głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shoocky

a rano znowu będę musiała wstać  umyć zęby  rozczesać splątane włosy  pomalować się i ubrać. niewyspana  machinalnie spakuję najpotrzebniejsze podręczniki w różowy plecak i odpalę papierosa. może jedna łza pocieknie po moim policzku na myśl o wczorajszym wieczorem i sprawi  iż będę musiała poprawić makijaż. wyjdę z domu  z rapem w głośnikach  zapalę kolejnego szluga i nie wyzwolę się od wspomnień  dopiero gdy w oddali dostrzegę budynek szkoły włożę maskę zbudowaną z miliona słodkich uśmiechów. zapomnę o Tobie na kilka krótkich godzin.

waniilia dodano: 25 luty 2013

a rano znowu będę musiała wstać, umyć zęby, rozczesać splątane włosy, pomalować się i ubrać. niewyspana, machinalnie spakuję najpotrzebniejsze podręczniki w różowy plecak i odpalę papierosa. może jedna łza pocieknie po moim policzku na myśl o wczorajszym wieczorem i sprawi, iż będę musiała poprawić makijaż. wyjdę z domu, z rapem w głośnikach, zapalę kolejnego szluga i nie wyzwolę się od wspomnień, dopiero gdy w oddali dostrzegę budynek szkoły włożę maskę zbudowaną z miliona słodkich uśmiechów. zapomnę o Tobie na kilka krótkich godzin.

wiedziałeś  że nie chcę Cię widzieć  ale pamiętałeś o tym co mi obiecałeś. przyszedłeś. byłam tak samo zaskoczona jak i pijana. nawet nie wiem kiedy znalazłam się na Twoich wychudzonych rękach. spojrzałam na Ciebie z góry i zaprezentowałam mój firmowy uśmiech. zastanawiałam się co tak naprawdę tu robisz. niespodziewanie nasze wargi złączyły się z niesamowitą gwałtownością. tak bardzo tęskniłam.

waniilia dodano: 25 luty 2013

wiedziałeś, że nie chcę Cię widzieć, ale pamiętałeś o tym co mi obiecałeś. przyszedłeś. byłam tak samo zaskoczona jak i pijana. nawet nie wiem kiedy znalazłam się na Twoich wychudzonych rękach. spojrzałam na Ciebie z góry i zaprezentowałam mój firmowy uśmiech. zastanawiałam się co tak naprawdę tu robisz. niespodziewanie nasze wargi złączyły się z niesamowitą gwałtownością. tak bardzo tęskniłam.

zawalczyłam o Ciebie   dwa razy. walczyłam o Ciebie każdego pieprzonego dnia  każdej godziny  minuty i sekundy. dawałam z siebie dwieście procent  tylko po to by przekonać się  że gdy nadeszła pora na Twoją walkę  nie dałeś z siebie nawet jednego  skurwiałego procenta?   veriolla

veriolla dodano: 25 luty 2013

zawalczyłam o Ciebie - dwa razy. walczyłam o Ciebie każdego pieprzonego dnia, każdej godziny, minuty i sekundy. dawałam z siebie dwieście procent, tylko po to by przekonać się, że gdy nadeszła pora na Twoją walkę, nie dałeś z siebie nawet jednego, skurwiałego procenta? / veriolla

Zamykam się w swoich czterech ścianach  ja i muzyka. Chwilę później do moich oczu napływają łzy  delikatnie spływając po policzkach są dowodem mojej bezradności. Płaczę  kiedy tego potrzebuję. Płaczę  kiedy słowa stają się zbyt ciężkie by je udźwignąć. Kiedyś twarda psychika  nie do zdarcia  a dziś? Czymkolwiek jest  jest za słaba. Upada tuż przy powstaniu i leży w bezruchu  a ja razem z nią. W tle kolejny bit uderza w głośniki  słowa i oddawane emocje stają się tak idealnie znane. Mam wrażenie  że ktoś czyta w moich myślach i przelewa je  jedną po drugiej na puste kartki. Nagle przerywa  odkłada na bok długopis i spogląda na mnie  nie uśmiecha się  a jego źrenice przepełnia pustka. Coś co może nigdy nie powinno się wydarzyć kończy się w połowie zdania. Bez zakończenia  urywa się jak gdyby nigdy nic. Stoję w miejscu i naprawdę nie mam pojęcia co dalej  a on patrzy na mnie i czeka. Dłoń nie odrywa się od blatu  wciąż nic nie pisze  a może po prostu nie chce już dalej pisać.   Endoftime.

