głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shitforeveralone

wole żebyś nie istniał niż żył obok mnie.

vanilla07 dodano: 5 listopada 2013

wole żebyś nie istniał niż żył obok mnie.

i nie mogę na Ciebie czekać  bo to jak czekać na deszcz w czasie suszy.

vanilla07 dodano: 5 listopada 2013

i nie mogę na Ciebie czekać, bo to jak czekać na deszcz w czasie suszy.

bądź dla mnie tym  kim ja mam być dla Ciebie.

vanilla07 dodano: 5 listopada 2013

bądź dla mnie tym, kim ja mam być dla Ciebie.

zbyt długo to trwało.

vanilla07 dodano: 5 listopada 2013

zbyt długo to trwało.

jak mam żyć?  jak mam prosić o więcej?  skoro los żadnych szans nie daje mi.

vanilla07 dodano: 5 listopada 2013

jak mam żyć? jak mam prosić o więcej? skoro los żadnych szans nie daje mi.

było  minęło  ale kurwa nie zapomnę.

vanilla07 dodano: 4 listopada 2013

było, minęło, ale kurwa nie zapomnę.

nie ważne  w jak trudnej sytuacji się znajdziesz  ktoś  kto naprawdę Cię kocha  nigdy Cię nie zostawi.

vanilla07 dodano: 4 listopada 2013

nie ważne, w jak trudnej sytuacji się znajdziesz, ktoś, kto naprawdę Cię kocha, nigdy Cię nie zostawi.

czasami jest tak  że brakuje nam czegoś  ale sami nie wiemy czego. w poszukiwaniu pożądanego elementu  gubimy bezpowrotnie malutkie chwile  które spajając się w całość tworzyłyby jeden wielki ogrom szczęścia.

vanilla07 dodano: 4 listopada 2013

czasami jest tak, że brakuje nam czegoś, ale sami nie wiemy czego. w poszukiwaniu pożądanego elementu, gubimy bezpowrotnie malutkie chwile, które spajając się w całość tworzyłyby jeden wielki ogrom szczęścia.

Założyłeś mi kaptur  całując mnie przy tym czule..  Pomimo tego iż wracałam te kilka km w deszcz   weszłam do domu rzuciłam się na łóżku i czułam  że cała pachnę Tobą. Twój zapach wprowadzał mnie w stan euforii.. Potem jeszcze oczywiście sms od Ciebie pisałeś mi jak się cieszysz  ze dzisiaj się spotkaliśmy  ze było świetnie.. to było wszystko takie piękne.. Wiesz co jest najgorsze w tym pożegnaniu  że to było ostatnie takie nasze pożegnanie.. Teraz  nie witamy się ani nie żegnamy w ten sposób. Rzucamy do siebie tylko cześć z uśmiechem.  lokoko cz.3

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 4 listopada 2013

Założyłeś mi kaptur, całując mnie przy tym czule.. Pomimo tego iż wracałam te kilka km w deszcz , weszłam do domu rzuciłam się na łóżku i czułam ,że cała pachnę Tobą. Twój zapach wprowadzał mnie w stan euforii.. Potem jeszcze oczywiście sms od Ciebie pisałeś mi jak się cieszysz ,ze dzisiaj się spotkaliśmy ,ze było świetnie.. to było wszystko takie piękne.. Wiesz co jest najgorsze w tym pożegnaniu, że to było ostatnie takie nasze pożegnanie.. Teraz nie witamy się ani nie żegnamy w ten sposób. Rzucamy do siebie tylko cześć z uśmiechem. /lokoko cz.3

Założyłeś mi kaptur  całując mnie przy tym czule..  Pomimo tego iż wracałam te kilka km w deszcz   weszłam do domu rzuciłam się na łóżku i czułam  że cała pachnę Tobą. Twój zapach wprowadzał mnie w stan euforii.. Potem jeszcze oczywiście sms od Ciebie pisałeś mi jak się cieszysz  ze dzisiaj się spotkaliśmy  ze było świetnie.. to było wszystko takie piękne.. Wiesz co jest najgorsze w tym pożegnaniu  że to było ostatnie takie nasze pożegnanie.. Teraz  nie witamy się ani nie żegnamy w ten sposób. Rzucamy do siebie tylko cześć z uśmiechem.  lokoko cz.3

