 |
|
Zamykam nasze wspólne chwile w pudle wspomnień i odkładam je gdzieś wysoko na półkę, by móc zapomnieć i już nie pamiętać..
|
|
 |
|
Co chwilę mój wzrok ląduje na ekranik telefonu w oczekiwaniu na wiadomość od Ciebie..Co chwilę patrzałę przez okno, by wypatrzeć Cie z daleka idącego do mnie..Zerkam na prawy dolny ekranik monitoru, by zobaczyć Twoje imię i żółtą kopertę..Wszędzie gdzie nie spojrze widzę jedynie rozczarowanie czując ten przeklęty słony smak łez na policzku.A przecież obiecałam sobie..Obiecałam sobie, ze one juz nigdy nie odwiedzą moich policzków,że juz nigdy nie będę przez żadnego płakała,ze żaden mnie nie zrani..A zranił..podobnie jak ja zraniłam jego..Już nigdy więcej nie pozwolę na to, by ktoś zblizył się do mnie..by mnie poznał i oczarował..By mówił,kłamał i całował.. To był ostatni raz..
|
|
 |
|
na to, to mi nawet herbata nie pomoże.
|
|
 |
|
Z balonikiem w ręce i z lizakiem w ustach powiedziała, że jest dorosła.
|
|
 |
|
`jestem,dziwna,nawiedzona,oryginalna,zwyczajna,ale przede wszystkim jestem sobą` // anylkaa
|
|
 |
|
chcę być Twoją wiedźmą Ty zostań moim gargamelem ;*
|
|
 |
|
`nie zapomniałam,ale sprawiłam,ze wspomnienia mniej bolą` // anylkaa
|
|
 |
|
i jak zobaczyłam w szkole tego zajebistego 'kupidyna' to skopałam mu tyłek oraz pozdrowiłam środkowym palcem :D brawo za odwagę kolego :D / jagodzia
|
|
 |
|
'gdy uczestnik wycieczki będzie wzbudzał dziwne zachowanie i gdy znajdziemy u niego narkotyki rodzice będą musieli odebrać dziecko natychmiast' -mamo a jesli ja będę na środku Bałtyku i jak zacznę ćpać, przyjedziesz po mnie? -taaa jasne, chyba kajakiem. więc lepiej nie ćpaj.. hahahahahahahahahahahaha nasz regulamin rządzi :D / jagodzia
|
|
 |
|
Złość po woli mija,a łzy delikatnie wysychają na policzkach.Ostatni raz ocieram je rękawem,zerkam na zegarek i ruszam w stronę łazienki,by tam zamazać smutek widniejący na mej twarzy.Podkład,puder,szybkie pociągnięcie rzęs tuszem,owocowy błyszczyk na usta i jestem gotowa,by zaprezentować się ludziom jako szczęśliwa 8nastlatka..Ostatnie zerkniecie w lustro:szybki i cyniczny uśmiech skierowany w moje odbicie lustrzane.-Nie jest źle.-stwierdzam po chwili z ironicznym uśmiech i wychodzę z domu trzaskając drzwiami.W drodze zerkam w słoneczne niebo i udaję zajebiscie szczęśliwą.A wszystko tylko po to,by za kilka godzin wrócić do domu,wejść do łazienki i zmazać z siebie te całą tapetę i zobaczyć swoją prawdziwa twarz:szarą,smutną i bez żadnego wyrazu szczęśliwości..tak wyglądają moje powroty.. Kładę się do łóżka z nadzieją,że jutro bez zadnego wymuszenia zerknę w niebo,szczerze się uśmiechnę i powiem:'oo tak, tak wyglada moje szczęście".Tylko,że rano wita mnie rozczarowanie..
|
|
 |
|
`kolejny nudny, szkolny Walentynkowy apel.Dyra znów przemawia jaka to miłość jest ważna itp.Ja jak zwykle stoję na szarym końcu dzikiego tłumu.Samorząd rozdaje ulotki o imprezie walentynkowej i wszyscy są happy,prawie wszyscy.Nagle dyra skończyła mówić i w głośnikach usłyszałam Jego ciepły głos: -Przepraszam za zamieszanie,ale muszę powiedzieć coś mega ważnego- zaczął- Jest tu w szkole pewna dziewczyna,bardzo ładna, miła, inteligentna. Zakochałem się Niej,od momentu kiedy wylała na mnie swojego Kubusia. Kasiu z III B, jesteś moja miłością. Stałam jak wryta,oczy całej szkoły były zwrócone na mnie.Byłam w szoku,bo nigdy bym się po nim tego nie spodziewała. Nie patrząc na ten cały tłum podbiegałam do Ciebie, dając Ci buziaka` // anylkaa
|
|
|
|