głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika silly

jeśli tęsknota okaże się grzechem   będziesz się z niej spowiadać?

zozolandia dodano: 6 kwietnia 2011

jeśli tęsknota okaże się grzechem, będziesz się z niej spowiadać?

najlepsze sobotnie wieczory są wtedy  gdy nie zwracasz uwagi  na to  ze zbliża się poniedziałek.

zozolandia dodano: 6 kwietnia 2011

najlepsze sobotnie wieczory są wtedy, gdy nie zwracasz uwagi, na to, ze zbliża się poniedziałek.

nie wierzę  że zostaniesz.

definicjamiloscii dodano: 6 kwietnia 2011

nie wierzę, że zostaniesz.

wyrzuca z siebie kolejne pretensje o moje chore zachowanie  wybryki  drobne przewinięcia. wciągam do płuc buch za buchem napawając się bólem w Jego spojrzeniu. błądzę wzrokiem nie wiedząc na czym go zawiesić. poprawiam co chwila grzywkę dostającą się do oczu. zaczyna przepraszać  na co nawet nie reaguję. rzucam na ziemię niedopalonego papierosa i gaszę Go butem. odchodzę mówiąc  że ostrzegałam  iż w końcu będzie za późno. czas zmienił mnie w sukę.

definicjamiloscii dodano: 6 kwietnia 2011

wyrzuca z siebie kolejne pretensje o moje chore zachowanie, wybryki, drobne przewinięcia. wciągam do płuc buch za buchem napawając się bólem w Jego spojrzeniu. błądzę wzrokiem nie wiedząc na czym go zawiesić. poprawiam co chwila grzywkę dostającą się do oczu. zaczyna przepraszać, na co nawet nie reaguję. rzucam na ziemię niedopalonego papierosa i gaszę Go butem. odchodzę mówiąc, że ostrzegałam, iż w końcu będzie za późno. czas zmienił mnie w sukę.

ciekawe czy wie jak mnie niszczy  ile razy na dzień doprowadza mnie do chociażby minimalnego cierpienia. nie wybucham od razu płaczem  nie krzyczę  nie niszczę wszystkiego co trafi mi się pod ręką  a zwyczajnie kruszę się od środka. z każdym z Jego najdrobniejszych posunięć od mojego serca odpada jakaś niewielka cząstka. biorąc pod uwagę częstotliwość tego zjawiska   wkrótce zginę.

definicjamiloscii dodano: 5 kwietnia 2011

ciekawe czy wie jak mnie niszczy, ile razy na dzień doprowadza mnie do chociażby minimalnego cierpienia. nie wybucham od razu płaczem, nie krzyczę, nie niszczę wszystkiego co trafi mi się pod ręką, a zwyczajnie kruszę się od środka. z każdym z Jego najdrobniejszych posunięć od mojego serca odpada jakaś niewielka cząstka. biorąc pod uwagę częstotliwość tego zjawiska - wkrótce zginę.

22:22 fuck you.

zozolandia dodano: 5 kwietnia 2011

22:22 fuck you.

zawstydziłeś turbodymomena! teksty zozolandia dodał komentarz: zawstydziłeś turbodymomena! do wpisu 5 kwietnia 2011
jarają mnie chłopaki na skuterach lub motorach.

zozolandia dodano: 5 kwietnia 2011

jarają mnie chłopaki na skuterach lub motorach.

najpiękniejsze co może być po męczącej szkole to popołudniowa drzemka.

zozolandia dodano: 5 kwietnia 2011

najpiękniejsze co może być po męczącej szkole to popołudniowa drzemka.

nieistotne czy z czasem będę cierpieć  czy nie. cierpienie to w końcu efekt szczęścia  późniejsze następstwo. a cholera  ja uwielbiam szczęście.

definicjamiloscii dodano: 5 kwietnia 2011

nieistotne czy z czasem będę cierpieć, czy nie. cierpienie to w końcu efekt szczęścia, późniejsze następstwo. a cholera, ja uwielbiam szczęście.

po co się martwić o angielski? i tak się nie wlicza! a i tak w ogóle to zapraszam w sobotę do mnie  wspólna nauka do egzaminów!   3 teksty zozolandia dodał komentarz: po co się martwić o angielski? i tak się nie wlicza! a i tak w ogóle to zapraszam w sobotę do mnie, wspólna nauka do egzaminów! < 3 do wpisu 5 kwietnia 2011
pytanie ile zdobędę punktów na egzaminie z angielskiego  kiedy teraz na lekcje przychodzę z dwudziestominutowym opóźnieniem  z niewiadomych powodów nie mam połowy kartek w podręczniku  a jedynym zajęciem  którego się dopuszczam jest przenoszenie kwiatka z parapetu na ławkę  bo nie odbieram rzekomo tlenu z tak daleka.

definicjamiloscii dodano: 5 kwietnia 2011

pytanie ile zdobędę punktów na egzaminie z angielskiego, kiedy teraz na lekcje przychodzę z dwudziestominutowym opóźnieniem, z niewiadomych powodów nie mam połowy kartek w podręczniku, a jedynym zajęciem, którego się dopuszczam jest przenoszenie kwiatka z parapetu na ławkę, bo nie odbieram rzekomo tlenu z tak daleka.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć