 |
|
Wracały emocje i wspomnienia.. przychodziło niebo i odpływała ziemia...
|
|
 |
|
chora manipulantka i egoistka z przerostem ambicji i pieprzoną dumą w zanadrzu
|
|
 |
|
wczoraj byłam ubrana w dres na nogach miałam najki na głowie czapkę szłam by się z tobą spotkać a Ty przy wszystkich powiedziałeś ` sorry ale nie mogę dłużej z Tobą być jesteś za mało kobieca ` dzisiaj jestem ubrana w spódniczkę, na nogach mam szpilki ,włosy rozpuszczone , makijaż idę przez miasto .. wszyscy za mną patrzą a Ty . wczoraj mnie zostawiłeś dziś mówisz wszystkim że ta ślicznotka jest Twoja . ale nie teraz ta ślicznotka za mało kobieca już nie jest twoja
|
|
 |
|
łzy to nie wstyd , to oznaka , że cholernie Ci na czymś zależy
|
|
 |
|
nie kończąca się historia niedorosłej miłości
|
|
 |
|
tylko go lubię . nie zakochałam się jeszcze w nim, wciąż mogę powiedzieć mu żegnaj, ale lubię go, naprawdę lubię i na razie to mi wystarcza
|
|
 |
|
tęsknota, której zabić nie można, bo przemyca się w kolorze oczu i zapachu..
|
|
 |
|
uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia
|
|
 |
|
Twe ciało cudne,
Delikatne jak ma dusza
Czekająca na Ciebie proszę
Bądź...
|
|
 |
|
może tak dla ochłody, przełamiemy pierwsze lody? jesteś czarujący, bo masz na to metody
|
|
 |
|
Wszystko się może walić, serce ci pęka, a ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i grasz
|
|
 |
|
nie mogłam kłamać - nie jestem Tobą
|
|
|
|