 |
|
Nigdy nie chciałam podziwu .
Zawsze chciałam wiedzieć, co czujesz
|
|
 |
|
Nie musisz mówić mi że pamiętasz
Ja również pamiętam
|
|
 |
|
Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd
Chodź ze mną, by sens nadać życia krokom
Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną
Po szczęście albo po szaleństwo w ciemność ze mną /eldo
|
|
 |
|
ilu skrzywdziłeś swoim głupim pierdoleniem
z kolejnym dniem coraz większe brednie
każde słowo z twoich ustach więdnie
przepraszam nie wybaczam muszę zauważyć zmianę
|
|
 |
|
jedno słowo może zmienić twój świat
|
|
 |
|
ale gdzie są przyjaciele przecież miałeś ich po drodze
nie ma zniknęli odeszli z twego życia
odwrócili się od ciebie nie ma nic do ukrycia
|
|
 |
|
czasem braknie odwagi by przyznać się do błędu
|
|
 |
|
szczerość jej boskim darem lecz używaj jej z umiarem
pomyśl dwa razy zanim coś bliskiemu powiesz
pytanie czy bolało tego nigdy się nie dowiesz
|
|
 |
|
Czujesz odrazy do tych co Ciebie skrzywdzili
|
|
 |
|
dajesz mi szacunek to przybywa mi sił
|
|
 |
|
Patrz na mnie teraz, kiedy grają te bębny, widzisz scene ? Ja wiem kto będzie na niej następny.
|
|
 |
|
Czuje stres, to naprawde przykre, bo na twarzy jesteś twarda, a w majtkach masz cipke
|
|
|
|