 |
|
jeśli nie możesz beze mnie żyć, to czemu jeszcze oddychasz? nie pierdol.
|
|
 |
|
to taki rodzaj bólu z którym nie jestem w stanie sobie poradzić. on tkwi we mnie, czuję go cały czas. szczególnie mocno, gdy się zaśmieję, tak jakby chciał mi powiedzieć, że w tej sytuacji uśmiech jest nie na miejscu.
|
|
 |
|
On ma tego dość, on tego nie wytrzyma, bo ciągnie go ulica, kusi go inna dziewczyna.
|
|
 |
|
jest źle , nawet nie wiesz jak źle .
|
|
 |
|
Nie chce mi się spać. Nie chcę już myśleć, za dużo tego. Nie mam komu się wyżalić. Nic nie idzie zgodnie z planem.
|
|
 |
|
Ostatnio wszystko się pozmieniało .
|
|
 |
|
Szczerość może i boli ale przynajmniej wiesz na czym stoisz.
|
|
 |
|
Mógłbym się tak odgryźć tym co zapomnieli o mnie,
W czasie gdy trzeźwiałem w samotności było podle,
To i tak się o nich modle choć nie jeden przegiął pałę
Mimo to nie nazwę pałą, choć tak rzec ochotę miałem,
Bo się odechciewa konfrontować i mediować,
Chociaż w przeciwieństwie do was - nie udaję się nie chowam./ Fabuła
|
|
 |
|
Samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa,
Mógłbym rzec że nie miałem dla kogo żyć, / Fabuła
|
|
 |
|
Myślę o Niej co noc gdy zasypiam w starej pościeli,
Brakuje mi Jej ciepła rak na mojej piersi, / Fabuła
|
|
 |
|
My i ten nasz chory świat [...]
|
|
|
|