 |
|
Siebie mi życz na święta.
|
|
 |
|
no tak. zrobiłam wyjątek. ubrałam swoje kozaki na szpilkach, żakiet i eleganckie spodnie. wyprostowałam włosy, pomalowałam oczy i nabłyszczyłam lekko usta. weszłam do tej klasy z prezentem w ręku, którego na wstępie zostawiłam pod choinką. usiadłam obok znajomych zajadając się jedynymi, porządnymi smakołykami - piernikami. oczywiście zrobiłam oszałamiające wrażenie, bo nigdy wcześniej nie zdejmowałam z siebie dresów. później dzielenie się opłatkiem, sztuczne, przesładzane uśmiechy i fałszywe ' wesołych świąt ' . wyjebanie jakiegoś wina po całej tej dennej atmosferze i spalenie kilka szlugów nie sprawiło Mi tylko radości co ściągnięcie tych okropnych butów w domu. nienawidzę szpilek. [ yezoo ]
|
|
 |
|
w salonie mama łapie ostatni oddech przed całym zamieszaniem świątecznym. tłumaczy swoje lenistwo jutrzejszym zapieprzaniem w kuchni i na mieście. tata stara się jak najładniej ubrać choinkę w tym czasie zapuszczając kolędy z laptopa. ciocia kozakami przyprowadza Nam do domu śnieg w rękach mając kilka paczek prezentów. Ja z czapką Mikołaja, którą przed sekundą wcisnął Mi na głowę brat, stoję na balkonie i przyglądam się spieszącym się ludziom na mieście. gdzieniegdzie wydobywa się szczere ' wesołych świąt ' a z oddali błyszczy przepięknie przystrojona choinka z miasta. wciskając w siebie kolejną dawkę nikotyny, myślę nad tym, co by było, gdyby teraz był obok. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Dlaczego się malujesz? - Żeby ładniej wyglądać. - A kiedy to zacznie działać?
|
|
 |
|
Boję się , że z biegiem czasu te wszystkie wspomnienia wyblakną , nie będą one już tak intensywne. Boję się że moje zmysły nie będą już w stanie przypomnieć sobie Twojego zapachu ani tonu głosu , gdy przymknę powieki jedyne co ujrzę to delikatny zarys Twojej postury. Boję się , że nadzwyczajnie nie będę już pamiętać człowieka , który tyle dla mnie znaczył . / slaglove
|
|
 |
|
I tęsknie za Tobą tak co noc,co dzień,co uderzenie serca,co oddech.
|
|
 |
|
niby to tylko przyjacielski buziak w policzek, ale za każdym kolejnym razem serce bije coraz szybciej. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Miłość była widoczna w każdym kawałku mojego ciała...Serce o mało nie wyrwało mi klatki piersiowej kiedy się z nim spotykałam..Oczy emanowały szczęściem.Uwielbiałam w nich te błyszczące iskierki.Uśmiechały się za serce,które jest dobrze schowane wewnątrz. Jego głos był jak ulubiona piosenka, z która szłam przez życie...Kiedy był przy mnie,samą swoja obecnością wywoływał u mnie uśmiech .Nie potrafię przestać go kochać chociaż na chwilę...W lustrze już nie ta sama dziewczyna patrzy na mnie...widzę jak tęskni.Tęskni całą sobą. Nie mogę jej pomóc.Tu potrzebne jest jego PRZEPRASZAM/hoyden
|
|
 |
|
wzruszyłam ramionami. był to jedyny gest na jaki mogłam się zdobyć.
|
|
 |
|
- Dlaczego mnie uderzyłaś? - Bo w heyah dostajesz za nic.
|
|
 |
|
Wystarczy tylko zamknąć oczy..tak po prostu przymknąć powieki.I pojawia się on.Taki Kochany i uśmiechnięty jak kiedyś.Gdy sie raz kogoś pokocha to ta osoba nigdy nie zniknie.Zostanie z nami juz na zawsze.W naszych sercach,pamieci,myslach i wspomnieniach.Pięknie jest umieć wspominać najlepsze chwile naszego życia/hoyden
|
|
 |
|
to chore uczucie, gdy kumpel, którego znam kilka lat pyta, czy spróbujemy być ze sobą, wiedząc co przeszłam i po chwili stwierdzając, że odmawiam Mu, bo jest brzydki. no kurwa. [ yezoo ]
|
|
|
|