 |
|
Poprawiasz mi humor lepiej niż milion kostek czekolady, lody z filmem i koc z herbatą.
|
|
 |
|
nie zależało mi tak bardzo na chodzeniu za rączkę, przytulaniu się. chciałam jedynie zakochać się, znaleźć miłość. osobę z którą zapragnę spędzić resztkę swojego życia. chciałam jedynie osoby która obdarzy mnie tak wielkim i silnym uczuciem jakim darzę ją. zamiast tego otrzymałam kolejny cios w serce, kolejny przyklejony plaster, który non stop się odkleja .
|
|
 |
|
-Opowiesz mi bajkę ?
- Bajki to kłamstwa, opowiadają o czymś co w rzeczywistości nigdy się nie wydarzy ..
- Nie mów tak ! Skąd ty możesz wiedzieć co to bajka !?
- Zakochałam się .
|
|
 |
|
- Maaamo . Oni nadchodzą ! Boję się .
- Kto nadchodzi .?
- Oni . Maamo zabierz ich .!
- Nikogo tu nie ma .
- Ale przyjdą . Zawsze przychodzą , gdy widzę Go dostępnego na gadu . Pomóż mi .! Oni mnie zabiją .!
- O co chodzi ?
- Maamoo . Te wspomnienia , w których byłam z nim . One mnie wykończą .!
|
|
 |
|
Pyskowanie- mówienie prawdy, której dorośli nie chcą słyszeć. A jak już im nie powiemy tej prawdy, jesteśmy największymi kłamcami. Ogarnij dorosłych, życzę powodzenia.
|
|
 |
|
Ciemny pokój oświetlany tylko ekranem monitora. Płynące z oczu łzy przysłaniają jego blask uniemożliwiając odpisywanie.. Ocierane rękawami bluzy wchłaniają się w nią jak w gąbkę sprawiając, że stają się coraz bardziej mokre. Mocne kłucie serca, zaciśnięte pięści, szczypiące do granic możliwości oczy i pogryzione do krwi wargi. Cholerny ból tęsknoty, którego nikomu nie życzę
|
|
 |
|
Amorku proszę. Traf go, traf !
|
|
 |
|
pocałował mnie czule w czubek nosa. - zostanę na zawsze. - przyrzekł szeptem. opierając brodę na dłoni, zaczęłam wiercić go spojrzeniem. - marzysz, koleś. - rzuciłam z cwaniackim uśmiechem, podnosząc się. zabrałam swoją kurtkę i ruszyłam do drzwi. miałam już nacisnąć na klamkę, kiedy poczułam potrzebę dodania czegoś jeszcze. odwróciłam się. - to ja decyduję, czy zostaniesz na zawsze, czy do jutra, czy przez kolejne kilka miesięcy. zostaniesz do chwili w której mi się znudzisz. - syknęłam, pozostawiając po sobie jedynie echo po rytmicznym stukaniu moich szpilek.
|
|
 |
|
- ej, jak to jest mieć chłopaka?
- to tak jak nie mieć tylko że odwrotnie.
|
|
 |
|
- mama, daj kase .
- codziennie wołasz. policz sobie ile ja wydam na Ciebie w ciągu miesiąca.
- oj tam, oj tam. po co chciałaś mieć dzieci?
- chciałam dzieci, nie pasożyty. xd
|
|
 |
|
prędzej, czy później - ludzie, za których teraz skoczyłabyś w ogień - spierdolą Ci życie.
|
|
 |
|
Muzyka była tym co odrywało ją od chorej rzeczywistości .
|
|
|
|