 |
|
I okazuje się, że nikt nas nie okłamał, tylko my zbyt wiele sobie wyobrażaliśmy... / bad_fucker
|
|
 |
|
Wszystko się da . Wstawać rano , pić kawę , jeść , oddychać , żyć i funkcjonować . Bez niego . Wszystko się da , ale nic ie jest takie jak było . Każda kawa i każdy papieros przypomina mi jego . Od rana do nocy jest w mojej głowie . Przed oczami ciągle mam nasz pierwszy pocałunek , pierwsze "kocham Cię" , pierwsze "jesteś dla mnie wszystkim" .. Nie mam przed oczami złych momentów , kłamstwa , braku czasu . Kocham go , to wiem . Wiem też , że potrafię bez niego oddychać , ale nie chcę , bo się duszę ... ♥ . / bad_fucker
|
|
 |
|
“ Pytasz co u mnie? Trochę się pozmieniało, swoje rozjebane życie powoli układam w całość. Idę do przodu, ten styl mówi za mnie. Ty też bądź dobrej myśli, a wszystko się ogarnie. ” . / bad_fucker
|
|
 |
|
Życie nie sprawia, że spotykasz ludzi których chcesz spotkać. Życie daje Ci ludzi, którzy muszą Ci pomóc, zranić Cię, pokochać, opuścić i sprawić, że staniesz się osobą, którą masz się stać. / bad_fucker
|
|
 |
|
“ Czuję stres a zarazem ukojenie, bo mimo wszystko wiem, że ja mam czyste sumienie. A Ty co możesz powiedzieć, skoro dawno wyszło na jaw kto ciągle udawał no a kto się kurwa starał. ” / bad_fucker
|
|
 |
|
Wiesz, że kiedy pingwin znajdzie swojego przyjaciela, zostają razem aż do śmierci?
Będziesz moim pingwinem? ♥ / bad_fucker
|
|
 |
|
boję się rzeczywistości . / bad_fucker
|
|
 |
|
a dziś , siedzę na fizyką , ale przypominają mi się stare czasy , fajki , alkohol , imprezy , ty . nie mogę powrócić , do tego co teraz się dzieje . Boże , pomóż mi przejść przez tą trudną drogę . / bad_fucker
|
|
 |
|
" Nie jestem niebezpieczna , raczej aspołeczna , fałszywie skromna , i grzeczna . Raczej nie inaczej, coraz bardziej. " / bad_fucker
|
|
 |
|
Przyszłość miała być szansą, a przyszła jaka przyszła. / bad_fucker
|
|
 |
|
Boję się , ale nie wiem czego , za dużo mnie otacza . / bafd_fucker
|
|
 |
|
śniło mi się, że umarłam. pierwszy raz ten dokładny moment śmierci. serce coraz wolniej biło, słabłam i słabłam, w końcu przestało bić i umarłam. ktoś obok mnie był, chyba nawet trzymał mnie w ramionach...
|
|
|
|