała, ażeby stać się dla Ciebie kimś wyjątkowym, posyłającym Ci codziennie subtelne jak wiosenna rosa-pocałunki, aksamitne pod każdym walorem niczym lilie. Całując w deszczu Twe różowate wargi, tym samym niosąc Ci swoją duszę. Zadbałbyś o nią, przyzwyczaił do siebie, a kołysząc do snu, uciekłbyś, wracając rankiem z mymi ukochanymi liliami, a potem być odszedł, a nasza miłość umarłaby, dlatego nie wystarcza, choć to Ty jesteś moim "wszystkim". [itgetsbetter]
|
|
 |
|
Zmieniłam się. Nie jestem już tą samą dziewczynką, którą można się pobawić i odstawić w kąt. Nauczyłam się, że ludziom nie należy ufać, jeśli wie się o nich tyle, co pomięta o zeszłorocznej zimie. Nie powinno się pokochać człowieka, ażeby zadać mu cios, głęboki jak uderzenie młotem pneumatycznym, zmieniający jego podejście do spraw ziemskich. Nie można dać po sobie poznać, iż się cierpi, wciąż odpowiadać, kłamać i łkać nocami z tęsknoty za ludźmi, którzy odeszli, jak zeszłoroczny śnieg, zostawiając masę wspomnień, których nie dasz rady się pozbyć, nigdy. Nauczyłam się uśmiechać, pomimo bólu, jaki co noc karze mi łkać z tęsknoty i miłości do Ciebie.[itgetsbetter]
|
|
 |
|
Nauczyłem się, że w życiu trzeba walczyć o swoje niezależnie od sytuacji jaka ma miejsce i niezależnie od tego, co powiedzą na ten temat inni. Wiem, że jeżeli nie zawalczę o to, co jest między nami, całe życie będę żałował, że tego nie zrobiłem. Piszę to już setny raz, ale kurwa jak tu nie pisać o tym, jaka jest wspaniała? Nie da się, dlatego będę to powtarzał, aż w mojej głowie ubędzie słów, chociaż wątpię, żeby tak się stało. Nie pozwolę innemu człowiekowi wkroczyć pomiędzy nas, bo wiem, że kiedy tak się stanie, konstrukcja naszego związku zostanie zachwiana całkowicie, a wtedy ciężko byłoby odbudować coś tak wspaniałego. Oboje mamy w sobie siłę, którą widać za każdym razem kiedy stykają się nasze dłonie tworzące spójną całość. Póki czuje się przy mnie bezpiecznie, jestem pewny, że nie odejdzie. Bezpieczeństwo i uczucie jakie posiadam, to jedyne co mogę dać tej istocie pełnej ciepła i dobroci. Jest wspaniałą kompozycją wszystkiego, czego potrzeba mi w życiu./mr.lonely
|
|
 |
|
Zgubiłam się. Zgubiłam się gdzieś między kochać, a nienawidzić. Między moim wypowiedzianym "zostań", a "odejdź". Między "tęsknię", a "mam Cię gdzieś". Zgubiłam się w życiu. Nie wiem w którym momencie jestem i co dalej. Stoję w miejscu, z którego jest ciężko wyjść bez pomocy. Nie znam drogi powrotnej. Zgubiłam się w natłoku narastającego strachu mimo Twoich zapewnień. Nie znam trasy, którą mogę wrócić do oazy spokoju. [itgetsbetter]
|
|
 |
|
Cześć, to ja, babciu. Mam pełną świadomość, że tego nie przeczytasz, bo Ciebie już ze mną nie ma, ale piszę...Wciąż piszę i nie lekceważę tej czynności, jest bardzo istotna w moim życiu, w Twoim również była, nieprawdaż? Przykro mi, że nie ma Cię już ze mną, nie ma tej uroczo pomarszczonej twarzy na skutek starości, brunatnych plam na Twych aksamitnie gładkich dłoniach, zabrakło też radości, wszędzie panuje cisza, błoga cisza, wzywająca Twej pomocnej ręki. Radzę sobie, ale nie takiego mego istnienia z pewnością oczekiwałaś. Kazałaś mi bytować otwarcie, nie lękać się życia, nie chować głowy w piasek i iść przez życie z uniesionymi kącikami ust, spełniając swoje marzenia. Przeliczyłaś się, jestem całkowitym kontrastem i przeciwieństwem takiego człowieka, ale posiadam jedną bardzo istotną cechę, odziedziczoną po Tobie...Jeśli kocham to do końca, do utraty tchu, prawdziwie i bezczelnie bezlitośnie, mając nadzieję, że tam, na górze pomrukujesz ckliwie "to moja mała dziewczynka wygra życie".
