 |
|
za to, że gdy myślę o przyszłości, widzę Ciebie, za to, że mogę być częścią Twojego serca, teraz dziękuję. Za to, że nieraz raniłam Cię tak niewyobrażalnie mocno, za to, że nie potrafię być już ani trochę lepszym człowiekiem, teraz przepraszam. Proszę jedynie byś nigdy nie zapominał dla kogo istnieje \ joasia682
|
|
 |
|
czym zasłużyłam sobie na Twoją miłość?
przecież złą kobietą mnie obwieszczono \ joasia682
|
|
 |
|
odszedł nie mówiąc mi jak mam współegzystować z kimś kto nie jest Nim \ joasia682
|
|
 |
|
szukałam tej miłości w Jego oczach, tak cierpliwie próbowałam dopatrzeć się czegoś czego już dawno się wyzbył \ joasia682
|
|
 |
|
Nie potrafię nazwać stanu,w którym obecnie się znajduję.Ból,smutek rozpiera mnie od środka,a łzy cisną mi się do oczu.Myślałam,ze jestem silniejsza,że potrafię sobie z tym poradzić,ale jest inaczej.Zupełnie inaczej.Czarny strój opina moje ciało,a oczy są smutne i bez wyrazu.Głos łamie mi się w pół,a dłonie drżą..Płaczę.Podchodzę do łóżka,wchodzę pod kołdrę i próbuje zasnąć.Usypiam,lecz budzę się od pojawiających się koszmarów.Nie ma Go obok.Nie ma mnie kto objąć i przytulić,mówiąc,że taka kolej rzeczy.Tak bardzo bym chciała wtulić mu sie w ramiona i wypłakać..Ale nie mogę..Nie ma również Jej.Mojej przyjaciółki,która powinna być obok;wspierać i pocieszać.Nie zdaje sobie sprawy z tego co czuję,co dzieje się wewnątrz mnie.Po prostu jej nie ma..Jak nigdy..Zamykam się w pokoju i płaczę w samotności.Życie jest za krótkie na płacz i cierpienie.Życie jest wiecznym czekaniem na śmierć,ale czy śmierć może przyjść tak szybko i niespodziewanie..?Nic nie jest tak jak być powinno..Nic..|| pozorna
|
|
 |
|
pokaż, że Ci zależy albo nie zawracaj mi dupy.
|
|
 |
|
A słowa ' jesteś słaba ' czynią mnie najsilniejszym człowiekiem na ziemi.
|
|
 |
|
kiedyś zobaczysz, że to jednak miało sens.
|
|
 |
|
Popełnisz błąd, bądź gotów na porażkę, uczucia są piękne choć nie zawsze coś warte.
|
|
 |
|
nie odzywa się już kilka dni, a ja panikuje. próbuje sobie wmówić, że to pewnie przez naukę, przecież tyle najebali sprawdzianów na najbliższe dwa tygodnie, ale wiem, że to wcale nie przez naukę. nie odzywa się, bo nie chce ze mną rozmawiać, nie chce wiedzieć, że żyję, nie chce mnie znać. to kurewsko boli.
|
|
 |
|
już nie tęsknie za tęsknieniem za tobą, i jest mi z tych cholernie dobrze
|
|
|
|