 |
|
Z biegiem czasu wszystko się zmienia. Najpierw coś jest, a później tego nie ma.
|
|
 |
|
''Przecież blondyni nigdy mi się nie podobali, obiecywałam sobie, że nigdy w życiu nie zakocham się w blondynie. A teraz? To jebane blond szczęście jest powodem moich uśmiechów.'' / net
|
|
 |
|
Ty chyba nie pamiętasz mojej prośby do Ciebie. Prosiłam, że gdyby między nami coś się psuło, powiedział mi to wprost i bez owijania w bawełnę. Dobrze wiedziałeś, ze chce szczerości. Mimo to, odszedłeś bez żadnego słowa, bez żadnego pożegnania. Zostawiłeś mnie z jeszcze jakąś malutką nadzieją, a tak na prawdę jej już nie ma. Bo z nas już nie będzie nic.
|
|
 |
|
Bał się spojrzeć jej w oczy, bał się, że ujrzy tam smutek. Bał się, że znajdzie tam żal do niego. Po prostu bał się, że zrozumie, że ją skrzywdził. / net
|
|
 |
|
po Jego odejściu musiałam wszystko pozmieniać. pościel, bo po nocach budził mnie Jego zapach i złudzenie, że jest obok. numer telefonu, zważywszy na to, iż drżałam na każdą wiadomość, choć w większości treść zawierała jedynie kolejną promocję. wystrój pokoju, zmieniając maskotki i przesuszone róże od Niego, na zapachowe świeczki oraz nową lampkę. zaczęłam używać innego żelu pod prysznic, jeść inne płatki na śniadanie. rzadziej słuchałam rapu, bo gdzieś na licznych krążkach mieściły się te nasze kawałki. rano przed lustrem wymalowywałam uśmiech. wymieniłam serce - gdy odszedł, upadło.
|
|
 |
|
Nie chce umierac, a samotnosc jest mordercą.
|
|
 |
|
I co mam zrobic? W każdej minucie, myśli on. Wszędzie jego zdjęcia, wszystkie wspomnienia, miejsca pozwalają wracać do tego, co było sprzed kilku miesięcy. Teraz jest pusta. Cisza. Żadnych słów, miejsc. Kompletnie jakbyśmy się nie znali. Po tym wszystkim to wszystko stało się niczym. Wiesz jak bardzo chciałabym szczerej rozmowy ? Dowiedzieć się wszystkiego? Cholernie bardzo! Nie nastąpi już taka, bo nigdy już nie będziemy rozmawiać, prawda ?
|
|
|
|