głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sleeepyhead

Chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt i  żyć z Tobą  być przy Tobie  mieć coś  wiedzieć już.

pomianocha dodano: 14 września 2014

Chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt i, żyć z Tobą, być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już.

Zakochałem się w niej  gdy byliśmy razem  lecz pokochałem ją jeszcze bardziej w latach  gdy dzieliły nas tysiące kilometrów.

pomianocha dodano: 14 września 2014

Zakochałem się w niej, gdy byliśmy razem, lecz pokochałem ją jeszcze bardziej w latach, gdy dzieliły nas tysiące kilometrów.

Wiem  że w pew­nym sen­sie każdy krok  ja­ki zro­biłem  od chwi­li gdy nau­czyłem się chodzić  był kro­kiem do Ciebie. By­liśmy so­bie przeznaczeni.

pomianocha dodano: 14 września 2014

Wiem, że w pew­nym sen­sie każdy krok, ja­ki zro­biłem, od chwi­li gdy nau­czyłem się chodzić, był kro­kiem do Ciebie. By­liśmy so­bie przeznaczeni.

I to szczęście  gdy nie widzisz ko­goś ty­le cza­su  a przez te kil­ka dni  które spędza­cie ra­zem  mi­mo cza­su i od­ległości  wciąż  w każdej mi­nucie dos­trze­gasz miłość w Je­go oczach  która da­je siłę na ko­lej­ne kil­ka miesięcy.

pomianocha dodano: 13 września 2014

I to szczęście, gdy nie widzisz ko­goś ty­le cza­su, a przez te kil­ka dni, które spędza­cie ra­zem, mi­mo cza­su i od­ległości, wciąż, w każdej mi­nucie dos­trze­gasz miłość w Je­go oczach, która da­je siłę na ko­lej­ne kil­ka miesięcy.

Na tym polega miłość. Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu.

pomianocha dodano: 13 września 2014

Na tym polega miłość. Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu.

I niech tak zostanie  Ty i ja możemy wszystko. Bez Ciebie nie ma mnie  nikt nie był mi tak blisko.

pomianocha dodano: 13 września 2014

I niech tak zostanie, Ty i ja możemy wszystko. Bez Ciebie nie ma mnie, nikt nie był mi tak blisko.

 odejdź    krzyczy mózg    odejdź  ułóż sobie życie bez niego!     przecież kochasz  przecież oddałabyś życie za niego    wtrąca się serce. WALKA. Najtrudniejsza walka   ze samą sobą. Nie wygram  nie dam rady  poddam się.  depresjo  Ty suko    szepczę    zgiń  odejdź  raz na zawsze daj mi spokój!   płacze. Znów to uczucie   zamkniętej w więzieniu. Więzienie wspomnień   udręka. Widzę jego twarz  widzę nas... Uśmiecham się  byłam taka szczęśliwa  byłam taka radosna    wspominam. Jego oczy...  kochałam w nich tonąć    myśle. Oblizuje usta   czuje jego smak  dotykam dłoni   czuje jego dotyk.   jestem chora  jestem chora na miłość  na to się umiera?   wybucham śmiechem. Uświadamiam sobie jak nisko upadłam  jak bardzo jestem wyniszczona. Czuję się jak śmieć  jak nic nie warta zabawka. Nie mogę pojąć tego wszystkiego  co się tak właściwie stało? Jak to się stało? Co się ciągle dzieje? Mijają minuty  mijają godziny  mijają dni. CISZA. TĘSKNOTA. BÓL. Powolna śmierć.  podobnodziwka

podobnodziwka dodano: 13 września 2014

"odejdź" - krzyczy mózg - "odejdź, ułóż sobie życie bez niego!" ; "przecież kochasz, przecież oddałabyś życie za niego" - wtrąca się serce. WALKA. Najtrudniejsza walka - ze samą sobą. Nie wygram, nie dam rady, poddam się. "depresjo, Ty suko" - szepczę - "zgiń, odejdź, raz na zawsze daj mi spokój! " płacze. Znów to uczucie - zamkniętej w więzieniu. Więzienie wspomnień - udręka. Widzę jego twarz, widzę nas... Uśmiecham się "byłam taka szczęśliwa, byłam taka radosna" - wspominam. Jego oczy... "kochałam w nich tonąć" - myśle. Oblizuje usta - czuje jego smak, dotykam dłoni - czuje jego dotyk. " jestem chora, jestem chora na miłość, na to się umiera? " wybucham śmiechem. Uświadamiam sobie jak nisko upadłam, jak bardzo jestem wyniszczona. Czuję się jak śmieć, jak nic nie warta zabawka. Nie mogę pojąć tego wszystkiego, co się tak właściwie stało? Jak to się stało? Co się ciągle dzieje? Mijają minuty, mijają godziny, mijają dni. CISZA. TĘSKNOTA. BÓL. Powolna śmierć. /podobnodziwka

  2   Co robić  co myśleć  co czuć  jak się zachować. Myśli  wszędzie te myśli.  ODEJDŻCIE  proszę..  ODEJDŹCIE  błagam.. Ból   ogromny ból w tym znienawidzonym przeze mnie mięśniu   znowu  ile jeszcze? Patrze na ręce  trzęsą się  znowu. Patrze na nadgarski  KOLEJNE BLIZNY  stwierdzam  NAPEWNO ZOSTANIE ŚLAD    przejeżdżam palcem po ranach  JAK ON MNIE NISZCZY . Kim ja znów jestem  co się ze mną dzieje! Upadłam  kolejny raz upadłam pod ciężarem życia. Łzy   miliony łez  ból   ogromny ból  brak sił.   podobnodziwka

podobnodziwka dodano: 13 września 2014

[ 2 ] Co robić, co myśleć, co czuć, jak się zachować. Myśli, wszędzie te myśli. "ODEJDŻCIE" proszę.. "ODEJDŹCIE" błagam.. Ból - ogromny ból w tym znienawidzonym przeze mnie mięśniu - znowu, ile jeszcze? Patrze na ręce, trzęsą się, znowu. Patrze na nadgarski "KOLEJNE BLIZNY" stwierdzam "NAPEWNO ZOSTANIE ŚLAD" - przejeżdżam palcem po ranach "JAK ON MNIE NISZCZY". Kim ja znów jestem, co się ze mną dzieje! Upadłam, kolejny raz upadłam pod ciężarem życia. Łzy - miliony łez, ból - ogromny ból, brak sił. / podobnodziwka

  1   Kolejny dzień  kolejne godziny  kolejne minuty mijają  a moje serce wciąż się rozpada. Zastanawiam się na jak maluteńkie kawałeczki może się rozbić. Czy kiedykolwiek przestanie pękać? Ile jeszcze łez spłynie po moich policzkach  przez tą jedną osobę  która zamieszkała w moim serduszku   o ile ten mięsień można jeszcze nazwać sercem. Jak długo moje dłonie będą zimne jak lód z braku jego dotyku? Jak długo moje usta będą wysuszone brakiem jego pocałunków? Myśli... Cholerne myśli znów atakują moją wykończoną psychikę  gdzie jest  co robi  co się z nim dzieje  dlaczego jest źle  kocha?  NIE MYŚL  PRZESTAŃ  NIE MYŚL  NIE PŁACZ !     krzyczę sama do siebie  żałosne. Huk. Kolejny raz ściana oberwała   I CO TA BIEDNA ŚCIANA CI ZROBIŁA ?!   nie odpowiem sobie  przecież nawet dziecko wie  że nic. Zamykam oczy  kolejna łza spływa po moim bladym policzku. Zagryzam wargi  smak krwi  znowu.

podobnodziwka dodano: 12 września 2014

[ 1 ] Kolejny dzień, kolejne godziny, kolejne minuty mijają, a moje serce wciąż się rozpada. Zastanawiam się na jak maluteńkie kawałeczki może się rozbić. Czy kiedykolwiek przestanie pękać? Ile jeszcze łez spłynie po moich policzkach, przez tą jedną osobę, która zamieszkała w moim serduszku - o ile ten mięsień można jeszcze nazwać sercem. Jak długo moje dłonie będą zimne jak lód z braku jego dotyku? Jak długo moje usta będą wysuszone brakiem jego pocałunków? Myśli... Cholerne myśli znów atakują moją wykończoną psychikę, gdzie jest, co robi, co się z nim dzieje, dlaczego jest źle, kocha? "NIE MYŚL, PRZESTAŃ, NIE MYŚL, NIE PŁACZ ! " - krzyczę sama do siebie, żałosne. Huk. Kolejny raz ściana oberwała " I CO TA BIEDNA ŚCIANA CI ZROBIŁA ?! " nie odpowiem sobie, przecież nawet dziecko wie, że nic. Zamykam oczy, kolejna łza spływa po moim bladym policzku. Zagryzam wargi, smak krwi, znowu.

Prawdziwi przyjaciele wbiją ci nóż tylko od przodu.

pomianocha dodano: 12 września 2014

Prawdziwi przyjaciele wbiją ci nóż tylko od przodu.

 Hej  spójrz na mnie. Tak  właśnie tak. Popatrz w moje oczy  przenieś swój wzrok na moje wargi. Poczuj mój dotyk  chociaż przecież nawet się nie ruszam. Poczuj mój oddech  upijaj się nim.  Po prostu na mnie patrz. Dokładnie w ten sposób. Teraz już wiesz jak bardzo pragnę Twojej obecności  jak bardzo chcę do Ciebie.  Patrz.  A potem odrzuć myśli.     Mikołaj Bajorek

pomianocha dodano: 12 września 2014

"Hej, spójrz na mnie. Tak, właśnie tak. Popatrz w moje oczy, przenieś swój wzrok na moje wargi. Poczuj mój dotyk, chociaż przecież nawet się nie ruszam. Poczuj mój oddech, upijaj się nim. Po prostu na mnie patrz. Dokładnie w ten sposób. Teraz już wiesz jak bardzo pragnę Twojej obecności, jak bardzo chcę do Ciebie. Patrz. A potem odrzuć myśli." - Mikołaj Bajorek

 Nie wiem  czy w ogóle jest możliwe  aby uchwycić moment  w którym rozpoczyna się miłość. Nie jakieś tam zakochanie  ale miłość. Zakochanie jest mimo wszystko tylko rozjątrzeniem siebie  trudną do opanowania  natarczywie natrętną obsesją zajmującą cały czas i całą przestrzeń. Zagnieżdża się wprawdzie w mózgu  ale tak naprawdę wypełnia głównie ciało. Miłość  jeśli w ogóle  pojawia się później. Absorbuje inaczej. Nie jest tylko namiętnością obecnej chwili. Patrzy w przyszłość.

pomianocha dodano: 12 września 2014

"Nie wiem, czy w ogóle jest możliwe, aby uchwycić moment, w którym rozpoczyna się miłość. Nie jakieś tam zakochanie, ale miłość. Zakochanie jest mimo wszystko tylko rozjątrzeniem siebie, trudną do opanowania, natarczywie natrętną obsesją zajmującą cały czas i całą przestrzeń. Zagnieżdża się wprawdzie w mózgu, ale tak naprawdę wypełnia głównie ciało. Miłość, jeśli w ogóle, pojawia się później. Absorbuje inaczej. Nie jest tylko namiętnością obecnej chwili. Patrzy w przyszłość."

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć