 |
|
najgorsze są chwile, kiedy z przyzwyczajenia chcesz do niego zadzwonić, napisać, złożyć niespodziewaną wizytę albo kupić prezent tak-bez-okazji. jesteś wtedy strasznie bezradna, bo w takim przypadku chcieć to nie móc. i myślisz o nim wciąż i nieustannie, a z każdą tą myślą coraz mniej ciebie, coraz więcej jego, powoli znikasz i znikasz. zniknęłaś.
|
|
 |
|
Sucho mam gardle, boleśnie na skórze, w skórze i pod i wszędzie, wszędzie.Chce mi się pić, chce mi się przytulać, chce mi się uciekać tam gdzie nie ma nic i tam gdzie jest wszystko. Zasłona, cisza, ciemność. Pomaluj mi ściany na fioletowo i ulecz serce. Wiesz dobrze jak nienawidzę tego, co jest mną.Prawda nie istnieje, prawdą się tylko kłamie. Daj, odbierz, puść to jeszcze raz. Nie wiem co. W rękach się kruszy.
|
|
 |
|
Prawdy nie zbudujesz na kłamstwach .
|
|
 |
|
`Zawsze kiedy nie mogę zasnąć, układam sobie w głowie różne historyjki, które chciałabym żeby się wydarzyły.`
|
|
 |
|
`Wiesz dlaczego nie napiszę pierwsza?bo gdy Ty to zrobisz będę miała 100% pewności, że chcesz ze mną pisać`
|
|
 |
|
`Wróóóciłaaam:) jestem już po pisemnych maturach,które wypadły średnio,ale to sie okaże w czerwcu :) zostały mi jeszcze ustne: polski i niemiecki :) Nie było mnie prawie 3 miesiące,jejku! tak bardzo mi brakowało tej strony,i w ogóle wszystkich Was tutaj ;* ale już jestem i jak narazie będę:) dziękuje za komentarze pod wpisem maturalnym i za trzymanie kciuków :) ` panna Anylkaa :D
|
|
 |
|
Siedząc na łóżku oparta o ścianę rozwiązywałam zadanie z matmy, kiedy w pewnym momencie złapałam się na tym, że zamiast pisać durne cyferki to zatkanym długopisem na kolanie pisałam Jego imię komplernie nie zwracając uwagi na logarytmy.Nie wiem ile tak siedzialam,ile razy zdążyłam namazać Jego imię..Nie wiem.. Ale wiem,że Go potrzebuję,że mi Go brakuje i że cholernie za Nim tęsknie..Ale niestety miałam rację myślać,że moja wiadomość do Niego w ostatnim czasie niczego nie zmieni..Bo nic nie zmieniło.. Kompletna cisza..Prócz tej burzy,która sie dzieje w mojej głowie z grzmotami nazywanymi Jego imieniem..Wystarczyłoby, gdyby tylko chciał cokolwiek zmienić..Ale jak widać, niestety nie chce,,
|
|
 |
|
Brakuje mi Jego spontaniczności.Nigdy niczego nie planował,zawsze wszystko robił na spontanie.Tego mnie właśnie nauczył.Ale to mi sie w nim najbardziej podobało,chociaż nie raz złościłam się,że pojawia sie w progu moich drzwi,wtedy kiedy nie wyglądam najlepiej..Brakuje mi Jego dotyku, ciepłego oddechu na swym karku i głosu szepczącego czułe słowa..Ust..Które całowały mnie tak jak jeszcze nikt nigdy ..Kurcze..Zrobiłabym wszystko.. wszystklo, by naprawić to co spieprzyłam..Tylko wiem, że jest już za późno.. Ale mimo wszystko dziękuję mu za te wszystkie wspomnienia,wspólne, szczęśliwe chwile, które zostawił w mej pamięci i gdzieś tak głęboko w sercu..
|
|
 |
|
gdy nagle przestajesz odpisywać mi na sms-y do głowy przychodzą mi różne myśli.. zastanawiam się co robisz, z kim.. a może to inna słyszy od ciebie teraz twoje słodkie słówka, bo przecież niczego mi nie obiecywałeś. po prostu ja wyobrażam sobie zbyt wiele, po raz kolejny za wiele..
|
|
 |
|
czasem jest po prostu źle. i tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.
|
|
 |
|
zazdroszczę tym co mogą przespać spokojnie całą noc. nie mają problemów z zasypianiem. nie budzą się z krzykiem. nie dręczą ich koszmary. nie muszą bać się zmroku. samotność, która wtedy najbardziej mi doskwiera jest im zupełnie obca.. farciarze.
|
|
|
|