 |
|
Uwielbiam ten czas kiedy moge tak po prostu usiąść przed klawiaturą i przelać wszystkie swoje myśli na moblo, na mój internetowy pamiętnik,który zna mnie jak nikt inny. Kocham to
|
|
 |
|
Myślałem sobie 'super, dam radę, widocznie tak musiało być', a tu noc przychodzi i sam zostaję z myślami, które paraliżują mnie strachem. Boję się być tutaj bez Niej i cholera jasna znowu marzę choć o jednym dotyku Jej dłoni, która sprawiała, że czułem się wyjątkowy. Jej oczy? Człowieku, najpiekniejsze oczy na świecie, błękit jaśniejszy niż oceany, nad którymi zawsze chciałeś być, jej głos? Kurwa, wystarczał cichy szept bym miał pewność, że jest tą dla której się urodziłem. Teraz przytulam wspomnienia, które z każdą chwilą ranią coraz bardziej bo choć najpiękniejsze, to nie wrócą, nie zwilżą pocałunkiem zapomnianych ust, nie powiedzą, że wszystko będzie okej. Zapomniałem jak się żyje, odebrano mi tlen, dławię się nieobecnością./mr.lonely
|
|
 |
|
"Nie jestem pewny, nie wiem. Teraz tylko wiem jedno: jesteś najcudowniejsza i Cię kocham" W ♥
|
|
 |
|
- Ciebie jest dobrze mieć obok siebie w upalne dni. - Dlaczego? - Bo niezależnie co powiesz to zawsze wieje od Ciebie chłodem. [ yezoo & daddy ♥ ]
|
|
 |
|
kolejny raz odwiedza mnie śmierć. przychodzi tu całkiem nieproszona. zjawia się w moim życiu, daje o sobie znać każdego dnia. podobnie jak ja lubi noc, bo tylko wtedy mnie odwiedza. zjawia się podczas snu, gdy położę się na brzuchu, przykryję ciepłym kocem i zamknę oczy, gotowa by zasnąć. zawsze przed snem myślę o miłych wspomnieniach, które pozwolą w spokoju i z uśmiechem na ustach mi zasnąć. i wtedy pojawia się ona. wkrada się do moich myśli, robiąc przy tym ogromny bałagan w głowie. pokazuje mi śmierć bliskich. umierają wszyscy w okół mnie, a ja zostaję sama. każdy ginie na moich oczach, a ja jedynie przyglądam się ich śmierci - nie robię nic, by ich uratować. boję się, że w pewnym momencie sny staną się rzeczywistością - wszyscy odejdą, a ja naprawdę zostanę sama. / erirom
|
|
 |
|
Czy go kocham? Nie wiem. Sama nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie. Na pewno kocham go za przeszłość, za to że miałam szanse pokochać tak niewyobrażalnie mocno, za wszystkie spędzone chwile, poranne i wieczorne smsy, spacery w świetle gwiazd, uśmiech, zapach, pocałunki, charakter tak specyficzny i niepowtarzalny, za wszystko co w Tobie jest, tak po prostu.
|
|
 |
|
Leżąc w łóżku, układam historie które tak naprawdę sie nie wydarzą. Łudzę się że to co było kiedyś może jeszcze zechce wrócić. Mam pieprzoną nadzieje że Ty kiedyś będziesz mój i tylko mój, naiwność.
|
|
 |
|
Stawiasz sobie pytanie co by było gdyby, zastanawiasz sie miliony razy jak wyglądałoby Twoje życie gdybyś nie poznała Jego.
|
|
 |
|
Pstryk i tracisz prawie wszystko. Pstryk i całe Twoje życie sie diametralnie zmienia. Najbliższe Ci osoby odchodzą, a inne pojawiają sie tak nagle, niespodziewanie. Magia kurwa.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go, dodawaj mu odwagi, karm go, pozwalaj mu, słysz go, obejmuj go, uzdrawiaj go, a Ty w zamian będziesz żywiona i wspierana, przez silne ramiona i czyste myśli.
|
|
 |
|
Musisz być pewna siebie, pewna tego, że gdy odwołasz spotkanie on nadal będzie Cię prosił o kolejne, pewna, że jeśli nie odbierzesz telefonu to na następny dzień on nie przestanie dzwonić, a jeśli tak się nie stanie to co? bywa, w takim razie nie musisz już nim sobie zawracać głowy, masz więcej czasu dla siebie - a to cholera podstawa, bo to Twoje życie nie jego, więc to właśnie Ty masz być szczęśliwa i zadowolona z siebie.
|
|
 |
|
[ 2 ] On taki potężny, Ty natomiast młody, szczupły, ale dalej bez nogi.. Pamiętam jak każdego dnia udowadniałeś mi, że do osiągnięcia wyznaczonego celu wystarczą nie tylko dobre chęci, ale ciężka praca. Pokazywałeś nie tylko mi, ale wszystkim wokół. Dzięki Tobie przełamałam się, stałam się w jakimś stopniu bardziej odważna. Ciężko pracowałam nad sobą, by cokolwiek zmienić w swoim życiu. Dziś Twoja obecność pozwoliła mi zmienić coś jeszcze - bardziej doceniać obecność bliskich, którzy są przy mnie. Cieszę się, że mogłam Cię znów spotkać i porozmawiać, gdzieś indziej niż tylko na cmentarzu, zapalając znicz na Twoim grobie. Nawet wiesz – przez moment czułam jakbyś nigdy nie odszedł, jakbyś wciąż czuwał nade mną i pokazywał jak pokonywać wszystkie przeszkody, aby osiągnąć sukces. Brakuje mi Ciebie. Brakuje mi człowieka – pradziadka, który od samego początku, odkąd się urodziłam zastąpił mi dwóch dziadków, którzy w moim życiu byli jedynie przez pierwsze kilka lat. / erirom
|
|
|
|