 |
|
I nagle pada kilka słów, odwracasz się i sama nie wiesz gdzie iść, każda ze znanych dróg wydaje się zła. najchętniej usiadłabyś na krawężniku zanosząc się płaczem. brzmi znajomo, prawda ?
|
|
 |
|
Pokochałam te chwile, w których łapałam Cię na wpatrywaniu się we mnie..
|
|
 |
|
Patrze z góry na cwaniaków i hardcor'owców . Pierdolisz system , dobra morda , tętno szybsze od kul.
|
|
 |
|
nie zapomnij o mnie - mimo , że Cię zawiodłam.
zawsze staram się dla Ciebie wybrać dobrze.
daję lepsze , biorę gorsze - chce dać Ci szczęście .
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyłyśmy i ile jeszcze przejdziemy.
|
|
 |
|
Stanąć na dachu , wywalić język i środkowym palcem pozdrawiać świat , nucąc "Mam wyjebane" pod nosem , śmiać się w mordę czarnym kotom plując na wszystkich na dole , Zadzwonić do niego i wyznać miłość , wyryć jego inicjały na tym cholernym dachu , i na koniec przed skokiem w dół , życzyć szczęścia wszystkim bliskim i wstrzymać oddech , by ostatni raz otworzyć powieki i kurwa ostatni raz zasnąć .
|
|
 |
|
patrzyła mu w oczy, nie wiedząc, że robi to po raz ostatni ..
|
|
 |
|
Uczę się na błędach. a te nieprzespane noce i tony zużytych chusteczek, były dla mnie cenną lekcją. nie warto oddawać, drugiej osobie swojego serca. zazwyczaj go nie zwraca, a jeżeli już, to w tragicznym stanie.
|
|
 |
|
Zabierz mój oddech,na pamiątkę.
|
|
 |
|
Przyłożył, chłodne dłonie do jej tętnicy szyjnej. puls, był coraz mniej wyczuwalny. jej rozczochrane, włosy, rozszerzone źrenice, i ostatnie spływające, łzy były dowodem, na to, że to jest koniec. a papieros, tylko symbolizował fakt, że miłość, odebrała jej życie. zacisnął, wargi i się do niej przytulił. przestała oddychać. słusznie umierała z satysfakcją. słysząc, ustającą, pracę jej serca, zrozumiał, ile była dla niego warta.
|
|
 |
|
A ona staje się wredną suką w sukni od Prady, którą każdy chciał by mieć.
|
|
 |
|
bo moja miłość do Ciebie zaczęła się wtedy , kiedy Twoje inicjały stały się moimi ulubionymi < 3 ;*
|
|
|
|