 |
|
Powiedz mi dziewczyno, ile razy błagałaś o przebaczenie, dobrze wiedząc, że nic złego nie zrobiłaś. Ile razy płakałaś w samotności wiedząc, że to nie pomoże. Ile razy coś w sobie zmieniałaś, tylko po to by być dla niego idealną. Przecież Twoją definicją miłości nie jest cierpienie, nie poświęcaj się dla kogoś kto ma Cię w dupie.
|
|
 |
|
Największy smutek to ten, gdy patrzysz na zdjęcie zmarłej osoby i wiesz, że już nigdy nie będziesz mogła jej zobaczyć realnymi oczyma, dotknąć, przytulić, zamienić kilka słów, nawet zdań.
|
|
 |
|
" Dlaczego On, a nie jakiś skurwysyn ? " ;( ♥
|
|
 |
|
Czasem warto przemyśleć, zrezygnować i zyskać coś więcej..
|
|
 |
|
" Ja chcę do buzi! " / Hahahahaha ;D
|
|
 |
|
" Pamiętam pogrzeb, płakałem, to Cię śmieszy ? Co ? Miałem się cieszyć ? Ludzie, jak Wam nie wstyd, nie macie pojęcia jaki to ból, ja nadal płacze, bo chodź Go kocham, to Go więcej nie zobaczę. " ♥ ; (
|
|
 |
|
Do góry kieliszki, wypijmy za lepsze jutro! ; )
|
|
 |
|
Chciałabym kurwa w końcu powiedzieć, że jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Kiedy wszystko udaje mi się naprawić, coś sprawia, że to wszystko się rozpierdala.
|
|
 |
|
Tak bardzo za Tobą tęsknie..
|
|
 |
|
perspektywa zakończenia całej tej farsy. kartka, ołówek, wódka i prochy. pisanie tych ostatnich liter, zapijając leki, odpływając. żegnanie się. przelanie na ten skrawek papieru tych najistotniejszych teraz słów. przeprosin do przyjaciółki za to, że nie zdążyła zrobić mi naleśników z nutellą, co planowałyśmy, że nie założyłyśmy albumu z wakacyjnymi zdjęciami, nie pojechałyśmy na obiecany basen, nie odwiedziłyśmy Mielna i Australii. zdania do Niego z podziękowaniem za tą niewielką ilość cudownych chwil, których miało być więcej i zapewnieniem, że to dla ułatwienia wyboru dalszego działania. do mamy - przeprosiny za ostatnią spinę i za to, że zostawiam bałagan w pokoju. i ostatni akapit do Niej o tym, że już nie musi krwawić, że nie musi się zabijać, bo ja zrobię to za nią.
|
|
|
|