 |
|
a kiedyś tak zajebiście zatęsknisz i bedziesz pragnął ją mieć .. a ona powie, że miałeś swój czas ;)
|
|
 |
|
Siedziała ciemną nocą w parku, na altance. Tam gdzie pierwszy raz się spotkali, miejsce poczęcia ich miłości. Łzy zaczęły spływać z jej oczu, chciała je powstrzymać jednak to było silniejsze. Przed jej oczami przewijały się ich spotkania, spacery o 5 nad ranem, wszystkie ich plany, które teraz są niczym. Te słowa, czuły dotyk.. ta wielka miłość która miała trwać zawsze zakończyła się szybciej niż się zaczęła.
|
|
 |
|
Kochała go, był dla niej wszystkim – całym światem, sensem jej życia. Zawsze gdy mówił, że ją kocha i jest jego malutką księżniczką czuła się jak w bajce. Była z nim przeszczęśliwa do czasu kiedy przeczytała rozmowę jego z inną „wiesz jestem z nią, ale to tylko z nudów, a poza tym są jeszcze 3 inne”. Był to cios prosto w jej serce. Świat stracił kolory, a jej życie zamieniło się w smutną monotonię.
|
|
 |
|
Teraz została sama. Całkiem sama. On odszedł, ma inną. Jej pozostały wspomnienia , uschnięta róża, którą wręczył jej na przeprosiny i misiek do którego przytula się każdej nocy marząc, że jest to on. Niby zwykłe rzeczy, a dla niej są to największe skarby jakie posiada.
|
|
 |
|
tak strasznie pasujesz do mojej barwnej przyszłości. pachniesz, przesiąkłeś nią ;-**
|
|
 |
|
'- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy.? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.'
|
|
 |
|
kolejny stracony dzień . / sprzątam.
|
|
 |
|
samotny spacer ze słuchawkami w uszach. / ; ((
|
|
 |
|
samotny spacer ze słuchawkami w uszach.
|
|
|
|