 |
|
to takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać.
|
|
 |
|
wszystko cudownie... gdy pominę kilka kwestii.
|
|
 |
|
- kawa gotowa - nie sądzisz, że ostatnio mało rozmawiamy? - hm... w takim razie kawa gotowa stoi na stole i czeka aż ją wypijesz, wychodzę do łazienki, nie zostaw szminki hot berry na kubku, ciężko schodzi.
|
|
 |
|
w podwiązkach noszę rewolwery na Twoich wrogów !
|
|
 |
|
Nie możemy sobie pozwolić na porażkę, bo porażka to to wielka dziwka z ostrymi szponami. Wspólnie zgwałcimy porażkę.
|
|
 |
|
Wiesz, co najbardziej boli przy złamanym sercu? To, że nie pamiętasz, jak się czułeś wcześniej. Spróbuj zatrzymać to uczucie, ponieważ jeśli odejdzie... nigdy go nie odzyskasz.
|
|
 |
|
masz nowe szanse teraz szkoda by je spieprzyć i jakoś leci szkoda że na różnych końcach tęczy
|
|
 |
|
robi się ciemno, pustoszeje deptak, patrz po ludziach jak każdy szuka własnego miejsca
|
|
 |
|
Czuję strach przed jego obojętnym spojrzeniem.
|
|
 |
|
Czuję się jak wyrwana z koszmaru. Dzień jak co dzień.
|
|
 |
|
szczęście by nas znudziło.
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy tamtędy przejeżdżam, wydaje mi się, że spostrzegam nasze dwie obejmujące się postacie, ale na tej ławce nikogo nie ma. Przeszłość?
|
|
|
|