 |
|
Zgubiliśmy się w życiu. Pogubiliśmy się w kłamstwach. Zabiły nas przyzwyczajenia. Tego nie da się już naprawić. Niestety.
|
|
 |
|
Najbardziej zaintrygowały mnie jego oczy. Pełne tajemnicy i uczuć. Ale teraz już wiem, że to gówno prawda. W środku jest zimnym, pieprzonym draniem!
|
|
 |
|
Wiesz dlaczego tak trudno mi o Tobie zapomnieć? Bo się boję. Boję się samotności. Boję się, że jeśli nie ty, to nikt inny. Już rozumiesz?
|
|
 |
|
Pokochał mnie za oczy, nie za efekt uzyskany za pomocą cieni i podkręcającej maskary.
Pokochał mnie za włosy, te poranne niesforne kosmyki, nie rezultat długiej walki z suszarką, prostownicą i lakierem do włosów.
Pokochał mnie w tym wygodnym, rozciągniętym dresie, w którym w niedzielę wcinam czekoladowe lody przed telewizorem.
Pokochał mnie za wredne docinki, a nie za wszystkie teksty przygotowane w celu jak najlepszego zaprezentowania się.
Pokochał mnie taką jaka jestem, dlatego wiem, że już na zawsze.
|
|
 |
|
On zawsze będzie wracał , w śnie , myślach , marzeniach uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości...
|
|
 |
|
Spójrz mi w oczy i powiedz
...co widzisz
dotknij moich ust i powiedz
...co czujesz
posłuchaj mego szeptu i powiedz...
...co słyszysz
wtul twarz w me włosy i powiedz...
...o czym myślisz
zatrzymaj ciepło mego serca i powiedz...
...na co czeka
zamknij oczy i powiedz
...czy mnie widzisz
zatrzymaj mnie w pamięci i powiedz
...że nie zapomnisz
wsłuchaj sie w bicie swego serca i powiedz
...że kochasz
otwórz swoje serce i powiedz
...że w nim jestem ...
|
|
 |
|
Chciała tylko się przytulić. Nie miała ochoty na wielkie uczucie, nie chciała słyszeć kłamliwego 'kocham', bo już dawno przestała wierzyć facetom. Chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić.
|
|
 |
|
wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa , odrzuca połączenia ,a Ty nadal dzwonisz . Kiedy powoduje , że po Twojej twarzy spływają łzy , a Ty nadal chcesz z nim być . Kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms 'Kocham Cię' chociaż wiesz , że odczyta go dopiero rano .
|
|
 |
|
Leżąc w twojej ulubionej bluzie, wdycham twój wczorajszy zapach pozostawiony na mojej poduszce, kąciki ust drgną ku górze na myśl o tobie, patrząc na nasze zdjęcie spowiadam się poduszce z miłości do ciebie [lovexlovex]
|
|
 |
|
Kiedyś znów złapiesz mnie za rękę i będziemy skakać po kałużach ciesząc się swoją obecnością. [lovexlovex]
|
|
 |
|
bezustannie czekałam na kogoś, kto poda mi kredki, kiedy będę miała ołówek. zrobi naleśniki z uśmieszkiem z dżemu. nie będzie pyta, bo będzie wiedział. przejdzie ze mną na czerwonym świetle. w ostatniej chwili mi powie : - uważaj !, kałuża. nadąży za mną do autobusu. odpowie równo ze mną na jedno pytanie. będzie mnie słuchał, kiedy coś mówię. i uśmiechał się, kiedy będę na niego zła.
|
|
|
|