waniilia dodano: 24 luty 2013

Zamykam się w swoich czterech ścianach, ja i muzyka. Chwilę później do moich oczu napływają łzy, delikatnie spływając po policzkach są dowodem mojej bezradności. Płaczę, kiedy tego potrzebuję. Płaczę, kiedy słowa stają się zbyt ciężkie by je udźwignąć. Kiedyś twarda psychika, nie do zdarcia, a dziś? Czymkolwiek jest, jest za słaba. Upada tuż przy powstaniu i leży w bezruchu, a ja razem z nią. W tle kolejny bit uderza w głośniki, słowa i oddawane emocje stają się tak idealnie znane. Mam wrażenie, że ktoś czyta w moich myślach i przelewa je, jedną po drugiej na puste kartki. Nagle przerywa, odkłada na bok długopis i spogląda na mnie, nie uśmiecha się, a jego źrenice przepełnia pustka. Coś co może nigdy nie powinno się wydarzyć kończy się w połowie zdania. Bez zakończenia, urywa się jak gdyby nigdy nic. Stoję w miejscu i naprawdę nie mam pojęcia co dalej, a on patrzy na mnie i czeka. Dłoń nie odrywa się od blatu, wciąż nic nie pisze, a może po prostu nie chce już dalej pisać. / Endoftime.
Autor cytatu: endoftime

i nie wiem o czym myślałeś wyzywając mnie od najgorszych  będąc pod wpływem najgorszego białego ścierwa. wiedziałam  że zrozumiesz ile dla Ciebie znaczę. na przeprosiny wykorzystałeś najlepszy moment  moją osiemnastkową imprezę  zawsze byłeś cwany.

waniilia dodano: 24 luty 2013

i nie wiem o czym myślałeś wyzywając mnie od najgorszych, będąc pod wpływem najgorszego białego ścierwa. wiedziałam, że zrozumiesz ile dla Ciebie znaczę. na przeprosiny wykorzystałeś najlepszy moment, moją osiemnastkową imprezę, zawsze byłeś cwany.

nie wiem co sobie wyobrażałeś mówiąc do mojego faceta: nie skrzywdź jej  nie zjeb tego jak ja  tej księżniczce należy się wszystko co najlepsze.

waniilia dodano: 24 luty 2013

nie wiem co sobie wyobrażałeś mówiąc do mojego faceta: nie skrzywdź jej, nie zjeb tego jak ja, tej księżniczce należy się wszystko co najlepsze.

Kurwa  to tak boli  to że się znów nie odzywasz  że znów nie dotrzymujesz słowa  cholera  to nie miało tak wyglądać. Popatrz na to wszystko. Mieliśmy być razem  w weekendy  w tygodniu  zawsze. A jest zupełnie inaczej. I już nawet zbyt często nie jeżdżę do naszych wspólnych znajomych  mimo  że ich tak bardzo uwielbiam  ale nie mogę zostawić swojej ekipy. Cholera  zrozum to  nie zostawię ich tylko dla tego  że Ty jesteś  kurwa  nie ma opcji. I będę się upijać dalej z nimi  będę jarać i chuj mnie będzie obchodziło jak bardzo Ci się to nie podoba. Będę lądować z jakimś nieznajomym facetem w łóżku  a na drugi dzień nie będę odpowiadać na jego telefony  cholera  przecież mogę. Przecież już nas nie ma  przecież już się nie spotykamy  to tylko jebana fikcja. Niby jesteśmy  ale tak naprawdę już dawno umarliśmy.   believe.me

believe.me dodano: 23 luty 2013

Kurwa, to tak boli, to że się znów nie odzywasz, że znów nie dotrzymujesz słowa, cholera, to nie miało tak wyglądać. Popatrz na to wszystko. Mieliśmy być razem, w weekendy, w tygodniu, zawsze. A jest zupełnie inaczej. I już nawet zbyt często nie jeżdżę do naszych wspólnych znajomych, mimo, że ich tak bardzo uwielbiam, ale nie mogę zostawić swojej ekipy. Cholera, zrozum to, nie zostawię ich tylko dla tego, że Ty jesteś, kurwa, nie ma opcji. I będę się upijać dalej z nimi, będę jarać i chuj mnie będzie obchodziło jak bardzo Ci się to nie podoba. Będę lądować z jakimś nieznajomym facetem w łóżku, a na drugi dzień nie będę odpowiadać na jego telefony, cholera, przecież mogę. Przecież już nas nie ma, przecież już się nie spotykamy, to tylko jebana fikcja. Niby jesteśmy, ale tak naprawdę już dawno umarliśmy. / believe.me

