 |
|
Potrzebowałam tylko, by Twoje silne ramiona przyciągnęły mnie do siebie, mocno przytuliły i uświadomiły, że wszystko co jest między nami, dzieje się naprawdę./ cr.
|
|
 |
|
Chciałbym już o Tobie nie pamiętać i jak najszybciej zapomnieć o tym, jak zasypiałaś trzymając moją dłoń. O tym, że nigdy w nocy nie było mi zimno, bo leżałaś obok, jak najbliżej mojej klatki piersiowej. Pomimo tego, że chciałbym ciągle pamiętam Twoje spojrzenie, odcień oczu i wszystkie chwile spędzone razem z Tobą. Pamiętam nasze wspólne szczęście i kłótnie również pamiętam, bo tak naprawdę po nich uświadamiałem sobie, że kocham Cię nad życie i jeszcze bardziej. A teraz? żyję marzeniami, nazwij mnie naiwnym, ale nie przejmuję się tym, nie chcę budzić się bez Ciebie obok. Cały czas mam zamiar wyrzucić Cię z pamięci, lecz nie potrafię. Nigdy, przenigdy nie zdołam o Tobie zapomnieć, przestać myśleć o moim życiu, którym byłaś i jesteś do dzisiaj.
|
|
 |
|
chujowa pogoda, chujowy nastrój, chujowy dzień, film, kawa, spotkanie. ogólnie tak jakoś, chujowo.
|
|
 |
|
płonę, nie mogąc wydostać się z twoich obięć.
|
|
 |
|
z dnia na dzień dostrzegam więcej błędów. tych błędów, które są w nas.
|
|
 |
|
szukam szczęścia w pokoju bez okien i drzwi, nic nadzwyczajnego, a wciąż nie mogę pozbierać myśli.
|
|
 |
|
Esperer wyjeżdża na wakacje, więc wpisów nie będzie przez jakieś dwa tygodnie. Już za Wami tęsknię, buziaki. ♥ trzymajcie się cieplutko.
|
|
 |
|
Ja do niego z sercem, on do mnie z penisem./esperer
|
|
 |
|
Trzeba było zostać zimną suką, a nie bawić się w jakieś zakochania./esperer
|
|
 |
|
W moim sercu, między lewą, a prawą komorą, zawsze znajdzie się dla Ciebie miejsce, zapamiętaj. Moje ramiona są otwarte, a wgłębienie nad obojczykiem gotowe do przyjęcia Twoich łez. To nic, że sama bym potrzebowała tego u Twojej osoby, zawsze najważniejsze było Twoje szczęście./esperer
|
|
 |
|
Zerwaliśmy oboje, cierpię tylko ja./esperer
|
|
 |
|
Ty nigdy nie pozwolisz mi odejść, nie? Sam tak cholernie mnie zraniłeś, bujasz się z jakimiś typiarami, ale nie zniósłbyś tego, że ułożyłam sobie bez Ciebie życie, więc wracasz. Co kilka miesięcy pojawiasz się znowu, robisz zamieszanie i znikasz, mając spokój na jakiś czas, bo przecież dobrze wiesz jak długo się po Tobie zbieram. Skurwiały egoista./esperer
|
|
|
|