 |
|
- kocham Cię. - nie ma to, jak się komuś coś wydaje. [ yezoo ]
|
|
 |
|
zapakowana w jedną walizkę, z ilością kilku najważniejszych rzeczy, wczesnym rankiem wyszłam z domu. zatopionymi po łzy oczyma pożegnałam to miasto. te ulice, barierki, ławki, przystanki. ten szum, który podczas samotnych nocy, był najgłośniejszym krzykiem. sąsiadkę, którą minęłam w piekarni, gdy kupowała bułki na śniadanie. pragnęłam zostawić tam ludzi, tych, którym wiele zawdzięczam i chciałam tak po prostu wyjechać. siedząc w pociągu i za zamazaną szybą widząc odchodzące w otchłań miasto do głowy powróciły wspomnienia. muzyka, która miała wtedy swoją wartość, zdjęcia, które zbyt wiele przypomniały i On wsiadający na kolejnej stacji w tekstem ' nie wydurniaj się, kocie. ' [ yezoo ]
|
|
 |
|
Mam dość, wszystkich ranię. Sprawiłam, że święta 2011 były do bani, a Wigilię spędziliśmy wszyscy w szpitalu. Jestem kompletną idiotką, wszyscy zamartwiają się o moje zdrowie, a ja mam to w dupie. Nie cierpię siebie, ten sylwester będzie pewnie jednym z najgorszych. Chcę, żeby ten rok się już skończył, za dużo cierpienia przyniósł. Mam jedynie nadzieję, że 2012 będzie choć odrobinę milszy i szczęśliwszy dla mnie, mojej rodziny i przyjaciół. / believe.me
|
|
 |
|
Tu każdy ma rolę, misje, Ty swoje rób, bo ktoś nie może spać, żeby ktoś spać mógł.
|
|
 |
|
Jej oczy momentalnie przepełniły się łzami. oderwała wychudzone ciało od powierzchni białej ściany, przełykając z trudem ślinę. podparła sine ciało dłonią powoli kładąc się na łóżku. przetarła mokre od wody usta czując, jak jedna z przed chwilą połkniętych tabletek z trudem przeciska się w przełyku. złapała oddech i uwalniając z silnego uścisku pięść, kolejny raz znów próbowała pożegnać się z tym światem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
" zniknęły marzenia o nieskończonych możliwościach i nadzieje na lepsze jutro "
|
|
 |
|
" Łzy wypływały w równych odstępach, jedna za drugą, jak na taśmociągu w fabryce. Nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... po jednej za każdą z rzeczy, które dziś utraciła. Nadzieję. Wiarę. Pewność siebie. Dumę. Poczucie bezpieczeństwa. Zaufanie. Niezależność. Radość. Piękno. Wolność. Niewinność."
|
|
 |
|
Zawsze suko traktowałam cię jak dziwkę, to chyba proste.
|
|
 |
|
Los wszystkich ludzi zapisany jest w niebie, nie wierzysz w Boga? Jezus wierzy w Ciebie.
|
|
 |
|
Zanim mnie poznasz, pomylisz się tysiąc razy.
|
|
 |
|
Nie musisz mi mówić jaka jestem, mam siebie na co dzień.
|
|
 |
|
Nie wiem gdzie teraz jesteś.Nie wiem czy nadal twoja brew unosi się tak słodko do góry kiedy jesteś zamyślony.Nie wiem czy nadal smak truskawkowy jest twoim ulubionym..Trochę się pozmieniało. Teraz nasze serca bija oddzielnym rytmem. Nie zawsze życie toczy się tak jak tego chcemy,nie zawsze ukochana osoba zostaje przy nas na zawsze.Osobno..A jednak z nim... Stale, bez ustanku o nim myśle.../hoyden
|
|
|
|