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 4 listopada 2013

Założyłeś mi kaptur, całując mnie przy tym czule.. Pomimo tego iż wracałam te kilka km w deszcz , weszłam do domu rzuciłam się na łóżku i czułam ,że cała pachnę Tobą. Twój zapach wprowadzał mnie w stan euforii.. Potem jeszcze oczywiście sms od Ciebie pisałeś mi jak się cieszysz ,ze dzisiaj się spotkaliśmy ,ze było świetnie.. to było wszystko takie piękne.. Wiesz co jest najgorsze w tym pożegnaniu, że to było ostatnie takie nasze pożegnanie.. Teraz nie witamy się ani nie żegnamy w ten sposób. Rzucamy do siebie tylko cześć z uśmiechem. /lokoko cz.3

A Ty zacząłeś domagać się pocałunków całując moje czoło  potem nos i w końcu upragnione usta. Nie mogliśmy się od siebie oderwać. Wznosiłam się ponad granicę szczęścia   trzymając Cię za rękę i namiętnie Cię całując . Cudowne było to  ze mogłam czuć Twój zapach i nim przesiąkać. Byliśmy tak zajęci sobą i naszym pożegnaniem trwającym już godzinę  że nie zauważyłam kiedy zrobiło się ciemno.. Już założyłam kurtkę   już szłam w stronę roweru ale złapałeś mnie za rękę zawróciłeś do siebie . lokoko cz.2

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 4 listopada 2013

A Ty zacząłeś domagać się pocałunków całując moje czoło, potem nos i w końcu upragnione usta. Nie mogliśmy się od siebie oderwać. Wznosiłam się ponad granicę szczęścia , trzymając Cię za rękę i namiętnie Cię całując . Cudowne było to ,ze mogłam czuć Twój zapach i nim przesiąkać. Byliśmy tak zajęci sobą i naszym pożegnaniem trwającym już godzinę ,że nie zauważyłam kiedy zrobiło się ciemno.. Już założyłam kurtkę , już szłam w stronę roweru ale złapałeś mnie za rękę zawróciłeś do siebie ./lokoko cz.2

Kiedyś   jak się żegnaliśmy mogliśmy stać w nieskończoność tak . Zachłannie całowałeś moje usta. Nie mogliśmy się od siebie oderwać  moje ręce obejmowały Ciebie mocno ściskając Twoje plecy. Twój uścisk dodawał mi wiary  że mam obok Ciebie  że dam radę . Zapewniałeś mi bezgraniczne bezpieczeństwo.. Pamiętam te ostatnie z  tych naszych pożegnań  . Robiło się już ciemno. Koleżanka chciała już wracać do domu   a nam i tak było jeszcze mało z tego spotkania. Cały ten dzień padał deszcz. Mogłoby się wydawać  że gdy zaczęliśmy nasze słynne pożegnanie krople deszczu jeszcze głośniej zaczęły uderzać o blachę przykrywająca przystanek. Byłeś smutny że już jadę . Ja w sumie też byłam  ale poprawiliśmy sobie humor nawzajem.. Przytuliliśmy się najmocniej jak to było możliwe. Położyłam głowę na Twoim ramieniu i czułam się cholernie szczęśliwa.  lokoko cz.1

lokoko_zakochana_wakacyjnie dodano: 4 listopada 2013

Kiedyś , jak się żegnaliśmy mogliśmy stać w nieskończoność tak . Zachłannie całowałeś moje usta. Nie mogliśmy się od siebie oderwać, moje ręce obejmowały Ciebie mocno ściskając Twoje plecy. Twój uścisk dodawał mi wiary ,że mam obok Ciebie ,że dam radę . Zapewniałeś mi bezgraniczne bezpieczeństwo.. Pamiętam te ostatnie z "tych naszych pożegnań ". Robiło się już ciemno. Koleżanka chciała już wracać do domu , a nam i tak było jeszcze mało z tego spotkania. Cały ten dzień padał deszcz. Mogłoby się wydawać, że gdy zaczęliśmy nasze słynne pożegnanie krople deszczu jeszcze głośniej zaczęły uderzać o blachę przykrywająca przystanek. Byłeś smutny że już jadę . Ja w sumie też byłam, ale poprawiliśmy sobie humor nawzajem.. Przytuliliśmy się najmocniej jak to było możliwe. Położyłam głowę na Twoim ramieniu i czułam się cholernie szczęśliwa. /lokoko cz.1

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć