głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sieman02

Nie chciał od niej nic prócz pierdolonej prawdy  ona się zachowywała jakby to były żarty.

rozpierdalacz_852 dodano: 12 listopada 2013

Nie chciał od niej nic prócz pierdolonej prawdy, ona się zachowywała jakby to były żarty.

Skłamałbym mówiąc  że nie czuję nic do kogoś  kto kiedyś był dla mnie wszystkim.

rozpierdalacz_852 dodano: 12 listopada 2013

Skłamałbym mówiąc, że nie czuję nic do kogoś, kto kiedyś był dla mnie wszystkim.

Wszystko czego chciałem było Tobą.

rozpierdalacz_852 dodano: 12 listopada 2013

Wszystko czego chciałem było Tobą.

Sam już nie wiem jak to było  czemu ode mnie odeszła  Ciężko się pogodzić jak ktoś cię po prostu skreśla  Nie mam wcale za złe  teraz jak na to patrzę.

rozpierdalacz_852 dodano: 10 listopada 2013

Sam już nie wiem jak to było, czemu ode mnie odeszła Ciężko się pogodzić jak ktoś cię po prostu skreśla Nie mam wcale za złe, teraz jak na to patrzę.

Myśle o śmierci czasem zawsze jak szluga gasze  Dziś pale drugą paczke osuszam pierwszą flaszke  Doceniam życie ziom  Ty doceniaj życie własne  Nie wygramy z czasem mamy w jedną strone bilet.

rozpierdalacz_852 dodano: 10 listopada 2013

Myśle o śmierci czasem zawsze jak szluga gasze Dziś pale drugą paczke osuszam pierwszą flaszke Doceniam życie ziom, Ty doceniaj życie własne Nie wygramy z czasem mamy w jedną strone bilet.

Nie raz wstydził się w szkole pokazać  każdy nowe ciuchy on dziurawe buty  powycierane dresy  i na bani wrzuty  stresy w klasie czuł się gorszy od reszty  mieli z niego śmiechy  szkolni koledzy jednak  nie mieli wiedzy tego co on przeżył i tego co przeżywa  tego  że nieustannie swą walkę rozgrywa  świństwa zamiast dzieciństwa jak to nazywasz  jebana patologia dziecko gorszego Boga.

rozpierdalacz_852 dodano: 10 listopada 2013

Nie raz wstydził się w szkole pokazać każdy nowe ciuchy on dziurawe buty powycierane dresy i na bani wrzuty stresy w klasie czuł się gorszy od reszty mieli z niego śmiechy szkolni koledzy jednak nie mieli wiedzy tego co on przeżył i tego co przeżywa tego, że nieustannie swą walkę rozgrywa świństwa zamiast dzieciństwa jak to nazywasz jebana patologia dziecko gorszego Boga.

Może za późno zrozumiałem sam   I za późno jest na jakakolwiek ze zmian   Sam nie wiem kim jestem w Twoich oczach   Może wcale mnie w nich nie ma  I spokojnie śnisz po nocach  Ja znów  dziś nie zasnę   Kartka zabierze sen  lecz za wszelką cenę mógłbym pisać na temat ten   Zabiera tlen mi kolejny wers   Płonę  jak w każdej chwili gdy jesteś wystarczy moment   Ciężko zostawić to  bo jest nie dokończone   I proszę Cię byś znów nie poszła w swoją stronę.

rozpierdalacz_852 dodano: 10 listopada 2013

Może za późno zrozumiałem sam, I za późno jest na jakakolwiek ze zmian, Sam nie wiem kim jestem w Twoich oczach, Może wcale mnie w nich nie ma I spokojnie śnisz po nocach Ja znów, dziś nie zasnę, Kartka zabierze sen, lecz za wszelką cenę mógłbym pisać na temat ten, Zabiera tlen mi kolejny wers, Płonę, jak w każdej chwili gdy jesteś wystarczy moment, Ciężko zostawić to, bo jest nie dokończone, I proszę Cię byś znów nie poszła w swoją stronę.

Znasz to uczucie gdy ściska gardło  łza kręci się w oku  jakby przeczuwał to co ma zobaczyć za moment   jak jego najlepszy ziomek posuwa mu żonę   cieńka granica między miłością a nienawiścią   dziś są tak daleko od siebie jeszcze wczoraj tak blisko...

rozpierdalacz_852 dodano: 10 listopada 2013

Znasz to uczucie gdy ściska gardło, łza kręci się w oku jakby przeczuwał to co ma zobaczyć za moment, jak jego najlepszy ziomek posuwa mu żonę, cieńka granica między miłością a nienawiścią, dziś są tak daleko od siebie jeszcze wczoraj tak blisko...

 Gdyby mi ktoś powiedział  gdybym miał choć odrobinę gwarancji  że będę mógł być z Tobą  choć przez rok  choć przez pół roku  a potem   śmierć  to bym pojechał do Ciebie. To nie melodramat  to wyznanie tego  który na pewno   z całym idiotyzmem i kabotynizmem   najwięcej Cię kochał. W końcu przyjdzie taka noc. kiedy prześpisz się z innym. Ja Ci się nigdy nie podobałem  ale to inna sprawa. Mnie lepiej być pijanym  niż myśleć  że ta chwila w końcu przyjdzie. Ale jeszcze nie rób nic ostatecznego. Jesteś taka młoda. Masz jeszcze czas. Każdy chce być szczęśliwy. Ja chciałem być szczęśliwszy od innych. Ale Bóg mnie ukarał. Balem się o Ciebie. Wiesz czego się bałem. Ale dzisiaj  to wszystko co nas dzieliło  nie wydaje się tak ważne.   ..  Ale czekaj. Jeszcze czekaj. Jesteś taka młoda. To nic nie znaczy  bo powinnaś właśnie teraz być szczęśliwa. Ale ja też jestem sam: pamiętaj  że jestem zupełnie sam. Jeszcze trochę czekaj. Jeszcze trochę  ja też nie jestem szczęśliwy.  Czekaj  czekaj.

mr.lonely dodano: 8 listopada 2013

"Gdyby mi ktoś powiedział, gdybym miał choć odrobinę gwarancji, że będę mógł być z Tobą, choć przez rok, choć przez pół roku, a potem - śmierć, to bym pojechał do Ciebie. To nie melodramat; to wyznanie tego, który na pewno - z całym idiotyzmem i kabotynizmem - najwięcej Cię kochał. W końcu przyjdzie taka noc. kiedy prześpisz się z innym. Ja Ci się nigdy nie podobałem, ale to inna sprawa. Mnie lepiej być pijanym, niż myśleć, że ta chwila w końcu przyjdzie. Ale jeszcze nie rób nic ostatecznego. Jesteś taka młoda. Masz jeszcze czas. Każdy chce być szczęśliwy. Ja chciałem być szczęśliwszy od innych. Ale Bóg mnie ukarał. Balem się o Ciebie. Wiesz czego się bałem. Ale dzisiaj, to wszystko co nas dzieliło, nie wydaje się tak ważne. (..) Ale czekaj. Jeszcze czekaj. Jesteś taka młoda. To nic nie znaczy, bo powinnaś właśnie teraz być szczęśliwa. Ale ja też jestem sam: pamiętaj, że jestem zupełnie sam. Jeszcze trochę czekaj. Jeszcze trochę, ja też nie jestem szczęśliwy. Czekaj, czekaj."

Ciemnieje niebo swą warstwą pochłaniając moje serce. Mrok rozprzestrzenia się błyskawicznie  jakby był wystrzelony z łuku  który od początku znał swój cel. Zapominam o wczorajszym dniu  w którym miałem choć trochę nadziei. Wyciągam z szuflady Twoje zdjęcie i zaczynam rozumieć  że to Ty Nią byłaś  byłaś nadzieją  która trzymała mnie przy życiu i nagle zniknęła  jak słońce za horyzontem na otwartym oceanie. Wszystko jest takie kruche  nawet moje dłonie  tak silne zmieniły się w zapałki  które łamią się z każdym kolejnym uderzeniem w ścianę. Bezsilność przejęła kontrolę nad całym moim światem. Życia już nie ma  chyba  że można żyć wspomnieniami. Wspomnienia mnie budują  chyba  że wrócisz i mi je zabierzesz siłą. mr.lonely

mr.lonely dodano: 7 listopada 2013

Ciemnieje niebo swą warstwą pochłaniając moje serce. Mrok rozprzestrzenia się błyskawicznie, jakby był wystrzelony z łuku, który od początku znał swój cel. Zapominam o wczorajszym dniu, w którym miałem choć trochę nadziei. Wyciągam z szuflady Twoje zdjęcie i zaczynam rozumieć, że to Ty Nią byłaś, byłaś nadzieją, która trzymała mnie przy życiu i nagle zniknęła, jak słońce za horyzontem na otwartym oceanie. Wszystko jest takie kruche, nawet moje dłonie, tak silne zmieniły się w zapałki, które łamią się z każdym kolejnym uderzeniem w ścianę. Bezsilność przejęła kontrolę nad całym moim światem. Życia już nie ma, chyba, że można żyć wspomnieniami. Wspomnienia mnie budują, chyba, że wrócisz i mi je zabierzesz siłą./mr.lonely

Złota jesień z dnia na dzień coraz bardziej gości się w naszych sercach  odchodzisz z głową uniesioną ku górze  w dłoni trzymając małą garstkę wspomnień  którą pewnie i tak zgubisz gdzieś po drodze. Zbyt mało czasu minęło bym mógł tak po prostu zamknąć za Tobą drzwi. Uniosłem ręce do góry  robiąc wyrzuty Bogu  że to właśnie on odbiera mi wszystko  co daje mi choć odrobinę szczęścia. Najpierw Ona  teraz Ty  czy naprawdę zasłużyłem na wieczną samotność  w której jedynymi towarzyszami jest alkohol i papierosy? Chciałbym poznać jasną stronę życia  która da mi nadzieję na to  że mój świat nie skończył się wraz z Twoim odejściem. mr.lonely

mr.lonely dodano: 7 listopada 2013

Złota jesień z dnia na dzień coraz bardziej gości się w naszych sercach, odchodzisz z głową uniesioną ku górze, w dłoni trzymając małą garstkę wspomnień, którą pewnie i tak zgubisz gdzieś po drodze. Zbyt mało czasu minęło bym mógł tak po prostu zamknąć za Tobą drzwi. Uniosłem ręce do góry, robiąc wyrzuty Bogu, że to właśnie on odbiera mi wszystko, co daje mi choć odrobinę szczęścia. Najpierw Ona, teraz Ty, czy naprawdę zasłużyłem na wieczną samotność, w której jedynymi towarzyszami jest alkohol i papierosy? Chciałbym poznać jasną stronę życia, która da mi nadzieję na to, że mój świat nie skończył się wraz z Twoim odejściem./mr.lonely

Nigdy więcej nie mów mi  że nie umiesz pisać  jesteś moim małym mistrzem ♥ teksty mr.lonely dodał komentarz: Nigdy więcej nie mów mi, że nie umiesz pisać, jesteś moim małym mistrzem ♥ do wpisu 7 listopada 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć