 |
|
Byłam dobra i zła, uprzejma i cyniczna, wyjątkowa i codzienna. Żadnej mnie nie chciałeś.
|
|
 |
|
bije nam serce w rytmie 6 liter.
|
|
 |
|
w wydychanym powietrzu półtora promila smutku .
|
|
 |
|
moje zapotrzebowanie na twój uśmiech wzrasta..
|
|
 |
|
jestem kiepska w byciu ważną.
|
|
 |
|
Lubię jego oczy tak często przejarane , lubię jego rozkminy zazwyczaj pojebane . Lubię jego styl , tak ten prze kozacki , lubię jego głos cholernie arogancki
|
|
 |
|
bezszelestnie wchodzisz w moje myśli , przemykasz obok drzemiącego rozumu , wkradasz się do serca.
|
|
 |
|
miłość nie musi być idealna ,wystarczy ,że jest prawdziwa.
|
|
 |
|
Czułam, że ta znajomość musi mieć ciąg dalszy.
Nieważne jaki. Po prostu dalszy.
|
|
 |
|
Nie należała do tych kobiet,
które z czegokolwiek by się tłumaczyły.
|
|
 |
|
chciałbyś usiąść na brzegu i za horyzontem zgubić zmartwienia?
|
|
 |
|
'Przykułeś mnie do łóżka kajdankami pożądania. Zasłoniłeś oczy opaską namiętności. Ale dałeś klucz na wyciągnięcie dłoni, żebym mogła się uwolnić. Uwolnić swoje pragnienie bliskości i bezpieczeństwa... Dałeś wybór. Pozorny...
Odwieczny spór człowieka: serca, duszy i rozsądku. Nieważne co wybierzesz, ktoś i tak zostanie pokrzywdzony...'
|
|
|
|