Wiem  wiem dobrze  ona jest dziewczyną  która spodobałaby się Twoim rodzicom. I to z pewnością ją wolałbyś im przedstawić  zamiast mnie. Ona jest porządna  mądra i ubiera się skromnie. Tak  ją by polubili. Mnie chyba nie  zresztą jesteś tego świadom. Pewnie zabroniliby Ci się spotykać ze mną  bo niby Cię sprowadzam na złą drogę. To tak bardzo śmieszne  przecież to Ty pierwszy pociągnąłeś mnie za sobą na to dno. I ja tam zostałam i jest mi tam dobrze. I w sumie nie narzekam  bo nie mam na co  całkiem przytulnie tutaj. I za każdym razem  kiedy lądujemy w łóżku  kiedy razem pijemy  kiedy nawet ze sobą piszemy jesteś tam ze mną. Cholera  zrozum to  jesteśmy w tym samym bagnie od dłuższego czasu i nie chcę tego zmieniać  bo to oznaczałoby koniec. Koniec nas  koniec wszystkiego  a tego nie chcę. Bo jedyne czego chcę to Ciebie. I z każdym dniem jest mi coraz trudniej.   believe.me

believe.me dodano: 21 luty 2013

Wiem, wiem dobrze, ona jest dziewczyną, która spodobałaby się Twoim rodzicom. I to z pewnością ją wolałbyś im przedstawić, zamiast mnie. Ona jest porządna, mądra i ubiera się skromnie. Tak, ją by polubili. Mnie chyba nie, zresztą jesteś tego świadom. Pewnie zabroniliby Ci się spotykać ze mną, bo niby Cię sprowadzam na złą drogę. To tak bardzo śmieszne, przecież to Ty pierwszy pociągnąłeś mnie za sobą na to dno. I ja tam zostałam i jest mi tam dobrze. I w sumie nie narzekam, bo nie mam na co, całkiem przytulnie tutaj. I za każdym razem, kiedy lądujemy w łóżku, kiedy razem pijemy, kiedy nawet ze sobą piszemy jesteś tam ze mną. Cholera, zrozum to, jesteśmy w tym samym bagnie od dłuższego czasu i nie chcę tego zmieniać, bo to oznaczałoby koniec. Koniec nas, koniec wszystkiego, a tego nie chcę. Bo jedyne czego chcę to Ciebie. I z każdym dniem jest mi coraz trudniej. / believe.me

Widzisz mnie? Przypatrz się  tak to ja. I nie  to nie są Twoje kolana  nawet ich nie przypominają  Twoje są inne  przecież dobrze wiem  kiedyś były zarezerwowane tylko dla mnie. A wiesz co jest najgorsze? Już jebać te kolana  mogłyby być inne  nieistotne. Najgorsze  że to nie są Twoje usta. I nie Twoje dłonie. I nie Ty  kurwa  to nie Ty  więc co ja robię. Czemu znów tak samo kończę  czemu  przecież dobrze mi szło z ogarnianiem. Ah  tak  przypomniałam sobie. Przecież Ty już mnie nie całujesz  no tak. Przecież wolisz usta innych  przecież to tak banalne. Ale spójrz na mnie. Wyglądam na szczęśliwą? Nie? Ty też taki będziesz  uwierz  kiedyś zrozumiesz. Zamienimy się rolami  możesz być tego pewien.   believe.me

believe.me dodano: 21 luty 2013

Widzisz mnie? Przypatrz się, tak to ja. I nie, to nie są Twoje kolana, nawet ich nie przypominają, Twoje są inne, przecież dobrze wiem, kiedyś były zarezerwowane tylko dla mnie. A wiesz co jest najgorsze? Już jebać te kolana, mogłyby być inne, nieistotne. Najgorsze, że to nie są Twoje usta. I nie Twoje dłonie. I nie Ty, kurwa, to nie Ty, więc co ja robię. Czemu znów tak samo kończę, czemu, przecież dobrze mi szło z ogarnianiem. Ah, tak, przypomniałam sobie. Przecież Ty już mnie nie całujesz, no tak. Przecież wolisz usta innych, przecież to tak banalne. Ale spójrz na mnie. Wyglądam na szczęśliwą? Nie? Ty też taki będziesz, uwierz, kiedyś zrozumiesz. Zamienimy się rolami, możesz być tego pewien. / believe.me

