 |
|
" Boże jeśli jesteś to chociaż rzuć na nas okiem
może jesteś wrogiem, przestań się bawić naszym losem
proszę, bo z każdym krokiem widzę że to wszystko prysło
może napraw tą zepsutą przez nas ludzi rzeczywistość .
Chciałbym uwierzyć że jesteś teraz nie wierzę za bardzo
proszę pokaż mi Boże że wierzyć jest przynajmniej warto .
Sam widzisz przecież Boże że dziś nie jest najłatwiej
proszę zrób coś z tym bo może istniejesz naprawdę
proszę tylko powiedz jak ty możesz na to patrzeć
szczerzę wątpię, że myślałeś, że już będzie tak na zawsze .
Jeśli jesteś tam to proszę pomóż nam od tego jesteś
jeśli jesteś tam to może nam zabierzesz z ziemi bezsens . "
|
|
 |
|
i próbuje się pozbierać bo wiem,że warto .
|
|
 |
|
i co dzień tylko wyłapuje Twój wzrok .
|
|
 |
|
pomyśl co by było,gdybyś wszystko co miał stracił w moment, gdyby było za późno by się tam cofnąć i dać głowę .
|
|
 |
|
mówiła "jesteś nałogiem" , rzuciła nałóg, ty wskoczyłeś w ognień, ona nie gasi pożaru, patrzy jak płoniesz, znikasz z ekranu .
|
|
 |
|
Zostawiłaś po sobie tylko bolesne słowa.
|
|
 |
|
Bez Ciebie jest inaczej, lecz nie powiedziałam że gorzej.
|
|
 |
|
Dziękuję za każde wspólne wczoraj, dziś i jutro.
|
|
 |
|
" Widzę Twoją twarz w obrazach naszej przeszłości Twoje oczy, gdy mówiłam szczerze o miłości Twoje oczy, gdy układaliśmy wspólnie plany te w których nie było nienawiści i zdrady. "
|
|
 |
|
Ona potrzebuje cię bardzo, ty potrzebujesz jej bardzo i zacznijcie wierzyć twardo w to. Ty nic nie pisz, schowaj telefon w dłonie, ty zaciśnij mocno dłonie, załóż kaptur i idź do niej.
|
|
 |
|
Widziałam zdradę, dlatego czasem boję się kochać.
|
|
|
|