 |
|
Pamiętam Twój pierwszy dotyk. To ciepło którym ogrzałeś moje dłonie. Te pierwsze nieśmiałe gesty na które tak bardzo czekaliśmy. Przyśpieszone tętno i kontrolowany oddech. Miliony myśli i jedno jedyne marzenie, by trwało to wiecznie.
|
|
 |
|
Każda sekunda z Nim, to jak jeden oddech dla życia.
1.03.2013r. Szczęśliwa :)
|
|
 |
|
Nadal Cię kocham. Kocham Cię tak mocno, że aż się spalam. Tęsknię. Nie mogę oddychać. Umieram...
|
|
 |
|
jest źle. z każdym dniem, każdą godziną, minutą, sekundą jest coraz gorzej. to wszystko co było już nie wróci. już nie będzie beztroskich sms'ów do 2 nad ranem, już nie będzie pisania cały dzień na fb. już nie będzie rozmawiania przez telefon. nie będzie narzekania, snucia planów. mamy swoje światy, sprawy, rodziny, problemy i mimo, że się przyjaźnimy to jednak dzieli nas coś dziwnego.przez to 'coś' moja poduszka każdej nocy jest mokra od łez, przez to 'coś' mam ochotę się poddać. no i kto by pomyślał, że znajomość zawarta przez internet może wnieść tyle do mojego życia.
|
|
 |
|
Wiem, że życie ze mną nie jest lekkie i że tylko Twoje oczy widzą we mnie ideał./ Pyskaty
|
|
 |
|
Ideałami będziemy później, teraz po prostu bądźmy prawdziwi.
|
|
 |
|
i kolejny raz się na Tobie zawiodłam, płakałam, przeklinałam, paliłam. dodałeś kolejną ranę do kolekcji, a ja pomimo tego dalej zrobiłabym wszystko by być w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Dzisiejszy dzień uświadomił mi, co to znaczy "patrzyły na mnie i mówiły do mnie: mamo!" w kontekście butów. Jak się tam nie pozabijam na balu gimnazjalnym i różnych takich - całkiem dobrze będzie:) tak, czas zacząć znajomość ze szpilkami!
|
|
 |
|
Po części zawsze będziemy chcieli cofnąć czas - do tamtych momentów, wspomnień, rozmów. Zawsze wspomnienia nie będą oddawały wagi chwil przeżywanych w czasie teraźniejszym. Bieg czasu i nasza pamięć przekształcą barwy głosu, a skóra nigdy nie będzie paliła tak samo. Nie przekonuje nas to, iż przyszłość pisze nam kolejne scenariusze, też piękne w niektórych aktach, na pewno. Nie zgadzamy się z dawkowaniem. Chcemy mieć wszystko w tym jednym momencie. Nienawidzimy ćpuńskiego życia ze szczęściem w ramach narkotyku. Chcemy się zaćpać, umrzeć ze szczęścia, dzisiaj najlepiej - z winem zagrzebani w kołdrze.
|
|
 |
|
Kiedyś możemy o tym porozmawiać, teraz nie bardzo rozumiem do końca konsekwencje, pojęłam schemat, idę do przodu, ciągnę wagonik osób, żeby nie zostawały tam z tyłu, zniszczeni, zmęczeni życiem, bez sił i nadziei. Przykleiłam do siebie tę plakietkę i teraz mam być silna, mam nad wyraz dobrze dawać sobie radę, postępować dobrze, bezbłędnie, i nieważne, że nie mam pojęcia jak, mam mętlik w głowie, multum ciężkich wyborów, nie, nieistotne, mam zwyczajnie to wziąć na swoje barki i poukładać. Nie składałam jeszcze tak skomplikowanej układanki.
|
|
 |
|
szczerze? nienawidzę siebie. nienawidzę tego, że potrafię tylko ranić, że nie przejmuję się cierpieniem innych. nie umiem szybko wybaczać i nie podaję nigdy pierwsza ręki. nie umiem zrozumieć wielu sytuacji, tolerować ich, czy się przyzwyczaić. nie znoszę chamstwa, a sama dość często bywam chamska. nie umiem powstrzymać słów, gdy coś mi nie pasuje. jeśli nie idzie coś po mojej myśli złoszczę się i wściekam. nałogowo palę i lubię napić się do urwania filmu. nie lubię, gdy ktoś przeklina w moim towarzystwie, a sama przerastam samą siebie w tym. wydaję sporo pieniędzy na rzeczy niepotrzebne, które po tygodniu i tak mi się znudzą. nie jestem trwała w związkach, lubię się bawić życiem. nie jestem idealna, w żadnym wypadku, lecz jestem sobą i to mi daje najwięcej satysfakcji.
|
|
|
|