|
|
 |
|
Wystarczy, że powie jedno słowo, a ja będę gotowy zdobywać dla niej świat./mr.lonely
|
|
 |
|
Moment, w którym dotyka mojej dłoni, kiedy czuję jej obecność sprawia, że pragnę jej więcej i więcej z każdą chwilą. Kiedy idziemy przez park, a wszyscy się nam przyglądają, jakby widzieli w nas coś więcej niż parę ludzi, idących chodnikiem. Kiedy spogląda w moje oczy, a jej kąciku ust unoszą się ku górze tworząc uśmiech. Kiedy szepcze coś do mojego ucha, a ja słucham jej uważnie, jak gdyby słowa, które do mnie kieruje, były magiczne, mające znaczenie dla ludzkości. Wszystkie momenty, które są powiązane z tą właśnie osobą, zapisuje w pamięci mojego mózgu w folderze nazwanym 'wspomnienia'. Wierzę, że będę do niego wracał często, bo ten folder jest powiązany z kobietą, która jest odzwierciedleniem czystego dobra. Odzwierciedleniem Anioła bez którego codzienne czynności nie mają znaczenia. Dziękuję jej, że nie wątpi w to, co między nami rośnie. Nie mogę pozwolić by moje serce walczyło o jej obecność.Musi przy mnie trwać, a ja dam jej uczucie pełne ciepła i miłości./mr.lonely
|
|
 |
|
W końcu mogę zdecydowanie powiedzieć, że jestem szczęśliwy. Mam przy sobie kobietę, która mnie kocha i która jest świadoma tego, jak ja kocham ją. Jeśli zdecydowałaby się nagle odejść, nie poradziłbym sobie z tym całym syfem, bo jak można żyć bez takiego skarbu, który dzieli z nami wspaniałe chwile. Kiedy jest obok, nic więcej mi nie trzeba. Wystarczy, że szepnie dwa słowa, a ja automatycznie wznoszę się ponad chmury. Jej słowo koi, a dotyk sprawia, że oddaję jej serce w stu procentach. Rozpiera mnie duma, kiedy moge trzymać ją za rekę. W jej uśmiechu dostrzegam coś więcej niż inni. Nawet nie potrafię tego nazwać, ale cholera ten uśmiech jest powalający. A te usta? Ich piękny kształt sprawia, że mógłbym je całować bez przerwy. Nie mogę pozowlić jej odejść. Jest dla mnie Aniołem w ludzkiej skórze. Czuwa nade mną, a gdy popełniam błąd i spadam na dno, jednym małym gestem, jednym słowem, potrafi wyciągnąć mnie na powierzchnię. Jej miłość daje chęć do życia./mr.lonely
|
|
 |
|
Myślę, że przez ostatnie kilka miesięcy diametralnie się zmieniłem. Można nawet rzec, że dojrzałem pod wieloma względami. Zrozumiałem, że miłość nie zawsze kończy się na jednej osobie, że ta druga, która staje na naszej drodze, może nas kochać równie mocno jak poprzednia, a również może wypełnić braki w sercu, które nie było już takie samo jak wcześniej. Zrozumiałem, że odpowiedzialność jest najważniejszą cechą i trzeba robić wszystko, by się jej nigdy nie wyzbyć. Stałem się człowiekiem, godnym tej dziewczyny, która stoi przy moim boku każdego dnia, która umila mi dzień swoim uśmiechem, całuje policzek słodkimi ustami, a gdy potrzebuję pomocy, służy dobrą radą. Miłość to coś więcej niż słowo. To przyjaźń pomiędzy ludźmi, których łączy coś w rodzaju uzależnienia. Jestem od niej uzależniony. Wciąż jej pragnę, a gdy jej nie ma, czuję się wybrakowany. Jej uśmiech jest lekiem, który wyciągnął mnie na powierzchnie, gdy topiłem się w morzu rozpaczy i smutku. Ona jest wszystkim./mr.lonely
|
|
 |
|
Budzę się rano i myślę o tym, że nic nie wygląda tak jak bym chciała. Znowu jestem, rozdrażniona, niewyspana, znowu płaczę. Spoglądam na telefon. Cisza. Pierdolona cisza, która niszczy. Chciałabym tak dużo powiedzieć, ale milczę bo przecież tak będzie lepiej. Nie radzę sobie z myślami w swojej głowie, jestem przepełniona strachem i bezradnością. Kiedy serce płonie uczuciem, nie mówię nic bo przecież tak będzie lepiej. Cierpię...i w głowię tylko głos POMÓŻ, NAPRAW, ZRÓB COŚ bo umieram.. / notogarning
|
|
|
|