 |
|
ty jesteś mój barwnik, barwnik krwi, erytrocyt co wali mi o szpik.
|
|
 |
|
daj mi bucha , flaszkę tequili i pięć minut . opowiem ci o swoim życiu
|
|
 |
|
życie mi się plącze pod nogami. czasami je kopnę. czasami opluję. a czasami idziemy za rękę. ♥
|
|
 |
|
na tym polega kłopot z piciem, pomyślałem, nalewając sobie drinka. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
|
|
 |
|
niesforna księżniczka dumnie idąca przez świat. pyskata, bezczelna, mająca dużo wad..
|
|
 |
|
Popijając kolejny łyk wina i przyglądając się w swoje odbicie w lustrze rozmawiam z samą sobą. Czasem lubię porozmawiać z kimś inteligentnym. :>
|
|
 |
|
Ejj zmieniłaś się?! -czemu tak sadzisz? -jesteś taka...taka obojętna... -wiesz życie skopało mi dupę kilka razy wiec sie uodporniłam..
|
|
 |
|
-Wiesz dlaczego, nie jestem zaskoczona, że zostawił mnie dla innej ? - nie. -bo nigdy nie brałam na poważnie jego słów i obietnic.. na skutek czego, nie żałuję i nie płaczę. Bo skoro mnie zostawił, to nie był mnie wart i dziś to wiem!
|
|
 |
|
- Minęło pół roku, a Ty dalej zapluwasz się herbatą gdy go widzisz. - Czas jest przeciwko mnie. - Po prostu nie chcesz o nim zapomnieć.
|
|
 |
|
-Dlaczego od niego odeszłaś skoro go kochasz? - gdy odchodziłam mówił ze będzie na mnie czekał - a Ty co? - ja chciałam zęby za mną biegł - a on co zrobił? - ani nie czekał ani nie biegł
|
|
 |
|
-niech zgadnę...Znów się uśmiechasz bez powodu? -Zawsze mam powód dla uśmiechu. -Niby jaki? -No na przykład to że jeszcze żyje i że Wy żyjecie ze mną. -I to jest powód do uśmiechu? -A czemu nie? Wszystko może być powodem do uśmiechu lub śmiechu, no może prawie wszystko..
|
|
 |
|
-z nami koniec.. - xd - czemu się śmiejesz a nie rozpaczasz.?; o - nie jesteś warty moich łez.
|
|
|
|