 |
|
i nagle jej oczy zrobiły się szkliste, ręce opadły, lizak stracił smak, a pociąg do szczęścia odjechał.
|
|
 |
|
Idę na papierosa ze wspomnieniami.
|
|
 |
|
jego ramiona - najpewniejsze pasy bezpieczeństwa.
|
|
 |
|
oddam Twojej małej całą garderobę
apartament
platynowe karty
miejsca vip gdzie tylko będzie chciała
oddam jej nawet Twoje ulubione perfumy i małą czarną chanelke
w zamian za Ciebie.
|
|
 |
|
be the change / by sie zmienic
|
|
 |
|
Nikt nie ma prawa mnie krytykować. Będę obciągała, komu zechce, dopóki oddycham i jeszcze mogę klęczeć!
|
|
 |
|
morał tej bajki jest krótki i niektórym znany: faceci to chuje, a i tak ich kochamy.
|
|
 |
|
Uwielbiam Twoje błękitne oczy. Uwielbiam Twój łobuzerski uśmiech. Uwielbiam kiedy uśmiechasz się w moim kierunku. Uwielbiam Cię. Zatrzymam jednak to uwielbianie dla siebie...
|
|
 |
|
siedziała w wannie pełnej piany ze słuchawkami w uszach. nuciła pod nosem, że ma wy*ebane, ale w sercu czuła, że jest najsamotniejszą osobą na świecie..
|
|
 |
|
wbrew pozorom, kilogramy czekolady mi Ciebie nie zastąpią.
|
|
 |
|
i wtedy rozległ się dźwięk pękającego serca.
|
|
 |
|
i ta szara rzeczywistość.
|
|
|
|