głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sia00

a z Tobą i tak uwielbiam najbardziej rozmawiać.

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

a z Tobą i tak uwielbiam najbardziej rozmawiać.

Wziąłeś moje serce  rozdarłeś na pół  a teraz muszę szukać jakiejś naprawdę dobrej taśmy.

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

Wziąłeś moje serce, rozdarłeś na pół, a teraz muszę szukać jakiejś naprawdę dobrej taśmy.

chciała wrócić do tych normalnych chwil  tak prostych  lecz wiele dla niej znaczących.

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

chciała wrócić do tych normalnych chwil, tak prostych, lecz wiele dla niej znaczących.

A jak kiedyś zamknę przed Tobą drzwi to obiecaj  że i tak je wyważysz.

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

A jak kiedyś zamknę przed Tobą drzwi to obiecaj, że i tak je wyważysz.

 Może dzisiaj    powtarzała sobie wstając codziennie rano wraz ze wschodem słońca. Może...

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

"Może dzisiaj" - powtarzała sobie wstając codziennie rano wraz ze wschodem słońca. Może...

byli razem   praktycznie od zawsze . wyglądali razem świetnie   nikt nie mógł wyobrazić sobie ich osobno . ale coś pękło   coś mu się odwidziało . odszedł   nawet nie wiedział dlaczego . cierpiała   a z nią wszyscy dookoła . w końcu spotkała miłego chłopaka . zaręczyli się   wyznaczyli datę ślubu . stała w długiej białej sukni trzymając bukiet róż w drżących dłoniach   czekajac na sygnał organisty . wyglądała prześlicznie . usłyszała kroki . odwróciła się i zobaczyła jego . stał tam   jak gdyby nigdy nic . uśmiechał się smutno . podszedł   we włosy włożył jej białe piórko   jak zawsze gdy się wygłupiali i powiedział   żeby była dzielna . do oczu napłynęły jej łzy . tak bardzo za nim tęskniła .opuściła bukiet i wtuliła się w niego z całych sił mocząc mu słonymi kroplami marynarkę   psując sobie bajeczny makijaż .

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

byli razem - praktycznie od zawsze . wyglądali razem świetnie , nikt nie mógł wyobrazić sobie ich osobno . ale coś pękło , coś mu się odwidziało . odszedł , nawet nie wiedział dlaczego . cierpiała , a z nią wszyscy dookoła . w końcu spotkała miłego chłopaka . zaręczyli się , wyznaczyli datę ślubu . stała w długiej białej sukni trzymając bukiet róż w drżących dłoniach , czekajac na sygnał organisty . wyglądała prześlicznie . usłyszała kroki . odwróciła się i zobaczyła jego . stał tam , jak gdyby nigdy nic . uśmiechał się smutno . podszedł , we włosy włożył jej białe piórko , jak zawsze gdy się wygłupiali i powiedział , żeby była dzielna . do oczu napłynęły jej łzy . tak bardzo za nim tęskniła .opuściła bukiet i wtuliła się w niego z całych sił mocząc mu słonymi kroplami marynarkę , psując sobie bajeczny makijaż .

więc spleć moje palce ze swoimi pozwól mi zamknąć oczy i linią zaufania poprowadź na koniec świata .

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

więc spleć moje palce ze swoimi pozwól mi zamknąć oczy i linią zaufania poprowadź na koniec świata .

A dziś ? Delektuję się życiem  odrzucając niezgrabnie gorzki smak rozczarowania.

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

A dziś ? Delektuję się życiem, odrzucając niezgrabnie gorzki smak rozczarowania.

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie  wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją  jej założył  nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce  tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie  jednego z budynków.   Ty  tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek  było mi szkoda.   powiedział  udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku.   to należy do mnie.   powiedział z uśmiechem  ściągając z niej bluzę.   a to do mnie.   powiedziała  całując go namiętnie.

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.

Nie pokazuje ludziom własnej wartości by nie musieli zazdrościć

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

Nie pokazuje ludziom własnej wartości by nie musieli zazdrościć

Minął miesiąc od jej śmierci   on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego ?! Kurwa mać   dlaczego ?! Schował twarz w dłoniach   zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . Poczuł wibracje w lewej nodze   zrezygnowany wyciągnął telefon   i spojrzał na mały ekranik :   Nie płacz głupku   przecież jestem obok     spojrzał na jej telefon   w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia .

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

Minął miesiąc od jej śmierci , on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego ?! Kurwa mać , dlaczego ?! Schował twarz w dłoniach , zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . Poczuł wibracje w lewej nodze , zrezygnowany wyciągnął telefon , i spojrzał na mały ekranik : " Nie płacz głupku , przecież jestem obok " - spojrzał na jej telefon , w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia .

Minął miesiąc od jej śmierci   on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego ?! Kurwa mać   dlaczego ?! Schował twarz w dłoniach   zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . Poczuł wibracje w lewej nodze   zrezygnowany wyciągnął telefon   i spojrzał na mały ekranik :   Nie płacz głupku   przecież jestem obok     spojrzał na jej telefon   w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia .

lovesangels dodano: 29 stycznia 2011

Minął miesiąc od jej śmierci , on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami . Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego ?! Kurwa mać , dlaczego ?! Schował twarz w dłoniach , zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą . Poczuł wibracje w lewej nodze , zrezygnowany wyciągnął telefon , i spojrzał na mały ekranik : " Nie płacz głupku , przecież jestem obok " - spojrzał na jej telefon , w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć