 |
|
Nie jestem już adresatem Twoich uśmiechów.
|
|
 |
|
Ta muzyka znów płacze, ja nie dostrzegam celu, te wspomnienia wirują niczym strzępki papieru.
|
|
 |
|
Ty też tak zrób, usiądź czasem na dupę,
słońce świeci nad nami i za to kocham moją grupę!
|
|
 |
|
Człowiek nie wie sam, co dla niego dobre.
|
|
 |
|
W pojedynkę na miasto, znów wychodzę bez celu, nie jest fajnie, gdy idę tak po prostu samemu.
|
|
 |
|
Skromny toast za te smutne oczy w lustrze...
|
|
 |
|
Noszę w sobie pustkę. Dźwięczy we mnie nocami bez Ciebie...
|
|
 |
|
Im słabsza jesteś, tym silniejszą udajesz.
|
|
 |
|
Bo kobiety lubią jak nimi trochę porzucasz po łóżku.
|
|
 |
|
Normalna sprawa, naucz się udawać, że się nie przejmujesz.
|
|
 |
|
Tęsknię trochę. Za Twoim uśmiechem, smakiem Twoich ust, biciem Twojego serca...
|
|
 |
|
Jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpierdol.
|
|
|
|