Teraz pogrążone w żałobie " wieeelkie fanki i fani" Whitney Houston rozpaczają i palą znicze. Oh to wzruszające. Ludzie ogarnijcie się i przestańcie "rozpaczać". To żałosne. //forget_u
Całodzienne powstrzymywanie płaczu przerwała Birdy, trzy rozmowy potwierdzające moją naiwność, dwa imiona doprowadzające mnie do szału i jedno zdjęcie, które wywołało tyle wspomnień, że nie mogę już wytrzymać.
nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. nie warto. dobra zresztą.. i tak się w to wpierdole.