 |
|
Dziś tracisz mnie ostatni raz..
|
|
 |
|
Boże, proszę tylko o Jego miłość. Proszę, żeby był przy mnie, teraz, w tym momencie, bo sama już nie daje rady. Wódka już mi zbrzydła dawno, a mimo to dalej ją w siebie wlewam, ale już nie chcę, bo chcę Jego, właśnie sobie to uświadamiam. Jeśli będę miała Jego, będę miała wszystko. Teraz jestem bez niczego, kurwa, bez niczego, wódka już nie jest 'czymś', jak kiedyś, teraz to psuje mi życie. Te jebane jointy mi nie pomagają. Zapach marihuanny już mi zbrzydł. Kiedyś mnie to wszystko cieszyło, ale nie, nie teraz. Bo teraz chcę Jego. Tylko Jego. / believe.me
|
|
 |
|
Przykro mi, nie wierzę już w ludzi..
|
|
 |
|
Przyjaźń, miłość, zaangażowanie, bezwarunkowa obecność, bezinteresowna pomoc, przywiązanie? To tylko brednie. Tego nie ma. Nigdy nie było. Nie w stosunku do mnie.. Więc ja też się zmienie. Koniec z naiwnością, dobrym sercem. Zostanie obojętność.. To mniej boli..
|
|
 |
|
Nie oczekiwałam, że mnie zrozumiesz. Nie przeszłaś przez to co ja.. Nigdy bym Ci tego nie życzyła. Nie oczekiwałam od Ciebie pocieszenia, bo po prostu nie mogłaś mi go dać. Nie chciałam zapewnień, że będzie dobrze, że wszystko się ułoży. Chciałam tylko Twojej obecności, poczucia, że mogę na Ciebie liczyć. Oczekiwałam zapewnienia, że jesteś, że będziesz mimo wszystko. Że razem przez to wszystko ze mną przejdziesz.. Nie dostałam nawet tego.. Przykre..
|
|
 |
|
"Pierwszy hajs wydawałem na wódkę, a imprezy trwały do rana. I chyba dostałem to co zawsze chciałem mieć, chwilę przed tym nim to przeszło w destrukcję. Pokrótce kim byłem, co miałem. Myślę o tym całe dnie, całe. Moje życie teraz mam przed oczami i chociaż rzuciłem, chyba teraz zapalę."
|
|
 |
|
Kiedy tylko potrzebowałaś pomagałam. Byłam zawsze, bez względu na własne problemy, bez względu na stan zdrowia. Kiedy coś się działo trwałam obok. Nawet w środku nocy. Więc dlaczego kiedy ja potrzebowałam pomocy nie było po Tobie nawet śladu? Tak to była przyjaźń.. Przyjaźń działająca w jedną stronę. Przyjaźń w XXI wieku..
|
|
 |
|
Nasz los jest niesprawiedliwy. Nie chcemy żyć, ale mimo starań stąpamy bosymi stopami po podłodze naszego zimnego pokoju. Siedzimy na łóżku wdychając samotność. Bierzemy proszki nasenne, aby nie myśleć, nie czuć, zapomnieć. Chcemy żyć, ale wydaję nam się, że lata trwają sekundę. Próbujemy zatrzymać tak bardzo cenny czas, ale się nie da. Biegnie. Ucieka. Wiemy, że nasze dni są policzone i już niedługo zostanie z nas tylko ciało, które zjedzą robaki. / love_krowe
|
|
 |
|
Pamiętam jak mówiłeś, że dobrze Ci ze mną. Że chciałbyś zatrzymać te chwile na dłużej i całowałeś mnie, cały czas, bo twierdziłeś, że tylko tego chcesz. A potem siedziałeś z moją mamą, która Cię uwielbia i ciągle o Tobie mówi, bo nie wie jak bardzo mnie to rani.I nawet przy niej nie wstydziłeś się okazywać swoich uczuć i byłeś dla mnie tak dobry i byłam pewna, że Ci zależy. Nawet jak się opiłam, siedziałeś ze mną. Nawet jak jarałam, nie wspominałeś, że to złe, bo dobrze wiedziałeś, że i tak nie posłucham. Więc czemu Cię tu nie ma. Czemu muszę teraz siedzieć sama, dołując się coraz bardziej i znów mam ochotę na jointa, albo dwa. I jest mi tak źle, po raz kolejny, bo nic mi nie wychodzi. Nie potrafię się zmusić do nauki, a Ciebie nie mogę mieć. Na imprezach całuję się z pierwszym lepszym, a w domu kłócę się z rodziną co 5 minut. I nie, nie cierpię takiego życia, zrozum. Wróć, proszę Cię wróć, bo ja nie daje już sama rady. / believe.me
|
|
 |
|
"W tym kraju pijesz, gdy się cieszysz, pijesz, gdy jesteś smutny. Ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki."
|
|
 |
|
Chyba wolę brać różnego rodzaju używki. Wolę, bo tak jest bezpieczniej. Wiesz, miłość rani, bardzo. I czasem jesteś bezsilny i nic ci nie pomaga i chodzisz gdzieś, gdzie nie chcesz wcale być, ale idziesz, bo myślisz, że to ci pomoże. Ale nie pomaga. Rozumiesz? Tutaj chodzi o to, że miłości nie spuścisz razem z wodą w ubikacji, nie wyrzucisz do śmietnika, nie zostawisz gdzieś na imprezie. A narkotyki tak. I jeśli chcesz z tym walczyć to będziesz walczył. Ale jedno jest pewne, nie da się porównać tych dwóch uczuć. Kiedy widzisz jak osoba, którą kochasz odchodzi do spływających pigułek. Nie da się, po prostu nie da. Więc nie dziw się, że odpuszczam, po raz kolejny. Już wiem jakie to uczucie, nie chcę tego powtarzać. I wolę marnować kasę, bo to nie rani serca. Kurwa mać, nie chcę już tych uczuć, muszę być niezależna. I kiedyś już mi nie będziesz potrzebny, uwierz,kiedyś dam sobie z tym wszystkim radę i poukładam sobie życie po mojemu.Kiedyś,jeszcze nie teraz,jeszcze za wcześnie./believe.me
|
|
 |
|
Tego o czym z Tobą milczałam, nie zapomnę do końca życia/ moblowicz
|
|
|
|