 |
|
Spośród miliona wybrał właśnie Ją. Szarą myszkę o równie szarym sensie życia. Malutką dziewczynkę o wielkich planach i nadziejach. (...) I jakby za dotknięciem magicznej różdżki sprawił że jej życie nabrało kolorów. Chodziła jakaś inna. Często uśmiechnięta rzadziej już smutna. Przestała mieć plany, bo plany zmieniły się w rzeczywistość. Teraz już nie jest malutką dziewczynką... Teraz jest tylko jego księżniczką ` . !
|
|
 |
|
ależ ja uwielbiam byc tą dziewczyną, która smieje sie najgłosniej!
|
|
 |
|
Zapomniałam nakręcić czas
I zapomniałam rozpocząć nowy dzień.
W zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś.
|
|
 |
|
Traktował ją tak, jakby poznali się poprzedniego dnia,
tego dnia, o północy, przed godzina.
Potrafił zachowywać się tak, jakby nic dla niego nie znaczyła.
I jakby on nic nie znaczył dla niej.
Jak on to robił Jak ukrywa ich sobotnie spotkania,
nieśmiały dotyk ciał?
Jak ukrywa to, czym wypełnił jej życie?
Usta na jej ustach, wszystko to co jej mówił.
Gdy całował jej włosy, tulił czułymi ramionami,
gdy tak mocno bilo mu serce?
I jak potrafił zapanować nad swoimi oczami?
Kłamał? Wtedy? Czy teraz?
Nie, jak to możliwe?
Dotykać kogoś w ten sposób i twierdzić, ze to nic?
Ilekroć wspomniała jak ją pieścił, czuła się poniżona.
Zbita z tropu, myślała:
jak to? Całował mnie, a teraz prawie się do mnie nie odzywa? // net
|
|
 |
|
Ale kobiety takie jak ja nie myślą źle o innych. Ponieważ ten pier.dolony świat jest cudowny, piekny i dobry. Trzeba tylko umiec to kur.wa, zauważać.
|
|
 |
|
Maluje sercem rozkochanym. tęczę kolorów niepojętą.
|
|
 |
|
Zamknęłam się sama w czterech ścianach swojego pokoju.W dłoniach trzymałam pudełko lodów karmelowych, a na sobie miałam piżamę, której nie chciałam zmieniac na cokolwiek innego..Nienawidzę dni,w których nie mam co ze sobą zrobić..Dopadają mnie myśli:Gdzie i z kim jesteś, co robisz,w co jesteś ubrany i czy czasem o mnie myślisz..By zagłuszyć te myśli wzięłam się za sprzątanie..Nie pomogło..Obejrzałam kilka odcinków"Pretty Little Liars" -nic nie zmieniło..Odłozyłam lody na półkę i skuliłam się na łóżku.Nie wiem nawet w której chwili z mych oczu wydobyły się łzy..Zamknęłam oczy i mimo woli się uśmiechnęłam..Poczułam Twój zapach..Twój dotyk i Twój oddech na moim karku..Znów byłeś blisko..Tylko,ze jak znów je otworzyłam byłam zupełnie sama..Sama w pustym pokoju leżąca na łóżku, na kórym jeszcze niedawno leżelismy wspólnie..Wciąż kocham,tęsknie i myślę..Zostało mi zbyt wiele wspomnień i bólu gdzieś tam głęboko we mnie..Pragnę zapomnieć..Ale chcę pamiętać..
|
|
 |
|
poczekaj chwileczkę, tylko wytłumaczę to sercu i już możesz iść..
|
|
 |
|
mam Ci tyle do powiedzenia, ale kiedy jest na to okazja siedzę cicho.
|
|
 |
|
nie wiem już sama czego tak na prawdę chcę. nie umiem się odnaleźć, znaleźć jakiegokolwiek sensu - nic już nie rozumiem.
|
|
|
|