ooooooooooo  wczas! :  teksty believe.me dodał komentarz: ooooooooooo, wczas! :* do wpisu 21 luty 2013
I nawet nie zdawałam sobie sprawy że to wszystko zaczęło się tak wcześnie.Nawet nie wiedziałam w co się pakuję kiedy siedziałam na tym pieprzonym przystanku z piwem w ręku i na Twoich kolanach.Nie miałam pojęcia że kiedykolwiek będzie nas więcej łączyć że będziesz ze mną chodził na prawie każdą imprezę mimo że są tam tylko moi znajomi.Nawet mi do głowy nie przyszło kiedy wsiadałam do autobusu że to wcale nie jest koniec mimo że wtedy chciałam żeby na tym się skończyło żeby nie było żadnych konsekwencji po prostu jeden jedyny wieczór i tyle jak z większością.Nawet przez głowę mi nie przebiegła myśl że mogłabym się tak bardzo w Tobie zakochać że zapomniałam jak obliczyć sinus kąta alfa mając podaną jego miarę.Nigdy bym nie pomyślała że akurat w Tobie że właśnie Ty cholera jasna przecież z tyloma facetami się spotykałam i za żadnym nie tęskniłam tak bardzo jak za Tobą.To jest tak chore tak cholernie niemożliwe przecież to się zaczęło tak dawno a ja nie byłam nawet tego świadoma believe.me

believe.me dodano: 21 luty 2013

I nawet nie zdawałam sobie sprawy,że to wszystko zaczęło się tak wcześnie.Nawet nie wiedziałam w co się pakuję,kiedy siedziałam na tym pieprzonym przystanku z piwem w ręku i na Twoich kolanach.Nie miałam pojęcia,że kiedykolwiek będzie nas więcej łączyć,że będziesz ze mną chodził na prawie każdą imprezę,mimo,że są tam tylko moi znajomi.Nawet mi do głowy nie przyszło,kiedy wsiadałam do autobusu,że to wcale nie jest koniec,mimo,że wtedy chciałam,żeby na tym się skończyło,żeby nie było żadnych konsekwencji,po prostu jeden jedyny wieczór i tyle,jak z większością.Nawet przez głowę mi nie przebiegła myśl,że mogłabym się tak bardzo w Tobie zakochać,że zapomniałam jak obliczyć sinus kąta alfa mając podaną jego miarę.Nigdy bym nie pomyślała,że akurat w Tobie,że właśnie Ty,cholera jasna,przecież z tyloma facetami się spotykałam i za żadnym nie tęskniłam tak bardzo jak za Tobą.To jest tak chore,tak cholernie niemożliwe,przecież to się zaczęło tak dawno,a ja nie byłam nawet tego świadoma/believe.me

Jeśli Ci nie zależy to mnie nie całuj  jeśli nie chce Ci się pisać  to nie zaczynaj rozmowy  jeśli Cię nie obchodzę  to nie pytaj co mi jest  jeśli nie chcesz mnie widzieć  to kurwa nie zapraszaj mnie na spotkania  jeśli nie chcesz  żeby mi było dobrze  to mnie nie przytulaj. A jeśli kochasz  to mów o tym otwarcie. Jeśli Ci zależy to się staraj. Jeśli jest mi źle  to nigdy mnie nie zostawiaj. I jeśli proszę Cię  żebyś mnie przytulił  to najlepiej nigdy nie puszczaj. Przecież to wszystko jest tak banalne  po chuj utrudniasz.   believe.me

believe.me dodano: 21 luty 2013

Jeśli Ci nie zależy to mnie nie całuj, jeśli nie chce Ci się pisać, to nie zaczynaj rozmowy, jeśli Cię nie obchodzę, to nie pytaj co mi jest, jeśli nie chcesz mnie widzieć, to kurwa nie zapraszaj mnie na spotkania, jeśli nie chcesz, żeby mi było dobrze, to mnie nie przytulaj. A jeśli kochasz, to mów o tym otwarcie. Jeśli Ci zależy to się staraj. Jeśli jest mi źle, to nigdy mnie nie zostawiaj. I jeśli proszę Cię, żebyś mnie przytulił, to najlepiej nigdy nie puszczaj. Przecież to wszystko jest tak banalne, po chuj utrudniasz. / believe.me

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć